Archiwa tagu: kapusta

Pierogi z kapustą i grzybami inaczej

pierogi z kapustą
pierogi z kapustą

Wprawdzie wigilijne menu to zwykle klasyka, ale staram się co roku dodać coś nowego i ciekawego , by urozmaicić asortyment. Szczególnie staram się by było więcej potraw wegańskich – czyli zgodnych z surowymi zasadami postu, bez żadnego produktu roślinnego. Robię to, by moja córka weganka , która przyjeżdża do domu bardzo rzadko miała coś specjalnego też dla siebie i zapamiętała pobyty w domu jak najlepiej. Pierogi z kapustą i grzybami w klasycznej wersji robię z kiszoną gotowaną kapustą, teraz wymyśliłam farsz z kapusty słodkiej wzbogacony i suszone pieczarki i pomidory.

Wpadłam na ten pomysł, gdy zobaczyłam resztę główki kapusty pozostałą po krojeniu do bigosu, pomyślałam, że wykorzystam ją i już nie będzie mi się pałętała po koszyku z warzywami 🙂 A że gotowałam jednocześnie kapustę kiszoną, na koniec dosmaczyłam ją kwasem od niej i odparowałam.

PIEROGI Z KAPUSTĄ SŁODKĄ, GRZYBAMI I SUSZONYMI POMIDORAMI

Ciasto:
ok. 3 szklanek mąki pszennej
łyżeczka dobrego oleju
sól, wrząca woda

farsz :

1/4 dużej główki kapusty

po garści suszonych grzybów, pieczarek i pomidorów

sól, pieprz, słodka i ostra papryka

ziele angielskie, liśc laurowy, 2-3 ziarna jałowca

ok. 1/2 szklanki wywaru z kiszonej kapusty

Kapustę szatkujemy, wrzucamy do osolonej wody, dodajemy grzyby, pokrojone suszone pomidory, przyprawy ziarniste i gotujemy do miękkości. Wtedy wlewamy kwas z kiszonej kapusty, doprawiamy pieprzem i papryką, odparowujemy. Farsz przed włożeniem do pierogów odciskamy na sicie.

Mąkę wsypujemy do miski, solimy, dodajemy olej. W misce, żeby się nie oparzyć, wlewamy do mąki wrzątek i mieszamy widelcem – tak długo, aż utworzy się jednolita bryła. Wtedy wyrzucamy ją na omączony blat i wyrabiamy dokładnie- ciasto ma byc plastyczne.
Zostawiamy kilkanaście minut do ostudzenia i wałkujemy dość cienko- nie będzie z tym problemów. Wycinamy pierogi szklanką lub kubkiem, napełniamy kapustą ( można dość sporo, ciasto ładnie się ciągnie) i sklejamy. Gdyby proces napełniania farszem trwał długo, można brzegi pierogów zwilżyć wodą.
Gotujemy w osolonym wrzątku minutę – dwie  od wypłynięcia.

Taka kapusta ma oryginalny, lekko słodko-kwaśny smak , przyprawy dodają jej ostrości. Farsz z niej w pierogach doskonale smakuje.

Świąteczne potrawy są dość pracochłonne ja zwykle po Wigilii jestem bardzo zmęczona, ale szczęśliwa. Może po Świętach skorzystam z okazji poprawy koncycji , znalałam ostatnio propozycje na biomag.pl . Na szczęście przy robieniu pierogów pomaga mi córka, więc  zabieram się za dalsze wigilijne i świąteczne dania.

Smacznego !

