Lżejszy torcik węgierski

torcik węgierski2

 

Przez ostatnie kilka dni miałam wszystkie dzieci w domu i wykorzystaliśmy tę okazję, by awansem uczcić zbliżające się urodziny mojego syna, okrągłe z resztą :) Specjalne okazje  wymagają ekstra oprawy, więc zrobiłam nieco lżejszą wersję tortu węgierskiego, który w naszej rodzinie uświetnia ważne uroczystości.

Wersja jest lżejsza ze względu na masę – jest nie mniej smaczna , ale uproszczona i nie tak bardzo pracochłonna. W tej chwili to dla mnie ważne, bo wakacje miałam bardzo intensywne i właściwie nie bardzo kiedy miałam odpocząć, zwolniłam więc tempo  by złapać nieco oddechu…

LEKKI TORCIK WĘGIERSKI

Biszkopt taki, jak tutaj

500 ml śmietanki 30 %

2-3 łyżki cukru-pudru

2 łyżki żelatyny i 1/4 szklanki mleka

2 łyżki kakao

wiśnie z alkoholu

tarta czekolada do posypania, galaretka do ozdoby

Biszkopt po wystudzeniu przekroiłam na dwie części i pierwszą z nich włożyłam z powrotem do tortownicy i zamknęłam.

Żelatynę namoczyłam w kilku łyżkach wody na pięć minut. Zalałam mlekiem i wstawiłam do mikrofalówki na 300 W , na minutę. Zamieszałam intensywnie, wstawiłam jeszcze na kilkanaście sekund, wtedy już dobrze się rozpuściła.

Śmietankę z cukrem-pudrem ubiłam na sztywno, dodałam rozpuszczoną żelatynę, wymieszałam dokładnie. Podzieliłam na dwie części, do jednej dodałam kakao i odcedzone z alkoholu wiśnie.

Tę część rozłożyłam na pierwszej połowie biszkoptu, nałożyłam na nią drugą. Wierzch posmarowałam białą masą, którą wyrównałam i ozdobiłam wiśniami z syropu oraz galaretką malinowo-porzeczkową. Wstawiłam tort do lodówki, zastygł bardzo szybko.

Nie mam zdjęcia całego tortu, bo jedliśmy go przed wyjazdem Solenizanta i jego siostry więc nie było czasu na fotografowanie. Nie mogłam też w pośpiechu znaleźć łopatki do tortu, mam nadzieję, że nie zniknęła przy okazji niedawnych porządków w kuchni… jeśli tak, to poszukam nowej na https://www.bellodecor.com.pl/kuchnia/akcesoria-do-kuchni. Torcik smakował nam nie mniej, niż klasyczna wersja. Na pewno zrobię go jeszcze nie raz, może też z małymi modyfikacjami – jest doskonały na specjalne okazje.

Smacznego !

 

torcik węgierski1

Wspomnienie z IX Festiwalu Dobrego Smaku w Poznaniu

ryby gotowanie

 

Tegoroczny Festiwal Dobrego Smaku w Poznaniu przeszedł pod znakiem uporczywego upału. Właściwie oprócz warsztatów mu towarzyszących niewiele widziałam. Jak się wybierałam na Rynek, rozpętała się burza, po której wracałam pięć godzin do domu, bo drzewa zwaliły się na tory… Na wieczorne imprezy , mimo zapisów na konferencji prasowej nie dostałam się, trafiwszy na…listę rezerwową . Sporo czasu spędziłam też na indywidualnym blogerskim projekcie.

Relację festiwalową zdominują więc zdjęcia i wspomnienia z warsztatów w restauracji Toga. Pierwsze z nich, organizowane przez WWF dotyczyły ochrony wymierających gatunków ryb i propagowały dania z tych, które nie są zagrożone . Może zamiast się rozpisywać, wrzucę informację :

ryby a

Pod kierunkiem Sebastiana Gołębiewskiego robiliśmy przysmaki z ryb z „zielonym światłem ” : karpia, śledzia, makreli , czarniaka i dorsza .

