Archiwa tagu: Śledzie

Śledzie w oleju z czosnkiem niedźwiedzim

sledzie z czosnkiem niedźwiedzim

Te śledzie robiłam wczesną jesienią, ale przypomniały mi się teraz i najwyższa pora, aby je pokazać. Smak czosnku zwykłego jest wzbogacony aromatycznym suszonym czosnkiem niedźwiedzim, zamiast zwykłego pieprzu dodałam ten o ciekawszym smaku, czyli cytrynowy. Wyszły pyszne śledzie, które zadowoliły swoim smakiem nawet takiego śledziożercę , jak ja 🙂

ŚLEDZIE W OLEJU Z CZOSNKIEM NIEDŹWIEDZIM

4 płaty matjasów

2 ząbki czosnku

łyżeczka pieprzu cytrynowego

łyżeczka suszonego czosnku niedźwiedziego

olej lniany lub rzepakowy tłoczony na zimno- tyle, by przykrył śledzie

Matjasy moczymy do pożądanego poziomu słoności. Kroimy je na kawałki i układamy ciasno w słoiku, każdą warstwę posypując pieprzem cytrynowym i czosnkiem niedźwiedzim i przekładamy plasterkami zwykłego czosnku. Śledzie polewamy stopniowo olejem, nie tak, by w nim pływały, ale by były zanurzone.

Wstawiamy do lodówki , najlepiej na dwie doby, jeśli uda Wam się tyle wytrzymać, by nie spróbować. Ja skosztowałam już na drugi dzień, jednak o dwóch dniach były znacznie lepsze. Polecam nie tylko na Wigilię.

Smacznego !

śledzie z czosnkiem niedźwiedzim1

Tatar ze śledzia z kiszonymi buraczkami

tatar ze sledzia1

Tatar ze śledzia robiłam dotąd tylko na warsztatach kulinarnych, w końcu postanowiłam zrobić go sama. Wykorzystałam do niego matjasy w oleju rzepakowym SEKO, które zachwyciły mnie smakiem na warsztatach kulinarnych. Postanowiłam dodać do śledzi kiszone buraczki, by bardziej pasowały do  świątecznych klimatów. Grzybki marynowane też są ekstra – to kurki zebrane w Borach Tucholskich, które dostałam jako jurorka Festiwalu Smaku w Grucznie i trzymałam na specjalną okazję.

Smak śledzi wzbogaciłam pieprzem i tymiankiem, bo tak się dobrze komponują z buraczkami.

TATAR ZE ŚLEDZI Z KISZONYMI BURACZKAMI I KURKAMI

Kilka matjasów w oleju ( miałam te z olejem rzepakowym SEKO )

kilka buraczków ukiszonych w kwasie burakowym

3 łyżki marynowanych grzybków ( miałam kurki)

pieprz, tymianek

cebula, szczypiorek

Wszystkie składniki tatara pokroiłam w równą kostkę o grubości kilku  mm. Cebulę po pokrojeniu w kostkę sparzyłam i wymieszałam z filetami śledziowymi i olejem, dodając pieprz i tymianek do smaku. Śledzie powinny stanowić zwartą masę.

Jeśli buraczki ukiszone w kwasie są zbyt twarde jak na Wasz gust ( czasem takie wychodzą), można je chwilę pogotować by zmiękły a potem po odcedzeniu wymieszać z łyżka kwasu burakowego, by nabrały smaku i koloru.

Na środku talerza ułożyłam okrągły kopczyk ze śledzi , otoczyłam go wianuszkiem grzybków a potem buraczków. By dodać koloru i świeżości posypałam śledzie przy brzegu posiekanym szczypiorkiem, który sama wyhodowałam na parapecie z cebul puszczających kiełki , zanurzając je w słoikach z wodą.

Taki tatar to nie tylko smaczny ale też dekoracyjny sposób podania śledzi, z kiszonymi buraczkami i tymiankiem doskonale smakował. Polecam nie tylko w sezonie świątecznym. Matjasy w oleju akurat dobrze się do tego dania nadają. Inne dania ze śledzi SEKO można zobaczyć w tym wpisie .

Smacznego !

tatar ze sledzia

 

Śledzie w kwasie burakowym z cynamonem

śledzie w kwasie burakowym 1

O przepisie  na śledzie w kwasie burakowym usłyszałam na warsztatach SEKO z Dominiką Wójciak – podobno robił je jakiś znany szef kuchni. Kwas burakowy lubię, robię swój a śledzie uwielbiam w niemal każdej postaci, więc chętnie spróbowałam je zrobić. Dominika opowiadała , że te śledzie były w korzennych smakach, ja dodałam od siebie cynamon, bo próbowałam już go połączyć z buraczkami i bardzo mi zasmakował.

Dodatkowym atutem tych śledzi jest piękny purpurowy kolor.

ŚLEDZIE W KWASIE BURAKOWYM Z CYNAMONEM

6 płatów śledzia matjas

szklanka kwasu burakowego

łyżeczka pieprzu ziołowego

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki cukru

Śledzie wymoczyłam do pożądanego smaku, by nie były zbyt słone. Do kwasu burakowego dodałam trochę cukru dla złamania smaku, pieprz ziołowy  i cynamon. Zalałam pokrojone na kawałki śledzie w słoiku i wstawiłam do lodówki, by się przegryzły i nabrały koloru.

Po dobie były już smaczne,  po dwóch jeszcze lepsze. Kolor jest równie atrakcyjny, co smak.

Śledzie, to nie jedyne ryby, które lubię, w sumie to lubię je prawie wszystkie. Złapałam się kiedyś na tym, że nawet oglądając rybki w akwarium mam myśli…konsumpcyjne 🙂 Ostatnio zdarzyło się tak u znajomych, mieli piękne akwarium wyposażone dzięki akcesoriom z http://www.plantica.pl/ a moje myśli krążyły wokół tego, jak można by te rybki…

Tymczasem zajadam się śledziami, te w kwasie burakowym są ciekawe i pyszne.

Smacznego !

śledzie w kwasie burakowym

Sałatki ze śledzi SEKO

 

śledzie z sałatą w winegrecie3

Kilka tygodni temu byłam na pysznych warsztatach śledziowych prowadzonych przez Dominikę Wójciak bazujących na śledziach firmy SEKO. Niedawno dostałam spory zapas śledzi w kilku rodzajach i wykorzystałam je do różnych sałatek . Wprawdzie śledzie te są już przyprawione i smaczne w takiej postaci, w jakiej można je kupić, ale sałatki to moja ulubiona forma spożywania warzyw z dodatkami, wymyśliłam więc kilka , dla każdego rodzaju śledzi inną.

śledzie SEKO

Jako pierwsze wzięłam lekkie słodkawe śledzie z żurawiną i brzoskwinią. Wydały mi się idealne do sałaty w winegrecie, do którego użyłam zalewy od tych śledzi dorzucając nieco domowego octu jabłkowego i oleju rzepakowego tłoczonego na zimno . By złamać nieco smak, dodałam do sałaty pikantnej rucoli.

SAŁATA W WINEGRECIE ZE ŚLEDZIAMI Z ŻURAWINĄ I BRZOSKWINIĄ

mieszanka sałat ( masłowa, dębowa, strzępiasta, rucola)

czerwona cebula

filety śledziowe SEKO z żurawiną i brzoskwinią wraz z zalewą

łyżka dobrego oleju i łyżka octu jabłkowego

pół zielonego ogórka lub jeden mały

trochę soli, pieprz ziołowy

garść listków mięty

Umyte i osuszone liście sałat układamy na talerzu, dodajemy plasterki ogórka obranego ” w paski” i piórka czerwonej cebuli, lekko solimy i posypujemy ziołowym pieprzem. Na to układamy pokrojone na kawałki filety śledziowe. Do zalewy dodajemy olej i ocet, mieszamy i polewamy tym sałatkę. Na koniec dorzucamy listki mięty, które dodadzą świeżości tej lekkiej sałatce.

