Archiwa tagu: jagody

Szybki placek z owocami „na trzy „

placek z owocami1

 

W sezonie owocowym przypomniał mi się ten przepis na placek z owocami rodem z rodzinnego domu. Mama dostała go od znajomej i piekła często z sezonowymi owocami. Mnie najbardziej smakował z porzeczkami. Nie miałam go zapisanego , ale zapamiętałam zasadę składników – wszystkiego po trzy, albo po trzy czwarte. Łatwo to zapamiętać, kiedy nie mamy pod ręką źródła przepisów – choć, czy w dzisiejszej rzeczywistości tak się może zdarzyć ? Teraz, jak już będę go miała na blogu, nie będę musiała się martwić, że coś pomyliłam.

Zrobiłam go „na czysto”, ale można też dać na wierzch kruszonkę ( dobra będzie np. kokosowa) albo posypać cukrem-pudrem.

 

PLACEK Z OWOCAMI ” NA TRZY”

3 jajka ( duże)

3/4 szklanki cukru

3/4 kostki masła lub dobrej margaryny

3 szklanki mąki

3 łyżeczki proszku do pieczenia

opcjonalnie- 3 łyżki mleka lub wody gazowanej

owoce sezonowe ( u mnie porzeczki, jagody i maliny)

ewentualnie kruszonka lub cukier-puder do posypania

Miękkie masło ucieramy mikserem z cukrem na puszystą masę. Dodajemy  po jajku na zmianę z przesianą mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksujemy na mniejszych obrotach. Jeśli ciasto jest zbyt gęste, na koniec dolewamy mleko lub wodę gazowaną.

Wykładamy ciasto do natłuszczonej formy ( średniej, ja mam 24 na 30 cm) i posypujemy po wierzchu owocami, można je lekko wcisnąć, jeśli są większe ( np śliwki). Jeżeli decydujemy się na kruszonkę, to posypujemy nią i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 C. Pieczemy około 45 minut, aż wierzch się zezłoci a wbity patyczek wyjdzie suchy.

Placek ma konsystencję podobną nieco do babki piaskowej i doskonale komponuje się z każdymi owocami, a najlepiej z kwaskowatymi, jak agrest, wiśnie czy porzeczki. Moim domownikom bardzo smakował i wspominaliśmy jedząc go moją Mamę , dzięki której przepisom jadamy wiele pyszności.

Bardzo się cieszę, że udało mi się odtworzyć ten rodzinny przepis  a teraz , kiedy  już jest na blogu to mi nie zginie.

Smacznego !

 

placek z owocami

Pierogi z jagodami

pierogi z jagodami1

 

To są pierogi, które robiłam z córką i jej koleżanką pierwszego dnia wakacji. Mam sporo zaległych przepisów, ale sukcesywnie będę je prezentować. Robię też bez przerwy coś nowego, a nie mam czasu, by codziennie robić wpisy… Postaram się, by pokazywać dania jak najbardziej aktualne. Te pierogi były z jagodami kamczackimi, które dostaliśmy od sąsiadów, ale można zrobić je i z borówkami amerykańskimi jak i z naszymi leśnymi.

 

PIEROGI Z JAGODAMI

ciasto takie, jak tutaj

jagody

do posypania- cukier

jogurt lub śmietana do polania

Ciasto na pierogi robię zazwyczaj według wypróbowanego dobrze przepisu, więc podałam tylko link. Jagód nie przesypałam cukrem ( są dość słodkie), by sok z nich puszczony nie przeszkadzał przy sklejaniu. Można posypać cukrem gotowe pierogi, smak będzie ciekawszy.

Przestudzone ciasto ( w czasie upałów można je schłodzić w lodówce) rozwałkowałam na podsypanym mąką blacie na grubość ok 2 mm. Moje kuchenne pomocnice odziane w fartuszki wykrawały dużą szklanką kółka, kładły po łyżeczce jagód i zaklejały. Ja pilnowałam garnków, wrzucałam pierogi na lekko osolony wrzątek i minutę- dwie po wypłynięciu , po przekrojeniu i sprawdzeniu, czy nie ma w środku surowego ciasta, wyjmowałam je na durszlak. Pierogi przekrojona zostały zjadane „na pniu ” 🙂

Zjedliśmy je posypane cukrem i polane naturalnym jogurtem. Kolejny wytęskniony smak lata został zaliczony, a wakacje zostały rozpoczęte pysznym kulinarnym akcentem.

Smacznego !

 

pierogi z jagodami

 

 

 

Zimny jogurtowiec z jagodami

jogurtowiec jagodowy

 

To deser bardzo aktualny, nie tylko ze względu na pogodę, ale i na sezon. Smak nadają mu jagody a konsystencję galaretka. Wyjęty prosto z lodówki doskonale zaspokaja apetyt na coś słodkiego i coś zimnego, orzeźwiającego. Jest lżejszy niż sernika na zimno, bo zrobiony na bazie naturalnego jogurtu.

 

JOGURTOWIEC Z JAGODAMI

 

2 duże jogurty naturalne ( po 400 g)

2-3 łyżki cukru

2/3 szklanki jagód

galaretka i łyżka żelatyny

Galaretkę ( o czerwonej lub żółtej barwie) razem z żelatyną rozpuszczamy w połowie przepisowego wrzątku i studzimy często mieszając. Umyte jagody przesypujemy cukrem, i jak puszczą sok, to miksujemy. Mieszamy je z galaretką jak zaczyna zastygać, dodajemy tez lekko utrzepując ręczną trzepaczką lub widelcem jogurty.  Wlewamy masę do odpowiedniego naczynia i zastudzamy w lodówce. Po 2-3 godzinach deser jest gotowy.