Był chłodnik podany z wędzonym na miejscu dorszem i szyjkami rakowymi :

ryby  chłodnik1

 

Do ryb były ciekawe dodatki, surówka z jabłek i selera, cukinia marynowana, fasolka…

 

 

ryby surówka ryby fasolka

 

ryby śledzieryby sledzie

 

Nauczyłam się kilku ciekawych technik, robienia zielonej emulsji szczypiorkowej, potem dekoracji z niej :

 

ryby emulsja

 

ryby dekoracja

 

Podpytywałam też młodego kucharza – pomocnika ( po stażu w kilku poznańskich restauracjach wybiera się do Norwegii) o różne ciekawostki :)

ryby gotujemy

A teraz dania , prawda, że pysznie wyglądają ?

ryby karp danie

ryby śledz

 

ryba dorsz

Atmosfera była bardzo sympatyczna, degustowaliśmy wszystkie dania wymieniając się doświadczeniami , mistrz Gołębiewski dawał przykład :

ryby Gołębiewski

 

a na koniec zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcia :)

ryby zbiorowe

 

Dzień później ( w ową burzliwą sobotę) od rana miałam przygody komunikacyjne. Dotarłam spóźniona i nadrabiałam pracą przy wydawaniu dań.

wołowina1

Miejsce i  prowadzący -tak samo , jak poprzednio, tylko tematem były zalety indyków ze zrównoważonego chowu i wołowiny Highland a organizatorem Agencja Rynku Rolnego. Jej dyrektor, pan Andrzej Bobrowski jak zwykle gotował z nami .

Podane według pomysłów Sebastiana Gołębiewskiego danie z indyka ( soczysta pierś  na sałacie w śmietanowym sosie) zaskoczyło niejednego uczestnika warsztatów swoją delikatnością.

 

indyk

 

Załapałam się na resztę pulled beef z niezwykle delikatnej wołowiny długo pieczonej, ciekawe było też danie na bazie polędwicy.

wołowina3

 

Jak już wspomniałam , upał hamował moje zapały do korzystania z festiwalowych atrakcji , a burza skutecznie mnie „uziemiła”. Po nocnych przygodach ( wracałam do domu częściowo autobusem zamiast pociągu) nie miałam już siły nadrobić tego w niedzielę.

Mam nadzieję, że za rok będzie korzystniejsza aura. Warsztaty jak zwykle będę miło wspominać, zarówno ze względu na atmosferę jak i na pyszne dania.

 

wołowina2

Kluski z jabłkami z kukurydzianą kaszką

kluski z jabłkami 1

 

To jedno z naszych ulubionych rodzinnych dań, które zawsze robię kilka razy w sezonie papierówkowym. O tych klasycznych można przeczytać tutaj. Wprawdzie papierówki już się kończą, ale można kluski zrobić z niemal każdych  niezbyt słodkich jabłek, wrzucam więc zaległy przepis. Zrobiłam je z dodatkiem drobnej kaszki kukurydzianej i wyszły bardzo smaczne, mnie nawet bardziej smakowały niż podstawowa wersja.

KLUSKI Z JABŁKAMI Z KASZKĄ KUKURYDZIANĄ

1 i 1/2 szklanki mąki,  szklanka kaszki kukurydzianej
1 jajko
½ szklanki mleka
1/3 szklanki wody gazowanej
szczypta soli i cukru

miseczka jabłek, obranych i drobno pokrojonych

Jabłka obieramy i kroimy w drobne kawałki. Do miski wsypujemy mąkę i kaszkę , cukier i sól, dodajemy jajko, mleko i wodę, mieszamy. Wsypujemy jabłka i mieszamy aż ciasto będzie się kleić do jabłek, w razie czego dodając nieco więcej  wody .

Zagotowujemy wodę w dużym garnku, nabieramy maczaną w gorącej wodzie łyżką duże kluski i wrzucamy  na wrzątek.
Kluski gotujemy tylko chwilę po wypłynięciu, bo są bardzo delikatne. Wyjmujemy  łyżką cedzakową i podajemy polane śmietaną lub jogurtem, posypane cukrem i cynamonem – jeśli ktoś lubi.

