Archiwa tagu: klopsy

Klopsy z serem i suszonymi pomidorami

klopsy z serem i suszonymi pomidorami

Trudno mi się ostatnio zabrać za pisanie, kondycję mam kiepską, co nie znaczy, że nie gotuję – wymyślam nawet nowe potrawy. Te klopsy z serem i suszonymi pomidorami powstały na Wielkanoc. Przypomniałam sobie, jak bardzo posmakowało mi połączenie mięsa, kiełbasy, serów i suszonych pomidorów. Zrobiłam z nich kiedyś zawijaniec i był on bohaterem moich pierwszych warsztatów prowadzonych on-line. Z prośbą o poprowadzenie takich warsztatów zwrócił się do mnie Dom Kultury z mojego rodzinnego Janikowa. Kto chce zobaczyć, jak to wypadło, to zapraszam do kliknięcie w link do wydarzenia na Facebooku : tutaj

A sam zawijaniec, który dał początek pomysłowi na klopsy wyglądał tak :

zawijaniec z białą kiełbasą

Połączenie mięsa z serami i suszonymi pomidorami oraz pieczarkami jest bardzo ciekawe, smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno. Bazą na klopsy było mięso mielone z łopatki wieprzowej a sery to domowa feta, mozzarella i mój ulubiony ser z XVIII-wiecznego przepisu, z dodatkiem kartofli.

KLOPSY Z SEREM I SUSZONYMI POMIDORAMI

  • pół kilo mięsa mielonego ( miałam z łopatki wieprzowej)
  • mała czerstwa bułka
  • kilka suszonych pomidorów i pieczarek, trochę oliwy
  • kawałki różnych serów
  • sól, pieprz, majeranek i oregano
  • czosnek granulowany lub świeży
  • białko jajka

Suszone pomidory i pieczarki zalewami połową szklanki gorącej wody z dodatkiem pół łyżeczki oliwy i czekamy, aż lekko zmiękną. Odcedzamy a wywarem zalewamy czerstwą bułkę .

Mięso przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, majerankiem i czosnkiem, ja dodałam jeszcze oregano, ale można dodać swoje ulubione zioła -prowansalskie lub szałwia dobrze sie sprawdzą. Dodajemy do niego odciśniętą i rozdrobnioną bułkę, białko i wyrabiamy na gładką masę.

Sery, odcedzone suszone pomidory i pieczarki kroimy na drobne kawałki. Formujemy spore klopsy , wkładając kawałki serów i warzyw do środka. Klopsy możemy usmażyć na patelni ( ja nie obtaczałam ich w tartej bułce, ale można) , możemy je też upiec w piekarniku, w 170 C, około 20 minut. Jak już wpomniałam, dobrze smakują na ciepło, jak i na zimno, pokrojone w plastry jak wędlina. Na Wielkanoc u nas tak były właśnie podane, urozmaicając wybór domowych wędlin, jakie zawsze robię na to święto.

Smacznego !

Klopsy ziołowe

Przeglądałam ostatnio zasoby zdjęciowe i znalazłam trochę zaległych zdjęć dań, które kiedyś gotowałam.  Najwięcej pochodzi z lata, bo ogród dostarcza warzyw, owoców i ziół. Te ostatnie są bazą przypraw do klopsów ziołowych, które wyszły mi bardzo aromatyczne. Pamiętam, że smakowały dobrze zarówno na ciepło , jak i na zimno.

KLOPSY ZIOŁOWE

1/2 kg mięsa mielonego ( dowolne)

mała czerstwa bułka

jajko

sól, pieprz, świeże oregano, tymianek, natka pietruszki, szałwia i szczypiorek

olej do smażenia

Bułkę moczymy w wodzie lub mleku, gdy zmięknie , odciskamy i rozdrabniamy mocno , kto chce może blenderem. Mieszamy ją z mięsem , jajkiem i przyprawami, doprawiamy posiekanymi ziołami w ilości według gustu ( ja po łyżeczce). Formujemy klopsy, większe lub mniejsze i smażymy na oleju obracając co jakiś czas. Jednego sprawdzamy, czy nie jest w środku jeszcze surowy i smażymy tak długo, by mięso w środku się ścięło.

Zajadamy na ciepło na obiad , z ziemniakami czy innym dodatkiem albo na zimno. Zioła nadają tym klopsom ciekawy i świeży smak. Ja jestem wielką entuzjastką darów z lasu i ogrodu, nie tylko do jedzenia. Sprawdzają się też jako naturalne kosmetyki, pomagają dbać o zdrowie i urodę. O bardziej nowoczesnych sposobach kosmetycznych czytałam ostatnio na abacosun.pl , teraz technika daje wiele ciekawych możliwości.

A zdrowe odżywianie się, dodawanie ziół do zajadanych potraw, na pewno pomoże też nam w dbaniu o siebie na każdy sposób.

Smacznego !