Archiwa tagu: chałwa

Sernik chałwowy, pyszny i puszysty

sernik chałwowy
sernik chałwowy

Ten sernik chałwowy zrobiłam na Wielkanoc specjalnie na zamówienie młodszej córki, która miała akurat wtedy imieniny. Bazą był przepis na sernik, który robiłam kiedyś w improwizowanych warunkach i nie opadł. Chałwę dodałam i nieco zmieniłam proporcje, trochę intuicyjnie, toteż z duszą na ramieniu oczekiwałąm efektów. Ciasto wyszło nieco gęstsze niż zwykle ale w końcu jak wyrosło, to potem troszeczkę opadło, jednak nie na tyle, by źle wyglądało czy smakowało. Sernik wyszedł pyszny, puszytsy ale tak syty, że nie można było go wiele na raz zjeść.

SERNIK CHAŁWOWY

Spód

4 łyżki miękkiego masła

3 łyżki drobnego cukru

2 łyżki kakao

3/4 szklanki mąki pszennej

Masa serowa

kilogram sera mielonego na sernik

200 g twarogu półtłustego w kostce

300 g chałwy waniliowo-czekoladowej

1/2 szklanki cukru-pudru

3  jajka

Składniki na spód zmiksowałam na mokra kruszonkę i rozprowadziłam, lekko  ugniatając na dnie wysmarowanej masłem formy ( 24 na 28 cm).

Twaróg z kostki zmiksowałam dokładnie z pokruszoną chałwą i cukrem pudrem . Ucierając dalej  drewnianą łyżką dodawałam po łyżce twarogu mielonego , na przemian z jajkami mieszając dokładnie masę przed dodaniem następnej porcji.

Wyłożyłam masę na spód i włożyłam sernik do piekarnika nagrzanego do 160 C. Piekłam sernik około godziny, obracając go w międzyczasie. Jak się cały ściął a boki lekko zrumieniły , wyłączyłam piekarnik i studziłam sernik przy uchylonym, patrząc czy nie opadnie.

Udał się , opadł tylko niewiele, był pyszny, puszytsy  i wilgotny, chałwa dała mu konkretny, ciekawy smak. Jest nieco cięższy, niż serniki, które piekę, ale taka już jego uroda.

Zazwyczaj piekę serniki w tortownicy, ale na święta idzie ich sporo i wybieram większe blachy. Ciekawa jestem czy technika wyrobu blach do ciasta też poszła do przodu i czy robi je się takimi metodami jak na http://gieciewalcowanie.pl/ . Swoją drogą ta moje do sernika jest już sfatygowana i muszę sie rozejrzeć za jakąś bardziej nowoczesną.

A sernik chałwowy polecam nie tylko na święta i specjalne okazje.

Smacznego !

Dwa miliony wejść i torcik cappuccino z masą chałwową

tort z masą  chałwową

Dziś rano sprawdzam stan licznika na blogu – a tu ponad dwa miliony ! Cieszę się bardzo, milion był w grudniu 2011, więc uzbieranie kolejnego zajęło mi nieco ponad rok. A był to rok bardzo burzliwy w blogowym życiu – zaczęło się od warszawskiej konferencji blogerów kulinarnych w maju, kiedy to pozazdrościłam koleżankom i kolegom z Warszawy i postanowiłam zjednoczyć poznańską blogosferę kulinarną. Zaowocowało to powstaniem grupy, która komunikuje się na facebooku a spotyka w realu na piknikach, warsztatach, testowaniach i innych wydarzeniach kulinarnych. Na dodatek panuje w niej bardzo sympatyczna atmosfera, pozbawiona rywalizacji i pełna wzajemnej życzliwości.

Jeździłam w ubiegłym roku sporo na warsztaty kulinarne podnosząc umiejętności, poznając kolejne blogerki i szefów kuchni i zbierając ich autografy w książce. Ano właśnie, zapomniałabym o najważniejszym – dwa moje przepisy , wyróżnione przez Piotra Bikonta w konkursie „Kulinarny Blog Roku 2011″  znalazły się w książce ” Najlepsze przepisy polskich blogerów”. I to właśnie w tej książce zbieram autografy, już niedługo zabraknie mi miejsca…

autografy kulinarne

Byłam też po raz trzeci na Blog Forum w Gdańsku, gdzie zacieśniałam znajomości nie tylko z kulinarną blogosferą. Efektem był debiut w gazecie internetowej – artykuł o świątecznych kulinarnych zwyczajach w Green Canoe Style.

A ostatnio ruch na blogu wzrósł mi po poznańskiej ogólnoblogowej imprezie BlogTej, gdzie integrowałam się z poznańskimi blogerami i już planujemy pewien częściowo kulinarny projekt.

Bardzo owocny był ten czas od poprzedniego miliona ! Dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają, zostawiają komentarze, gotują z moich przepisów.

Z okazji dwóch milionów wejść zrobiłam torcik cappuccino z masą chałwowo-orzechową. Zdjęcia kawałka dodam jurto, jak zrobię w świetle dziennym. Torcik czeka na spokojny wieczór przy kominku, bo dzieci zrobiły nam dziś wolną chatę i spokojnie sobie poświętujemy we dwoje.

 

TORCIK CAPPUCCINO Z MASĄ CHAŁWOWO-ORZECHOWĄ

 

ciasto takie, jak tutaj

Masa chałwowa :

1/4 szklanki mleka

10 dkg masła

2 łyżki cukru

25 dkg chałwy

kostka  białej czekolady

1/4 szklanki zmielonych nerkowców

Polewa czekoladowa

W sieci widziałam masy chałwowe  z dodatkiem żółtek, ale mi jakoś nie pasowała, postanowiłam zrobić więc masę podobnie do kokosowej na ciasto bounty, dodając chałwę zamiast wiórków i zmieniając technikę przygotowania.

Czekoladę połamałam , dodałam do gorącego mleka , rozpuściłam, dodałam masło i cukier i pogotowałam chwilę. Włożyłam pokruszoną chałwę, wsypałam orzechy, przestudziłam trochę i zmiksowałam na gładką masę. Wystudziłam ją na parapecie ( błyskawicznie w ten mróz), przełożyłam przekrojony torcik, posmarowałam po wierzchu i polałam w łatki polewą . Próbowałam i okruszków ciasta i masy, zapowiada się pysznie.

Smacznego !

tort z masą chałwową 1