Bardzo jestem zadowolona z tej nowej wersji klusek i na pewno ją powtórzę.

Smacznego !

kluski z jabłkami 2

 

Festiwal Smaku w Grucznie i sałatka po nim

sery1

 

Polskie sery i specjalna alejka serowarska zrobiły na mnie największe wrażenie podczas X Festiwalu Smaku w Grucznie. Byłam tam pierwszy raz, zachęcona przez jego stałych bywalców, Piotra Lenarta i Marka Grądzkiego.

Ten Festiwal jest o wiele większy od poznańskiego, zarówno pod względem wystawców , jak i odwiedzających. Ponadto ma tę zaletę, że do Gruczna trzeba specjalnie przyjechać i ci, którzy to robią, wiedzą po co.

 

gruczno 2

 

Smaków spoza Polski było tu niewiele, ja z nich spróbowałam tylko świeżo wędzonego pstrąga od ekipy z Tyrolu, ale ryba była tak świeża, że na pewno złowiona w pobliżu. Smakowała wyśmienicie.

pstrąg

 

Zaraz na początku festiwalu akcenty z rodzinnych stron – gęsina i jagnięcina z Kołudy , z Instytutu Zootechniki ,  doskonałe owcze sery, półgęski  i wędliny:

koluda

 

Prawda, że Kujawianki są piękne ? To dziewczyna z mojego rodzinnego Janikowa :)

 

sery koludzkie

Gęsich pierogów można też było spróbować przy stoisku Fundacji Hodowców Gęsi Białej Kołudzkiej, gdzie spotkałam znajomych z warsztatów.

 

pierogi z gęsi

Produktów było mnóstwo, wspomnę o tym przy okazji kolejnego wpisu, z sałatką ” po Grucznie”, którą zrobiłam na bazie lokalnych serów i nagrodzonych kabanosów oraz gruszek, które już nabyłam w drodze powrotnej, od przedsiębiorczej właścicielki sadu przy tarasie widokowym niedaleko Winnicy przy Talerzyku ( też nagrodzonej).

Trzy Znaki Smaku miały też swój osobny „rewir”, szkoda, że nie wszystkie produkty były do nabycia ( suski sechlonskiej można było tylko spróbować ). Pokaz kulinarny z tych produktów przeprowadził Grzegorz Łapanowski ( często się ostatnio widzimy), próbowałam kaczki w formie sałatki, pyszna :)

 

grześ

 

O Festiwalu można jeszcze dużo, na pewno jeszcze napisze i pokażę przy okazji dokładnego przepisu na sałatkę. Zrobiłam ją z serami- korycińskim dojrzewającym z warzywami i kozim dojrzewającym z czosnkiem. Do tego nagrodzone kabanosy z dziczyzny od Myśliwca.

Smacznego !

sałatka gruczno1

 

Żeberka duszone z papierówką i cebulą

żeberka duszone z papierówką1

 

O tym, że jabłka pasują do wieprzowiny przekonałam się już dawno. Toteż kiedy w sezonie papierówkowym kupiłam ładne mięsne żeberka z niewielką ilością kości, to pod koniec duszenia dorzuciłam nieco tych pysznych letnich jabłuszek, pokrojonych w ćwiartki. Dodały mięsu delikatności, tym bardziej, że wykorzystałam nieco naturalnego soku z tych jabłek do podlania mięsa. W towarzystwie cebuli i majeranku smaki  ładnie się połączyły. Nie smakowały tak ciekawie, jak papierówki z grilla, które kiedyś robiłam , ale były pyszną letnią wersją konkretnego mięsa.

