
W grudniu u nas w domu obchodzimy urodziny dwojga domowników i ciasta jest zwykle sporo. Zostało mi w tym roku nieco czekoladowego z piernikową nutą i na koniec trochę wyschło. Pokruszyłam je więc , dodałam zmielone orzechy i migdały i wzorem słodyczy od południowych sąsiadów nieco dżemu. Morelowego nie miałam, ale ten z czarnej porzeczki okazał się świetnym dodatkiem i doskonale dopełnił smak bajaderki. Polewę czekoladową dałam też do środka, a resztą polałam po wierzchu i posypałam zmielonymi orzechami. Z braku czasu przy świątecznych przygotowaniach nie toczyłam kulek, lecz włożyłam masę do pojemnika -bajaderka z orzechami pokrojona w kostki też super smakuje.
BAJADERKA Z ORZECHAMI
- szklanka okruszków podsuszonego ciasta czekoladowego
- pół szklanki polewy czekoladowej
- 2 -3 duże łyżki dżemu ( miałam z czarnej porzeczki)
- 2 łyżki zmielonych orzechów i migdałów
- opcjonalnie- aromat rumowy lub trochę rumu
Ciasto drobno kruszymy ( jeśli takiego nie mamy, możemy użyć zmielonych herbatników i przyprawy piernikowej ) i wrzucamy do miski. Dodajemy mielone orzechy z migdałami 9 minus nieco do posypania) , kto lubi może też dodać inne bakalie. Dodajemy polewę czekoladową ( zostawiając 2 łyżki na polanie po wierzchu), aromat i mieszamy. Potem dodajemy tyle dżemu, by uzyskać masę która da się rozprowadzić w pojemniku ale nie będzie też za lepka. Kto ma czas, toczy kulki, a kto tak jak ja nie ma, wkłada do pojemnika i polewa , po czym posypuje resztą zmielonych orzechów. Zastudzamy w temperaturze pokojowej, potem możemy włożyć do lodówki. to z pojemnika podajemy pokrojone w kostkę.
Wyszła pyszna, będzie na podwieczorek dzisiaj, bo córka przyjeżdża na lukrowanie pierniczków i ubieranie choinki.
Smacznego !

Dziękuję za kolejną ciekawą porcję refleksji.Tekst był wyjątkowo przystępny. Nieprzegadane, a konkretne – tego szukam. Lubię, gdy autor pisze tak, jakby mówił do jednej konkretnej osoby.