śledzie z sałatą w winegrecie1

FILETY ŚLEDZIOWE Z KAPARAMI I OLIWKAMI W MAJONEZIE Z GŁÓWKAMI SZPARAGÓW

domowy majonez

filety śledziowe z kaparami i oliwkami

duży pomidor

kilka ugotowanych na parze główek szparagów

Kawałki filetów układamy na półmisku wyłożonym sałatą wraz z pomidorem pokrojonym w ósemki. Polewamy majonezem , dekorujemy kaparami , oliwkami z zalewy i główkami szparagów. Nic więcej nie trzeba, wszystko doskonale do siebie pasuje. Po sezonie szparagowym można użyć szparagów konserwowych lub kiszonych.

śledzie z majonezie

SAŁATKA Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW Z KOPERKIEM I ŚLEDZIAMI Z MUSZTARDĄ FRANCUSKĄ

5-6 ugotowanych w całości młodych ziemniaków

2 małosolne ogórki i łyżka soku od nich

3-4 filety śledziowe z musztardą francuską wraz z zalewą

łyżka dobrego oleju

2 łyżki posiekanego koperku i szczypiorku

2-3 rzodkiewki

sól, pieprz z młynka

Wszystko kroimy w plastry, śledzie w małe kawałki, mieszamy w misce, doprawiając solą i pieprzem. Polewamy zalewą od śledzi  zmieszaną z olejem i sokiem z małosolnych ogórków. Możemy dla wzmocnienia smaku dodać nieco musztardy. Posypujemy koperkiem i szczypiorkiem, mieszamy. Dobrze jest schłodzić sałatkę kilkanaście minut w lodówce. Pyszne smaki początku lata – młode ziemniaki, koperek, małosolne ogórki świetnie pasują do śledzi z musztardą francuską.

Moim domownikom wszystkie sałatki bardzo smakowały.

Smacznego !

 

sałatka śledziowa z ziemniakami

 

Warsztaty SEKO – śledziowa uczta

seko4

W ubiegły piątek miałam przyjemność spotkać się z blogerami i laureatką Master Chefa Dominiką Wójciak w uroczym hotelu Villa Aqua położonym w pobliżu sopockiej plaży, na warsztatach poświęconym produktom firmy SEKO, przede wszystkim śledziom. Tym, co mnie znają, nie muszę tłumaczyć, że śledzie uwielbiam ( mam ich sporo na blogu) i dla mnie odkrywanie ich nowych kulinarnych postaci było prawdziwą radością.

Prowadząca warsztaty Dominika wprowadziła bardzo sympatyczną atmosferę, jej przepisy były bardzo kreatywne , poza tym dodawaliśmy co nieco od siebie. Bazą wszystkich przepisów były matjasy w różnych postaciach – zwykłe, w oleju rzepakowym, z musztardą francuską, z żurawiną  i brzoskwinią, z suszonymi pomidorami… Ich zaletą jest to, że są one gotowe do spożycia takie, jak są a można też wyczarować z nich bardzo ciekawe kulinarnie dania.

seko62

Zaczęliśmy od kręcenia majonezu ( ja z Klaudią z Dusiowej kuchni) i zrobienia śledzi z selerem  w sosie remoulade. Muszę przyznać, że to był jeden z moich smakowych faworytów na tych warsztatach. Połączenie chrupiącego selera pokrojonego w julienne ze śledziem w pysznym sosie na bazie domowego majonezu zrobiło na mnie duże wrażenie.