ŻEBERKA DUSZONE Z PAPIERÓWKĄ I CEBULĄ

Ok.3/4 kg żeberek

2 duże cebule

3-4 papierówki

1/2 szklanki soku z papierówek

sól, pieprz , majeranek suszony

nieco świeżego rozmarynu i oregano

olej do smażenia

Pokrojone na nieduże kawałki żeberka posypałam solą, pieprzem i majerankiem. Obsmażyłam na brązowo na rozgrzanym oleju w towarzystwie pokrojonej na ósemki cebuli. Podlałam niewielką ilością wody i dusiłam pod przykryciem. Gdy mięso było prawie miękkie, podlałam sokiem jabłkowym, wrzuciłam papierówki pokrojone w ćwiartki , bez gniazd nasiennych i świeże zioła.  Mięso z jabłkami dochodziło w rondlu pod pokrywką jeszcze około 10 minut.

Sos wyszedł rewelacyjny, jabłka dodały mu i mięsu świeżości i smaku lata. Na zdjęciu żeberka są w rondelku, który dostałam w prezencie od koleżanki. Mimo, że czasem dostaję takie prezenty, uzupełniam sama zasoby kuchennych sprzętów. Ostatnio znalazłam ciekawe na http://witeks.pl/

Papierówki już się kończą, ale mam w zapasie jeszcze nieco przepisów z ich wykorzystaniem. Uwielbiam ten smak, kojarzący się nieustannie z latem,  i na słodko i na wytrawnie.

Smacznego !

 

żeberka duszone z papierówką

Sałatka makaronowa z letnimi warzywami i ziołami

kolacja8

Kto dokładnie przyjrzy się zdjęciu, ten zobaczy, że tłem sałatki jest kocyk. Została bowiem przygotowana na specjalną poznańską edycję Kolacji nad Wartą ( letnia wersja Śniadania nad Wartą ) pod hasłem smaki sierpnia.

Do makaronu razowego dodałam warzywa konserwowe , ogórki z papryką, takie jak tutaj. Z powodu pośpiechu ( żyję znów w szalonym tempie) wykorzystałam do ich zrobienia mikrofalówkę , a jak , można zobaczyć w tym przepisie.

Proporcji nie pamiętam zbytnio, do 1/4 paczki razowego makaronu świderki, ugotowanego al dente dodałam pokrojone dwa spore ogórki i po pół czerwonej i zielonej papryki tudzież nieco cebulki od nich. Wzbogaciłam warzywa młodym patisonem prosto z grządki, drobno pokrojonym i zamarynowanym na surowo w zalewie od papryki i ogórków.

Do tego dodałam po kilka plastrów grillowanego bakłażana i cukinii, trochę ugotowanej fasolki szparagowej, zioła z grządki ( oregano, bazylię zwykłą i cytrynową, tymianek. Sól, pieprz z młynka i suszona zielona czubryca ( moja ulubiona :) dopełniły przypraw. Na koniec delikatnie wmieszałam pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe ( love, love), czerwone i żółte. Dressingu nie robiłam, bo nieco zalewy od konserwowych i oliwy od grillowanych wystarczyło w tym upale.

Na wczorajszej  Kolacji nad Wartą było tyle pyszności, że pewnie umknęła gdzieś w tłumie, ale kto próbował, nie żałował. Zdecydowanie do powtórzenia.

Dziękuję wszystkim za pyszny wieczór, oprócz ekipy kolacyjnej blogerską reprezentowali gotujący Kuba z Gosią i synami, Asia z bloga Bizneswoomen w kuchni ( pierwszy raz) i Piotr z Najsmaczniejszy.com.pl

Smacznego !

 

pomidorki

Surówka z młodej kapusty z papierówkami i marchewką

surówka z kapusty z jabłkami

 

To bardzo prosty przepis ale bardzo na czasie i dość poszukiwany. Surówki z młodej kapusty, które mam na blogu cieszą się sporym powodzeniem w wyszukiwarce, od czasu jak tylko zacznie się sezon na młodą kapustę. Wrzucam więc nową wersję. Jabłka to przede wszystkim papierówki, ale i inne letnie można dodać . Z papierówkami ta surówka smakuje szczególnie, dodatek młodej marchewki jest tu dowolny, można się bez niej obejść.

