Szampan czy cydr – procentowe bąbelki z kwiatów dzikiego bzu

cydr bzowy

Czerwiec miesiącem kwiatu bzu czarnego

Napój nazwany szampanem z bzu zauważyłam u Inez Herbiness już rok temu, zrobiłam, ale mi nie wyszedł – nie było bąbelków, zrobiła się tylko smaczna bzowa lemoniadka. W tym roku nastawiłam mniejszą ilość – w dużym dwulitrowym słoju i na razie wyszły mi bąbelki. Postawiłam w zakorkowanych butelkach i czekam, aż nabierze mocy.

Właściwie jego produkcja przypomina wytwarzanie domowego cydru i ta nazwa bardziej mi do niego pasuje. Tydzień fermentacji i dojrzewanie w zakorkowanych butelkach – podobnie, nie trzeba też przerabiać jabłek na pulpę, tylko ładuje się do słoja kwiaty bzu , które mają naturalne drożdże 🙂 Podaję przepis za Inez, ja zrobiłam z 1/3 porcji.

CYDR Z KWIATÓW DZIKIEGO BZU

6 litrów wody

700 gr cukru

4 obrane cytryny, w plastrach

15 baldachów (kwiatów) dzikiego bzu

2 łyżki octu winnego

Kwiaty muszą być świeże, zdrowe i nie przekwitnięte. Inez robiła napój w baniaku z kranikiem, ja w dużym słoju przykrytym bawełnianą ściereczką umocowaną gumką. Cukier rozpuściłam w części zagotowanej wody, dolałam resztę , włożyłam tam cytryny , kwiaty bzu, ocet ( dałam domowy jabłkowy)i przykryłam kawałkiem płótna umocowanego gumką.

Wczoraj minął tydzień, więc  przelałam odcedzony napój do butelek, bąbelki były na razie delikatne i niestety zniknęły zanim zrobiłam zdjęcie… Wybieram się do lasu po kolejne kwiaty, rosnące w cieniu i nastawię sobie kolejną porcję.

Dziś wznoszę nim toast z okazji czwartej rocznicy powstania naszej Wielkopolskiej Grupy Blogerów Kulinarnych – dokładnie 4 lata temu zorganizowałam pierwsze spotkanie 🙂 Spotykamy się nadal, dziś część Grupy będzie na kolejnej imprezie kulinarnej w Poznaniu, ja niestety nie mogę dziś dołączyć.

Dziś zamiast smacznego – Na zdrowie !

cydr bzowy1

(Odwiedzone 526 razy, 1 dzisiaj)

7 przemyśleń nt. „Szampan czy cydr – procentowe bąbelki z kwiatów dzikiego bzu

  1. właśnie byłam na szaberku i nazbierałam kwiatów nastawiłam na szampana i część zostawię na ocet tak jak radziłaś ciekawa jestem czy mi wyjdzie… trzymaj kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *