Miesięczne archiwum: sierpień 2020

Sałatka z serami i wędliną

sałatka z serami i wędliną

Korzystam z obfitości warzyw i ziół z ogrodu i wymyślam na ich bazie różne sałatki. W tej do rucoli i sałaty strzępiastej prosto z grządki dodałam świeżo ukiszone ogórki i gruntowe pomidory . Pasowały do nich sery – miałam ciekawy owczy i dobry pleśniowy a najwięcej smaku całej sałatce dodała pyszna sucha wędlina z Rolmięsu, nabyta na Zielonym Targu. Do dressingu wykorzystałam olej rydzowy i domową francuską musztardę . Zioła , także z grządki – oregano, bazylia i świeży majeranek doepłniły smaku , dorzuciłam też nieco mojej ulubionej zielonej czubrycy, w formie suszonej. Same świeże warzywa w takim połączeniu już doskonale smakują, a sery i wędliny – to już był sztos. Przyznam, że była to jedna z lepszych sałatek, jakie ostatnio zrobiłam .

SAŁATKA Z SERAMI I WĘDLINĄ

  • garść rucoli
  • główka sałaty strzępiastej
  • 2-3 pomidory
  • 2 małosolne ogórki
  • po kawałku sera owczego i brie
  • laska suchej kiełbasy
  • świeża bazylia, oregano i majeranek
  • sól, pieprz, suszona czubryca
  • dwie łyżki musztardy francuskiej ( miałam domową)
  • łyżka oleju rydzowego

W tej sałatce najważniejsze jest odpowiednie pokrojenie suchej kiełbasy – na cieniutkie plasterki, wtedy będzie się dobrze komponowała konsystencją z resztą składników. Na talerzu lub półmisku rozkładamy umytą i osuszoną rucolę i sałatę strzępiastą, dodajemy plasterki pomidorów i lekko solimy. Na to wrzucamy plasterki małosolnego ogórka i kawałki serów – ja miałam owczy dojrzewający i brie. Na koniec dodajemy cienko pokrojoną suchą kiełbasę i zioła. Całość polewamy dressingiemi z musztardy francuskiej i dobrego oleju – ja miałam rydzowy.

Sałatka wyszła pyszna, lwią część wciął z wielkim apetytem mój syn, ale smakowała wszystkim. Warto wykorzystywać smakowite sery i wędliny, dobierając im odpowiednie warzywa , ziola i przyprawy, by cieszyć się niezwyklymi smakami.

Smacznego !

Prosty napój z papierówek i mięty

prosty napój z papierówek

W tym roku te pyszne jabłka starej odmiany obrodziły wyjątkowo i wykorzystuję je na różne sposoby. Mam na blogu sporo tych przepisów, dodatków do jedzenia na słodko i wytrawnie i różnych napojów , ale wciąż jeszcze wpadam na nowe pomysły albo podchwytuję je od innych. O tym, ile różnych rzeczy robie z papierówek niech zaśwadczy zdanie mojego syna : gdy odbierał mnie z pociągu po podróży do znajomej agroturystyki opowiedziałam mu, że nie mogłam się powstrzymac widząc tam papierówki i pokazałam, jak robię napój jabłkowo-miętowy, mus i deser z niego. Syn na to : gdybyś miała pokazać, co robisz z papierówek, to byś musiała zostać tam miesiąc 🙂 ma rację, sporo tego … A dziś -prosty napój z papierówek, o którym powiedziała mi sąsiadka. Nie trzeba gotować, to przepis dla tych, co jabłek mają w nadmiarze a mięta jest super dodatkiem wzmacniającym efekt świeżości tych pysznych jabłuszek.

PROSTY NAPÓJ Z PAPIERÓWEK I MIĘTY

  • papierówki, ile kto ma i chce
  • cukier do smaku ( może być brązowy)
  • gałązki mięty, może być też trochę melisy
  • gorąca woda, tyle, by przykryła jabłka

Najlepiej przygotować ten napój na noc, bo rano będzie gotowy do spożycia, co w upale kazdy doceni. Potrzebny jest spory garnek lub miska, wkładamy do niego pokrojone jabłka, bez obitych części. Ja dodatkowo pozbawiłam je gniazd nasiennych, bo resztę jabłek po puszczeniu soku wykorzystałam do koktajli i deserów , ale jeśli ktoś ma tyle jabłek, że nie wiadomo, co z nimi robić, może pokroić całe. Dodajemy cukier ( można się bez niego obejść, ale trochę podkręci smak i doda sokowi trwałości), przekładamy jabłka gałązkami mięty i kto chce melisy po czym zalewamy wrzątkiem tyle, by woda przykryła dokładnie jabłka i przykrywamy. Można dodać troszkę soku z cytryny, bo surowe jabłka ciemnieją i dają brązowy sok. Rano nasz sok naciągnie smakiem jabłek i mięty, cedzimy wszystko przez sito i mamy gotowy napój.

Jabłka możemy wyrzucić na kompost albo zmiksować w koktajlu , ewentualnie nastawić z reszty ocet. Napój trzymamy w lodówce , ale w upalne dni zaręczam, że znika szybko.

Smacznego !