Kolejnym jabłkowym akcentem jest tu ocet jabłkowy domowej produkcji. I tylko nieco oleju o neutralnym smaku, żeby nie zdominować smaku warzyw i jabłek.

SURÓWKA Z MŁODEJ KAPUSTY Z JABŁKAMI I MŁODĄ MARCHEWKĄ

Pół główki młodej kapusty

3-4 papierówki, nie bardzo słodkie ale też i nie kwaśne

dwie młode marchewki

sól

ocet jabłkowy , olej rzepakowy lub inny o neutralnym smaku

ewentualnie cukier do smaku

Kapustę szatkujemy, solimy umiarkowanie i zostawiamy na około pół godziny by zmiękła.

Jabłka ze skórką i obraną marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach, mieszamy z kapustą, polewamy łyżką octu jabłkowego ( lub winnego) i niedużą ilością oleju ( jeśli lubicie więcej, to proszę bardzo, ja dałam solidną łyżkę) . Mieszamy i lekko dosładzamy , też tylko wtedy jeśli nam czegoś brakuje do równowagi smaków.

Surówka pasuje dobrze do mięsa z grilla jak i do innego obiadowego o zdecydowanym smaku. Ja mój grill muszę reanimować, bo ostatnie ulewy go zalały. Dobrze, że tylko grill i nie muszę szukać ratunku na http://www.osuszacze.watersmile.pl/.

Z innymi jabłkami też ta surówka pasuje, ale w sezonie papierówkowym ma smak szczególny i warto się nim cieszyć, póki jeszcze są te jabłka ( u mnie już się kończą).

Smacznego !

 

surówka z kapusty z jabłkami1

 

Miętowe kluseczki do zimnej zupy jabłkowej

kluseczki mietowe

 

To kluseczki, które zrobiłam do zimnej zupy jabłkowej na akcję chodnikową w restauracji Pastela, podczas poznańskiego Festiwalu Smaku. Do zimnych zup owocowych robiłam kluseczki z kaszki manny, pomysł dodania do nich mięty powstał podczas „burzy mózgów” z menager Asią. Wykonanie było moje pod okiem szefa kuchni Pasteli, Marcina Michalskiego, który korygował drobne  błędy podczas ich produkcji.

Dokładnych proporcji nie podam, bo przy takiej ilości robiliśmy wszystko „na oko „. Postaram się w miarę blisko je odtworzyć.

MIĘTOWE KLUSECZKI Z KASZKI MANNY

pół pęczka mięty ( bez końców grubych łodyg)

2 jajka

szklanka kaszki manny

2/3 szklanki mąki pszennej

1/4 kostki masła

nieco wody gazowanej

sól, cukier do smaku

Masło topimy i studzimy. Miętę wraz z jajkami miksujemy na wysokich obrotach w blenderze, na papkę. Kolor nie będzie ciekawy, ale przy gotowaniu poprawi się :)

 

ciasto na kluski

Do tej mieszaniny dodajemy przestudzone rozpuszczone masło, dosypujemy kaszkę i mąkę, na zmianę z wodą gazowaną.Lekko solimy i dodajemy szczyptę cukru, bo kaszka lubi nieco cukru dla złamania smaku. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego naleśnikowego.

Małą ilość możemy wrzucać, jak szare kluski, odcinając nożem, do dużej porcji Marcin ma pomysłowe urządzenie, metalowe sito z okrągłymi dziurkami . Do zwilżonego nakłada się łopatką ciasto i przeciera wprost do wrzątku.  Gotujemy kilka minut od wypłynięcia, pilnując, by się nie rozpadły. Przelewamy zimną wodą , dobrze hartujemy.

Podajemy z zimną przecieraną zupą jabłkową.

Kto spróbował tych klusek, bardzo chwalił ich orzeźwiający smak i to, że pasowały do zupy jabłkowej. Poczęstowałam tym chłodnikiem znajomą dziennikarkę , naczelną nowego portalu kulinarnego , zapytała , czy są w karcie restauracji :) Może będą…

Smacznego !