Surówka z młodej kapusty z kiszoną brukselką

surówka z brukselką1

Do surówki z młodej kapusty lubię dodawać małosolne lub kiszone ogórki i sok od nich, to bardzo orzeźwia i podnosi smak. Tym razem miałam otwartą kiszoną brukselkę i pomyślałam, że to będzie świetny dowcip, połączyć dwa rodzaje kapusty 🙂 Wyszła rewelacyjna w smaku, w sumie niewiele różniła się od surówek z kiszonymi ogórkami, ale co kapusta , to kapusta 🙂

SURÓWKA Z MŁODEJ KAPUSTY Z KISZONĄ BRUKSELKĄ

1/4 główki młodej kapusty

2 jabłka

4-5 główek kiszonej brukselki

2 łyżki soku z tej brukselki

2 łyżki oliwy

sól, pieprz ziołowy

szczypta cukru

2-3 rzodkiewki

Kapustę szatkujemy, solimy sporą szczyptą i odstawiamy na 20 minut. Potem na tarce o grubych oczkach ścieramy do niej rzodkiewki i jabłka. Brukselkę kroimy w plastry i rozdzielamy na drobne paski. Dodajemy sok z kiszonej brukselki, oliwę, i pieprz ziołowy do smaku oraz  szczyptę cukru dla złamania kwaśnego smaku brukselki. Mieszamy, wkładamy do lodówki na co najmniej 15 min, żeby się przegryzła. Można posypać siekanym koperkiem.

Surówka wyszła pyszna, orzeźwiająca i doskonale pasowała do mięsa z grilla.

Smacznego !

brukselkowa

 

 

Mam ochotę na surówki !

sałatka buraczkowa

 

Macie czasem tak, że wasz organizm domaga się jakiegoś konkretnego składnika i macie ochotę na szczególne  smaki ? Ja tak mam często – jak przychodzi mi apetyt na twarożki, to pewnie brak mi wapnia, jak na śledzie, to potasu i fosforu, jak na ogórki  kiszone to potrzeba witaminy C.

Ostatnio właśnie mam ochotę na surówki z kwaśnymi elementami. Ta powyżej powstała z potrzeby wykorzystania buraczków z barszczyku i ochoty na coś kwaśno-słodkiego. Do buraczków ugotowanych w barszczu ( świeżych i ukiszonych w kwasie burakowym), dodałam pokrojone duże słodkie jabłko i garść liści młodego szczawiu. Doprawiłam ją pełnym witamin kwasem burakowym, solą ziołową, zmieloną kolendrą  i oliwą. I zjadłam prawie całą sama ! Bardzo mi smakowały kwaskowe liście szczawiu , słodkie jabłka i buraczki połączone przyprawami.

 

sałatka buraczkowa1

 

Drugą surówkę robiłam już jakiś czas temu, kiedy jeszcze mlecze nie kwitły i można było wykorzystać ich liście do sałatek i surówek.  Nagle dopadła mnie taka chęć na surówkę z czymś kwaskowym, że natychmiast zajrzałam do lodówki i niewiele w niej znalazłam – biała kapustę, ogórki kiszone i zielone i białą rzodkiew . Poszłam do ogródka po liście mleczu i powstałą improwizowana surówka na bazie kapusty :

 

surówka z mleczami

 

SURÓWKA Z KAPUSTY Z OGÓRKAMI I MNISZKIEM LEKARSKIM

 

kawałek główki białej kapusty

2 kiszone ogórki

1/2 zielonego ogórka

1/2 białej rzodkwi

mała cebula

garść młodych liści mlecza

sól, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie

sok z kiszonych ogórków, oliwa, szczypta cukru

Kapustę poszatkowałam drobno, posoliłam o odstawiłam na 15 minut, żeby puściła sok i zmiękła. Potem dodałam pokrojone zielone ogórki i posiekaną cebulę, odstawiłam jeszcze na 5 minut. Następnie na tarce o grubych oczkach starłam rzodkiew i kiszone ogórki, dodałam do surówki wraz z umytymi i porwanymi listkami mleczy. Doprawiłam pieprzem ziołowym i ziołami prowansalskimi oraz łyżką soku z ogórków i dwoma łyżkami oliwy. Na koniec dodałam szczyptę cukru dla złamanie kwaśnego smaku, wymieszałam i odstawiłam na 15 minut, żeby smaki się ‚przegryzły”. I też zjadłam lwią jej część sama, na raty, z wielkim smakiem.

Chyba po długiej zimie brakuje mi witaminy C i mikroelementów, bo mam straszny apetyt ostatnio na takie surówki. Rodzince też podsuwam, czasami z powodzeniem. Polecam na uzupełnienie pozimowych niedoborów.