Można go zrobić z każdymi sezonowymi owocami, ale z jagodami wygląda i smakuje najbardziej efektownie. Na letni podwieczorek w upalny dzień, do mrożonej kawy- idealny.

Smacznego !

 

 

jogurtowiec jagodowy1

 

 

Lody jagodowe z bitą śmietaną i owocami

lody jagodowe1

 

Te lody robiłam już jakiś czas temu ( chyba na Dzień Taty) i teraz jest dobry czas, żeby je pokazać, bo zapowiadają się upały. Nie mam maszynki do lodów, ale radzę sobie, zaglądając pracowicie do zamrażalnika i mieszając je od czasu do czasu. Przepis jest prosty – staram się unikać mrożenia surowych jajek, toteż zrobiłam je tylko z bitej śmietany z dodatkiem musu owocowego. Smakowały doskonale bez niczego, ale na specjalna okazję zrobiłam z nich deser, dodając kleksy bitej śmietany i letnie owoce z ogrodu.

 

LODY JAGODOWE

250 ml śmietanki kremówki

2 łyżki cukru-pudru

1/2 szklanki jagód przesypanych łyżką cukru

Umyte jagody przesypałam cukrem , rozgniotłam nieci, a jak puściły sok, zmiksowałam. Śmietankę ubiłam z cukrem-pudrem na sztywno , na koniec dodałam zmiksowane jagody mieszając mikserem na najniższych obrotach. Włożyłam je do pojemnika , który powędrował do zamrażalnika. Co 20-30 minut zaglądałam do lodów i mieszałam je intensywnie widelcem, nadając im puszystość, tak przez około dwie godziny.

Część spróbowaliśmy od razu, reszta poczekała na Dzień Taty i wylądowała w deserze , z bitą śmietaną, truskawkami, malinami i porzeczkami z ogrodu oraz darowanymi jagodami.

Na najbliższy weekend mam w planie porzeczkowe lub malinowe. Lody nie są grudkowate, mają kremową konsystencję i doskonale smakują.

Smacznego !

lody jagodowe2

 

Sałatka owocowa i konkurs jabłkowy z nagrodami

saljag

Korzystam z sezonowych owoców i robię sałatki owocowe. Ta jest z dodatkiem banana, poza tym kupione jagody i to, co znalazłam w ogródku : jabłka, maliny, czerwone i białe porzeczki. T0 wszystko polane jest słodkim zagęszczonym sokiem jabłkowym. Nie będę podawała specjalnego  przepisu – ot, obrać i pokroić co do pokrojenia, wymieszać z sokiem i gotowe.

 

saljago

 

JABŁKOWY KONKURS Z NAGRODAMI

 

Jak już wspomniałam w poprzednim wpisie, mam wysyp papierówek i słodkich letnich jabłek. Na blogu prezentowałam sporo dań z nimi, ale szukam nowych inspiracji. Chciałabym Was poprosić o pomysły na dania z udziałem jabłek, które nie są ciastami. Mile widziane będą jabłka też na wytrawnie, w sałatkach i co tylko Wam przyjdzie do głowy.

Nagrodą będą trzy porcje chipsów jabłkowych domowej roboty, których produkcję uruchomię niebawem za pomocą suszarki do owoców i warzyw. Chipsy można zobaczyć tutaj : klik, klik

Pomysły z przepisami na dania jabłkowe proszę zostawić w komentarzach pod tym wpisem do niedzieli 22 lipca włącznie. Wybiorę trzy, które mi najbardziej przypadną do gustu, albo wylosuję, jeśli będzie takich dużo.

Miło mi tez będzie, jeśli polubicie Grażyna gotuje na Facebooku

A na zachętę – zdjęcie jednej z moich jabłonek – już historyczne , bo pod wpływem ciężaru owoców i wichury duża gałąź się złamała…

 

jablonka

Jagodzianki

 

Jagód w tym roku sporo, a ja nie mam okazji na nie się wybrać. Kupiłam więc na targu, bo jagodzianki chodzą za mną od dłuższego czasu. Zrobiłam je według rodzinnego przepisu na drożdżowe bułeczki i nadziałam jagodami. Wyszły bardzo smaczne i puszyste.

 

DROŻDŻOWE BUŁECZKI Z JAGODAMI

1/2 kg mąki pszennej

25 g świeżych drożdży

szklanka mleka

75 g masła

2-3 łyżki cukru

łyżka cukru z wanilią

spora szczypta soli

jajko

1, 5  szklanki jagód

Drożdże rozrabiamy z łyżeczką cukru w miseczce, dodajemy ok. 1/3 szklanki letniego mleka, mieszamy, posypujemy łyżką mąki i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok 10 min.

Masło topimy i studzimy do temperatury ciała ( sprawdzamy palcem). Cukry  roztrzepujemy lekko z jajkiem.

Do miski wsypujemy mąkę i sól, dodajemy stopniowo mieszając drewnianą łyżką wyrośnięte drożdże, jajka z cukrem, resztę mleka i stopione masło. Wyrabiamy dokładnie ukośnymi uderzeniami drewnianej łyżki, aż ciasto będzie odstawać od brzegów miski i pojawią się pęcherzyki powietrza. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na 30-50 min.

Z wyrośniętego ciasta dłońmi zanurzonymi w mące  nabieramy  spore kulki , nadziewamy łyżką jagód,, firmujemy owalne bułki i  układamy je na natłuszczonej blasze, zostawiamy na 10 min do podrośnięcia. Pieczemy ok 30 min w 180 C.

To moje pierwsze jagodzianki i przyznam, że bardzo mi się udały. Dodaję je do jagodowej akcji Olcika.

Smacznego !