 

kluseczki mietowe1

 

 

Zimny śmietanowiec z musem jabłkowym

serniczek jabłkowy na zimno1

Takie desery u nas w domu są bardzo lubiane, nie tylko w porze upałów. Najlepiej jeszcze, gdy są zrobione bez spodu, nawet  cienkiego, z herbatników. W porze wysypu jabłek dodatek musu jabłkowego wydaje się sprawą naturalną. Często jest on zrobiony z dodatkiem mięty, co wzmaga jego orzeźwiający smak.

LEKKI ŚMIETANOWIEC Z JABŁKOWYM MUSEM I MIĘTĄ

300 ml kremówki

jogurt naturalny 250 ml

2-3 łyżki cukru-pudru

1/2 szklanki słodkiego musu jabłkowego z miętą

2 łyżki żelatyny i 1/4 szklanki mleka

Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem-pudrem. Ubijając na najmniejszych obrotach dodajemy jogurt. Potem wkładamy  mus jabłkowy, mieszając już tylko łyżką.

Żelatynę zalewamy kilkoma łyżkami zimnej wody. Gdy napęcznieje, zalewamy zimnym mlekiem i wstawiamy do mikrofalówki na 300 W na około minutę, mieszamy energicznie . Jeśli się nie rozpuści, wstawiamy jeszcze na kilka sekund.

Letnią żelatynę wlewamy ostrożnie do masy śmietanowo- jogurtowo- jabłkowej, mieszamy dokładnie. Sprawdzamy, czy dość słodka, ewentualnie dosładzamy.Wlewamy do formy i wstawiamy do lodówki, na kilka godzin albo na noc.

Śmietanowiec jabłkowy z miętową nutą wszystkim doskonale smakował. Podałam go z pyszną galaretką malinowo-porzeczkową.

Dodatek mięty świetnie ożywił deser. W trosce o zimowe herbatki zaczęłam już suszyć miętę, na razie wrzuciłam jeden pęczek na nieczynny grzejnik pokojowy, niech sobie schnie powoli.

Smacznego !

serniczek jabłkowy na zimno

 

 

Pikantny kurczak z grilla

 

 

kurczak z grilla a

Wprawdzie upały nie bardzo zachęcają do smażenia na grillu, ale lato, to pora grillowania, więc wrzucam przepis. Jest sprzed kilku tygodni, kiedy jeszcze nie było tak gorąco. Wykorzystałam udka i skrzydła od kurczaka, bo z piersi zrobiłam domową wędlinę.

Przyprawiłam je dość ostro, papryką , lekko chili i dwoma rodzajami pieprzu, poza tym olejem z suszonymi pomidorami i bazylią.

PIKANTNY KURCZAK Z GRILLA

Udka i skrzydła z kurczaka albo i z dwóch

sól, pieprz czarny, ziołowy i kolorowy z młynka

olej z suszonymi pomidorami i bazylią

nieco chili w proszku

Podzielone na kawałki udka i skrzydła posoliłam, skropiłam olejem z suszonymi pomidorami i bazylią oraz resztą przypraw i wstawiłam na godzinę do lodówki.

Potem zostały upieczone na grillu w czasie odpowiednim do ich wielkości. Zjedliśmy je z surówką z młodej kapusty , o której innym razem i z sałatą w winegrecie z pomidorami. I chyba tylko z chlebem, bo przypominam sobie święte oburzenie dzieci, co obiad bez ziemniaków ? nie było wtedy aż tak upalnie, ale dość gorąco i nie chciało mi się stać przy garach.

grill a

 

Jak widać nasz grill ogrodowy jest dość wiekowy, i tak nieźle się trzyma na stare lata…Pora może rozejrzeć się za nowym, najlepiej na http://erabox.pl/

A zobaczcie, kto był pierwszy był przy grillowym stole ?

Smacznego !

 

nuki za stołem