Smacznego !

 

surówka z mleczami1

Szare kluski inaczej

 

Wielkopolskie szare kluski ziemniaczane to lokalny przysmak. Przygotowywane z tartych surowych ziemniaków z dodatkiem mąki opisywała w „Opium w rosole” Małgorzata Musierowicz. Mieszkańcy innych regionów kiedy są w Pyrlandii, koniecznie chcą ich spróbować.  Robiłam je na wizytę Agi i Oczka, ostatnio, dla znajomych córki ze Śląska i reszty ich paczki gotowałam je w czterech garnkach naraz ! Ich nazwa pochodzi od koloru, który nabywają z powodu utlenienia surowych tartych ziemniaków. Zwane są też „kluchami na pyrach”.

Dla nas to jest danie odświętne, robimy je przeważnie w soboty, kiedy wszyscy możemy usiąść razem do obiadu i delektować się ich smakiem, koniecznie w towarzystwie skwarek z wędzonki i gotowanej kiszonej kapusty. Ja znam je z rodzinnego domu, bo na Kujawach Zachodnich graniczących z Wielkopolską to danie również jest lubiane.

Tym razem zrobiłam je nieco inaczej , bo z poprzedniego dnia zostało mi ugotowanych ziemniaków z obiadu i chciałam je wykorzystać. Z ugotowanych i surowych ziemniaków robi się ciasto na kartacze, tyle, że bez mąki i ciekawa byłam takiego smaku. Wyszły bardziej delikatne, a przepis na klasyczne znajdziecie tutaj .

 

SZARE KLUSKI Z DODATKIEM GOTOWANYCH ZIEMNIAKÓW

 

Ok. 2 kg ziemniaków surowych
2-3 szklanki mąki

ok. 1/2 kg ziemniaków ugotowanych

1 jajko

Ugotowana z przyprawami kiszona kapusta

kawałek wędzonego boczku

cebula

Zwykle ziemniaki do szarych klusek trze się na drobnej tarce i odcedza sok. Ja, żeby to sobie ułatwić przepuszczam obrane i pokrojone ziemniaki  przez sokowirówkę, sok gromadzę w misce a pulpę pozostałą po wyciśnięciu soku dodaję później. Tym razem dodałam do pulpy przeciśnięte przez praskę ziemniaki ugotowane.

Procedura przygotowania jest następująca : Sok, który wyciekł z ziemniaków odstawiamy, żeby na dnie ustała się skrobia. Mniej więcej połowę odlewamy a to, co zostało mieszamy z osadzoną na dnie skrobią. Dodajemy ziemniaczaną pulpę, gotowane ziemniaki, jajko i mąki do konsystencji bardzo gęstej śmietany. Nie solimy – najlepiej dopiero na talerzu. Gotujemy duży garnek wrzątku  a ziemniaczane ciasto wykładamy na płaski talerz lub polaną wrzątkiem deskę. Przy pomocy noża zsuwamy niewielkie podłużne kluseczki wprost do garnka. Urosną.

Gotujemy kilka minut od wypłynięcia. najlepiej dla próby wyłowić kluskę i przekroiwszy sprawdzić, czy nie ma w środku surowego ciasta.  Solimy najlepiej po odcedzeniu, wtedy nie twardnieją.

Podajemy z ugotowaną z zielem angielskim , listkiem laurowym i pieprzem kiszoną kapustą. Wędzony boczek kroimy w kostkę, wytapiamy na skwarki dodając pokrojoną drobno cebulę, którą przesmażamy razem z boczkiem. Polewamy nim kluski .

Gdy w domu jest najstarsza Córka, robię wersję wegańską – bez jajka, za to z łyżką oliwy do ciasta i zamiast skwarek- cebulkę  przesmażona na oleju.

Kluski z dodatkiem gotowanych ziemniaków wyszły delikatniejsze niż zwykle i bardzo smaczne. Będę powtarzała taką wersję. Polecam wszystkim to tradycyjne wielkopolskie danie – smak szarych klusek jest niezapomniany.

Smacznego !

 

Pierogi z kapustą i suszonymi pomidorami

 

To nowo wymyślona przeze mnie wersja pierogów, trochę z konieczności. Nie mieliśmy w tym roku czasu na grzybobranie i te nieliczne grzyby , które mam,  chowam do dań wigilijnych. Ale pomidorków ususzyłam sobie w tym roku sporo, dodałam je więc do kapusty wraz z suszonymi pieczarkami. Doprawiłam kapustę oliwą i wędzona papryką – wyszło bardzo aromatyczne nadzienie, co w połączeniu z moim klasycznym ciastem dało smakowite pierogi.

 

PIEROGI Z KAPUSTĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

 

1/2 kg kiszonej kapusty

2 łyżki oliwy

liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach, jałowiec

papryka wędzona, kolorowy pieprz z młynka

garść suszonych pomidorów

garść suszonych pieczarek

Ciasto :

ok. 1/2 kg mąki

sól, łyżka oleju

wrząca woda

Kapustę zalałam wodą ( jeśli jest zbyt kwaśna, można ją wypłukać, moje nie była), dodałam oliwę, liść laurowy  i ziarniste przyprawy, suszone pieczarki i pokrojone suszone pomidory. Gotowałam pod przykryciem do miękkości. Doprawiłam kolorowym pieprzem z młynka i wędzona papryką, chwilę pogotowałam razem. Wystudziłam na sicie, odcisnęłam i pokroiłam drobno.

Do miski z mąką wsypałam sól, dodałam olej i mieszając widelcem dolewałam wrzątek, aż zrobiła się jednolita kula. Wyjęłam ją na omączony blat i wyrobiłam elastyczne ciasto. Zostawiłam je do wystudzenia na blacie około pół godziny. Latem można włożyć ciasto na 15-20 minut do lodówki, żeby się nie lepiło.

Rozwałkowałam ciasto bardzo cienko , bez problemów- ciasto jest bardzo elastyczne i dobrze się klei, na dodatek nie rozkleja przy gotowaniu .Wwykrawałam krążki dużą szklanką, wraz z Córą napełniałyśmy farszem i sklejałyśmy.

Gotowałam w osolonym wrzątku, ok. 2- 3 minuty od wypłynięcia.

Panowie zjedli polane skwarkami z wędzonego boczku, córa – przysmażone na oleju, ja – bez niczego. Wszystkie wersje były pyszne. Farsz wyszedł bardzo aromatyczny a pierogi w całości niezwykle smakowite. We czwórkę zjedliśmy sporą ilość i nikt nie narzekał, że ma dosyć. Polecam, nawet na Wigilię.

Smacznego !

 

Surówki z młodej kapusty

Teraz kapusta jest najlepsza na surówki – młoda, soczysta. Można dodać do niej, co się chce i zawsze będzie smaczna. Szczególnie polecam doprawienie jej sokiem z małosolnych ogórków – są orzeźwiające, pyszne i co za bomba witaminowa. Same ogórki tez warto dodać,  świetnie pasuje też do nich koperek. Właśnie one i jabłko to dodatki do pierwszej wersji, na zdjęciu powyżej.

Aby uzyskać efekt soczystości młodej kapusty wystarczy ją posolić i odstawić na 20-30 minut, aby puściła sok.

 

SURÓWKA Z MŁODEJ KAPUSTY Z JABŁKIEM I MAŁOSOLNYM OGÓRKIEM

 

1/4 główki młodej kapusty

2 jabłka

2 spore małosolne ogórki

2 łyżki soku z tych ogórków

2 łyżki oliwy

sól, pieprz ziołowy

szczypta cukru

posiekany koperek

Kapustę szatkujemy, solimy sporą szczyptą i odstawiamy na 20 minut. Potem na tarce o grubych oczkach ścieramy do niej małosolne ogórki i jabłka. Dodajemy sok z ogórków, oliwę, koperek i pieprz ziołowy do smaku oraz  szczyptę cukru dla złamania kwaskowości soku. Mieszamy, wkładamy do lodówki na co najmniej 15 min, żeby się przegryzła.