seko sałatka remoulade

Ciekawa też była sałatka w curry ze szpinakiem, posypana chrupiącymi prażonymi migdałami, podana z grzankami :

seko szpinak

Przy okazji Dominika zdradzała nam niektóre swoje tricki, np ten z łagodzeniem smaku pokrojonej cebuli w wodzie z lodem. Pracowaliśmy w dwóch zespołach, prowadząca aktywnie uczestniczyła w działaniach obu.

seko 1a

Cały czas miała nowe pomysły, słuchała też naszych – w ten sposób tatar ze śledzia z buraczkiem i awokado miał dwie postacie :

seko tatar na buraczkach1seko sałatka1

Na ciepło robiliśmy konfiturę z czerwonej cebuli , która towarzyszyła śledziom na grzankach

seko konfitura

i peperonatę na pieczonej papryce – do tej dodawaliśmy śledzie po ostudzeniu :

seko peperonata

Była jeszcze zdekonstruowana sałatka na gotowanych ziemniakach :

 

seko 9

i pikantne śledzie w chimichurri:

seko śledzie1

Nastrój przy wspólnym gotowaniu był znakomity, wymienialiśmy się doświadczeniami. Prócz znajomych blogerek ( Asiu z Rózowej kuchni, dziękuję za część zdjęć 🙂 poznałam sympatyczne blogujące siostry z Wybrzeża i znanego z sieci Big Fat Daddy’ego , który przywiózł pyszne domowe bułki i znalazł też czas na kręcenie filmiku. Czekając aż urośnie ciasto drożdżowe na gryczane bliny ( podane ze śledziem i pyszną sałatką) złapaliśmy chwilę oddechu rozmawiając  w cieniu na tarasie. Bliny smażyła Dominika, pod koniec przejęłam od niej patelnię 🙂

Seko2a

Podczas gdy kończyłam smażenie, siostry z Kaku fashion &cook układały malowniczo na już gotowych sałatkę  śledzie i przepiórcze jajka :

seko blin

Na koniec była prawdziwa śledziowa uczta. Matjasy z firmy SEKO dają wiele możliwości do popisu, wszystko było pyszne , próbowałam skosztować choć po troszku każdego dania ale nie wiem, czy dałam radę.  Przy jedzeniu potoczyły się dalsze rozmowy, rozstaliśmy się w doskonałych nastrojach.

Hotel Villa Aqua leży blisko malowniczego zejścia na plażę , a że stacja SKM ( Kamienny Potok) jest blisko, to zdążyłam nacieszyć się dawno nie widzianym morzem, zarówno przed, jak i po warsztatach. To był bardzo przyjemny dzień 🙂

sopot plaża kamienny potok

Śledzie po kujawsku i relacja z Mięsopustu

kulig

Koniec karnawału ( w tym roku krótkiego) kojarzy się z zimą i wyprawa konna to powinien być kulig. W ubiegłą niedzielę w Zakolu Wisły świeciło piękne słońce, atrakcją była więc wycieczka po okolicy wozami konnymi na kołach. A skąd Mięsopust ? To nazwa ostatnich dni karnawału, kiedy żegnamy mięso a witamy się z postnym żurem i ze śledziem.

W mięsopuscie wszędzie należy ucztować.. 

Staropolskiej tradycji godzi się dochować,

Karnawału czas krótki dobrze podsumować ..,

gzin przekaski

To tylko początek mięsopustnej uczty w gospodarstwie agroturystycznym Gzinianka ( pół godziny drogi od Bydgoszczy, w kierunku na Grudziądz). Autorem zamieszania był Piotr Lenart, pasjonat kulinarny Zakola Dolnej Wisły. Na zdjęciu z udźcem jagnięcym, z którego wyczarował pyszności.

gzin udziec

Spotkanie było też początkiem projektu „Poznaj Smak Doliny Wisły – Niech Cię Zakole” . To tytuł roboczy produktu turystyczno – kulinarnego, tworzonego po obu stronach Wisły w jej Dolinie na terenie regionu kujawsko – pomorskiego.

Region ten jest niejednorodny kulturowo, złożony z licznych krain etnograficznych jak Kujawy, Krajna, Pałuki, Ziemia Dobrzyńska, Ziemia Chełmińska, Pojezierze Brodnickie, Bory Tucholskie, część Kociewia… Kujawsko – pomorskie to region, który nie ma jednolitej tożsamości jak np. Śląsk Wielkopolska czy choćby Świętokrzyskie, a jednak jego atut to właśnie różnorodność : przyroda i krajobraz Doliny Dolnej Wisły:

kulig widok

architektura i historia  nadwiślańskich pereł jak Toruń, Chełmno czy Grudziądz, pozostałości kultury Mennonitów – Olędrów znad Wisły, niezmordowanych melioratorów terenów powodziowych .

Projekt obejmuje imprezy kulturowe i plenerowe  : Festiwal Smaku w Grucznie, jedno z największych wydarzeń kulturowo – kulinarnych w Europie; Święto Śliwki w Strzelcach Dolnych jedno z najstarszych wydarzeń w regionie i w Polsce promujących produkty lokalne; Święto Kapusty w Brukach Unisławskich; Gęsina na Św. Marcina w Przysieku k/Torunia ma wymiar regionalny i ogólnokrajowy jako wizytówka kulinarna regionu; „Piknik Napoleoński” z przemarszem Grup rekonstrukcji historycznych Zakolem Dolnej Wisły z Ostromecka – Mozgowiny przez Czarże do Gzina gdzie ukryto skarb pułku napoleońskiego i gdzie powstaje „Wioska Rytuałów”; Święto Zakochanych w Chełmnie i wiele innych bardzo lokalnych, a ciekawych. Wszystkie te wydarzenia mają swój odmienny, własny charakter.

Kulinarne produkty na szlaku Niech Cię Zakole będą pochodzić z zagród i sadów, łąk i pól Doliny Dolnej Wisły – jak na przykład potrawy pokazane poniżej.

To zdjęcie faszerowanej łopatki jagnięcej z owcy wrzosówki, przygotowanej przez Napoleona w cywilu i świeżo uwędzonych w wędzarni Gzinianki przez jej Gospodarza Jurka Tomkiewicza schabu i boczku ze świni wolnego chowu od zaprzyjaźnionego rolnika 🙂 Chyba nie muszę dodawać, jak to wszystko smakowało gościom 🙂

gzin mieso

Na zdjęciu powyżej , z przekąskami, wędzone półgęski, gęsie szyjki faszerowane przez Gospodynię panią Irenę, sery domowe i podsuszane kiełbasy autorstwa pana Jurka. Była jeszcze rolada jagnięca, pierożki gęsie, kapusta po alzacku z lokalnym wkładem – ja też brałam aktywny udział w przygotowaniach.

pierogi z gęsiną

To tyle w temacie mięsa …

I o  Panu Śledziu wszak nie zapomnimy;

Żurem postnym mu skronie obficie skropimy;

Śledzi było kilka rodzajów – tradycyjne solone wymoczone w zalewie octowej, w oleju rzepakowym z Małopolski , z cebulką, moje w zalewie ogórkowej ( zabrałam z domu słoik kiszonych ogórków, które zrobiły wrażenie na organizatorach imprezy 🙂

śledzie ogórkowe

Gzin to wioska rytuałów, więc zgodnie ze zwyczajem zakopaliśmy garnek ze smalcem i powiesiliśmy śledzia u powały sali biesiadnej Gzinianki .

Na koniec goście zjedli śledzia na ciepło, po kujawsku, z towarzystwem kiszonej kapusty ugotowanej z olejem. Przepis wyszukałam w niezawodnym Albumie polskich smaków Piotra Bikonta :

przepis na śledzie po kujawsku

Wyszły bardzo ciekawe w smaku, do kiszonej kapusty świetnie pasowały :

sledzie po kujawsku1a

Karnawał pożegnaliśmy godnie i przywitaliśmy post równie smacznie.

Na koniec sielski obrazek z Gzinianki – z tego miejsca m. in zdawałam na bieżąco relację na Facebooku. Mam nadzieję, że projekt turystyczno-kulinarny Zakola Dolnej Wisły pięknie  się rozwinie, bo warto zaglądać w te okolice by podziwiać przyrodę i smakować lokalne produkty.

gzin kot

Wileńska sałatka śledziowa „raczki”

sałatka raczki

Tę sałatkę napotkałam szukając przepisów ze śledziami w „Albumie polskich smaków” Piotra Bikonta, który wygrałam kiedyś w konkursie ( mam egzemplarz z autografem 🙂

album aalbum b

Zaciekawiła mnie  nazwą i połączeniem dość ciekawych składników ( fasola, buraczki, ziemniaki, jak w barszczu ukraińskim), postanowiłam  ją więc wypróbować. Przepis podaję prosto z książki 🙂

sałatka raczki przepis1

Zrobiłam wszystko wg przepisu, winegret zrobiłam na bazie oliwy i domowego octu jabłkowego . Przybrała intensywnie czerwony kolor- pewnie stąd jej nazwa 🙂

Sałatka wyszła pyszna i polecam ją szczególnie na imprezy ostatnich dni karnawału.

Smacznego !

sałatka raczki 1

Śledzie czosnkowe z majerankiem

śledzie czosnkowe

Te śledzie jadłam pierwszy raz kilka dni temu na imprezie promującej kultywowanie kulinarnych tradycji Gminy Inowrocław. Zostałam tam zaproszona przez poznaną na Festiwalu Smaku w Grucznie szefową lokalnego stowarzyszenia kulinarnego. Poznałam tam mnóstwo zakręconych kulinarnie osób i próbowałam wielu pysznych potraw.

Jako jurorka miałam trudne zadanie, ale pośród wigilijnych potraw i deserów na bazie maku wyróżniały się śledzie autorstwa sympatycznej Pani Tereski. Pozostałe jurorki też były tego zdania, więc nagrodę przyznałyśmy jednogłośnie. A potem poprosiłam o przepis.

JURYino sledź1

I tu okazało się, ze siła smaku tkwi w prostocie. Czosnek, majeranek, trochę pieprzu – jak przy białej kiełbasie 🙂 I niewiele oleju, śledzie mają być tylko zalane , nie pływać. Poza tym mają stać co najmniej dwie doby w lodówce w słoiku.

ŚLEDZIE CZOSNKOWE Z MAJERANKIEM

4 płaty matjasów

4 ząbki czosnku

łyżka majeranku

pieprz do smaku, olej

Śledzie moczymy do pożądanego smaku. Układamy w słoiku , przesypując drobno pokrojonym czosnkiem i majerankiem oraz pieprzem ( ja z młynka), zalewamy olejem, ale nie tak, by pływały. Wstawiamy do lodówki co najmniej na dwie doby, by się ‚przegryzły”.

Ja zrobiłam dwa dni temu, dziś spróbowałam – pyszne ! Na pewno będą jednym z przebojów Wigilii.

Smacznego !

śledzie czosnkowe1

 

Wigilijne śledzie z domowym octem

śledzie z domowym octem

 

Zrobiłam ostatnio rewelacyjny ocet jabłkowy z dodatkiem gruszek, pigwy, bzowego syropu  i świeżych ziół z grządki – oregano i tymianku i postanowiłam wypróbować go do śledzi na Wigilię. Okazja będzie jutro, bo mamy naszą blogowo-kulinarną Wigilię w zaprzyjaźnionej restauracji Pastela. Zalewę zrobiłam 2:1, bo ocet domowy jest łagodniejszy, niż kupiony, dodałam łagodnej zielonej czubrycy i dla kontrastu sporo liścia laurowego, pieprzu i gorczycy. Wyszły zupełnie inne, niż moje poprzednie domowe śledzie w occie.

ŚLEDZIE Z DOMOWYM OCTEM JABŁKO- GRUSZKA-PIGWA I ZIELONĄ CZUBRYCĄ

6 płatów śledzia matjas

1/2 szklanki domowego octu jabłkowego z w/w dodatkami

szklanka wody

łyżeczka łagodnej zielonej czubrycy

mała cebula

2 liście laurowe

po 5-6 ziaren ziela angielskiego i pieprzu

1/2 łyżeczki gorczycy

1/2 łyżeczki cukru, ew. sól do smaku

Wodę zagotowałam ze wszystkimi przyprawami prócz czubrycy i pokrojoną cebulą, gotowałam na małym ogniu kilka minut, dodałam zioła i wystudziłam.

śledzie z domowym octem2

Wymoczone do pożądanego smaku śledzie pokroiłam w paski i zalałam w słoiku zalewą. Stoją teraz w lodówce i macerują się na jutro. Spróbowałam kawałka po kliku godzinach, ma ciekawy smak o aromatach składników octu, przypraw i ziół.

Przy okazji śledzi i zbliżającej się Wigilii przypomniało mi się, jak kiedyś mój zakręcony kolega opowiadał o tym, że kupił żywego karpia na Wigilię i nie chcąc zajmować wanny trzymał go w domowym akwarium… Musiał potem wymienić filtr akwariowy, żeby dalej hodować rybki takie, jak poprzednio 🙂

Na szczęście śledzie kupić można w płatach i nie ma takiego problemu 🙂 Ciekawa jestem jak posmakują jutro blogerskiej ekipie.

Smacznego !

śledzie z domowym octem1

Śledzie w sosie musztardowo-jogurtowym

sledzie musztardowo-jogurtowe

 

O tym, że bardzo lubię śledzie stali czytelnicy bloga na pewno dobrze wiedzą. Czasami mam na nie wielką ochotę i dlatego lubie je mieć w lodówce. Zazwyczaj kupuję matjasy i po wymoczeniu robię sobie kilka rodzajów, w occie, w zalewie ogórkowej i coś na bazie śmietany lub jogurtu. Tym razem chciałam spróbować , jak smakują z dodatkiem musztardy estragonowej, którą przywiozłam sobie z Alzacji. Dodałam do niej jogurt, by były lżejsze.

 

ŚLEDZIE W ZALEWIE MUSZTARDOWO-JOGURTOWEJ Z CZERWONĄ CEBULĄ

filet matjas, wymoczony

mały jogurt naturalny

2 łyżeczki musztardy z estragonem

kawałek czerwonej cebuli

pieprz kolorowy

Wymoczone do pożądanego smaku  śledzie kroimy na kawałki, posypujemy posiekaną cebulką. Jogurt mieszamy z musztardą. Polewamy nim śledzie, posypujemy świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Wkładamy do słoika i do lodówki na co najmniej kilka godzin, by się „przegryzły”.

Jak zapewne widzicie , zdjęcia zrobiłam na naturalnej dekoracji przed domem, wykorzystując pocięte do kominka drewno. Wywołało to zaciekawienie kotów ( przepadają za rybami w każdej postaci), musiałam się od nich oganiać… Potem zauważyłam, że drewno spodobało im się, potraktowały je jako naturalny drapak. Dobrze mają, bo wychodzą z domu kiedy chcą i mogą korzystać z natury. U mojej koleżanki kot nie wychodzi, więc sprawiła mu drapak wyszukany na http://importmania.pl/

A ocalone przed kotami śledzie były pyszne, estragon pasuje do ryb i musztarda nim przyprawiona z jogurtem doskonale uzupełniła smak sosu.

Smacznego !

 

śledzie musztardowo-jogurtowe1