 

SURÓWKA Z MŁODEJ KAPUSTY Z KALAREPKĄ I MARCHEWKĄ

1/4 główki młodej kapusty

1/2 kalarepki

2-3 młode marchewki

sól, pieprz czarny

łyżka posiekanego koperku

2 łyżki soku z małosolnych ogórków

2 łyżki oliwy

szczypta cukru

Podobnie ja powyżej, kapustę szatkujemy, solimy i odstawiamy do puszczenia soku.ścieramy na grubej tarce marchewki i kalarepkę, doprawiamy jak poprzednią, dodajemy posiekany koperek.Wstawimy do lodówki, do przegryzienia się smaków.

 

Tak przygotowane surówki są soczyste, pyszne i pełne witamin. Doskonałe do mięsa z ziemniakami, ryżem lub kaszą.Dla mnie to jeden z obowiązkowych smaków lata.

Smacznego !

 

Szare kluski z kapustą


Tego przepisu w sezonie ziemniaczanym nie może u mnie zabraknąć! Ulubione w Wielkopolsce, znane w pobliskich rejonach kluski ziemniaczane w towarzystwie kiszonej kapusty zawsze cieszą się powodzeniem. A szare- dlatego, że robione z surowych ziemniaków, które utleniają się na szaro. Ja sobie sprawę upraszczam i przepuszczam ziemniaki przez sokowirówkę, ale można i trzeć, tak, jak na placki ziemniaczane, na najdrobniejszej tarce. Polewa się je skwarkami z wędzonego boczku, można z cebulką. Do klusek obowiązkowo musi być ugotowana kiszona kapusta, z przyprawami i – najlepiej , skórką od boczku wędzonego. Przejdźmy do przepisu:
SZARE KLUSKI Z KAPUSTĄ
2-2, 5 kg ziemniaków
2-3 szklanki mąki ( najlepiej poznańskiej)
1- 2  jajkaskwarki z wędzonego boczku

¾ kg kiszonej kapusty
skórka z wędzonego boczku ( z odrobiną tłuszczu)
ziele angielskie, pieprz, liść laurowy, dowolnie- jałowiec
Ziemniaki obieramy i przepuszczamy przez sokowirówkę, albo ścieramy na drobnej tarce. W tym drugim przypadku – odcedzamy na drobnym sicie. Wodę, która wyciekła z ziemniaków odstawiamy, żeby na dnie ustała się skrobia. Mniej więcej połowę odlewamy a tę, co została mieszamy z osadzoną na dnie skrobią. dodajemy ziemniaczaną pulpę, jajko i mąki do konsystencji bardzo gęstej śmietany. Nie solimy – najlepiej dopiero na talerzu. Gotujemy duży garnek wrzątku, a najlepiej od razu dwa a ziemniaczane ciasto wykładamy na płaski talerz lub polaną wrzątkiem deskę. Przy pomocy noża zsuwamy niewielkie podłużne kluseczki wprost do garnka. Można wodę osolić, ale najdelikatniejsze są kluski osolone dopiero na talerzu.

Wrzucamy kluski do wody gotującej się na dużym ogniu, bo jak temperatura się obniży, to mogą się sklejać. Mieszamy je delikatnie w czasie gotowania i uważamy, by nie przywarły do dna garnka.

Od chwili zagotowania zmniejszamy moc palnika i gotujemy 3-5 minut, potem wylewamy na sito i dobrze odsączamy.
Kapustę , jeśli bardzo kwaśna, płuczemy, zalewamy wodą w garnku, dodajemy kawałek wędzonki i przyprawy i gotujemy do miękkości. Niektórzy dodają do niej zasmażkę – ja uważam, że to zbyt dużo kalorii a i smak nie ten.
Kluski polewamy skwarkami z wędzonego boczku, można z cebulką i zajadamy w towarzystwie kapusty. Z tej porcji starczy na 6 osób o średnich apetytach – u mnie starczyło na 5, licząc z wersją wegańską ( ciasto bez jajka, polane cebulką na oleju z podobną kapustą). Teraz, gdy ziemniaki są świeżo zebrane – kluski są najsmaczniejsze.

Zatem – smacznego!