Zrolowana pizza z grzybowym farszem

 

Kiedy piekłam chlebek na Światowy Dzień Chleba, postanowiłam wykorzystać piekarnik i zrobić pizzę, ale taka nietypową – zrolowaną, z farszem. Połowa jest z moim kultowym farszem do wigilijnych uszek, z fasoli, suszonych grzybów i cebuli. Jednak moi Panowie lubią konkrety, więc druga połowę zrolowałam z serem żółtym i szynką.

Jak zwijałam pizzę w rulon, rozciągnęła mi się na dłuższą niż forma, więc uformowałam ją półkoliście – wyszedł mi taaaaki wielki rogal :

 

 

Na dodatek pięknie wyrósł – czyż nie wygląda imponująco ? Ale dość dygresji – pora na przepis :

 

ZROLOWANA PIZZA Z GRZYBOWYM FARSZEM I SEREM Z SZYNKĄ

 

60 dkg mąki pszennej
30 g drożdży
1/4 szklanki mleka

szklanka wody
1/4 szklanki oleju
1 jajko
łyżeczka cukru
łyżeczka soli
szynka
plastry żółtego sera

Farsz, taki, jak do uszek
Drożdże roztarłam z cukrem, dodałam  letnie mleko, posypałam łyżką mąki i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Do miski wsypałam pół kilo mąki, sól i wlałam wyrośnięty rozczyn. Dodałam jajko, olej , wodę i wymieszałam dokładnie. Wyrobiłam ciasto drewnianą łyżką, aż odstawało od brzegów miski. Postawiłam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ( około pół godziny).
Do wyrośniętego ciasta wsypałam resztę mąki, wyrobiłam znowu, wyrzuciłam na omączony blat i rozwałkowałam na długość blachy a nawet większą…
Posmarowałam ciasto oliwą i położyłam na nim plastry szynki, sera a na drugą połowę farsz grzybowo-fasolowy. Zwinęłam w rulon i przerzuciłam na blachę, formując pokazane wyżej półkole, bo nie chciało mi się zmieścić wzdłuż. Zostawiłam 10 min w ciepłym miejscu, żeby podrosło.
Piekłam w 200 C około pół godziny.

Jak już wspomniałam, ku mojej uciesze, wyszedł z tego imponujący nadziany wytrawnym farszem rogal 🙂

Lekko przestudzoną pizzę pokroiłam w grube plastry, zjedliśmy z keczupem i oregano, a ja nawet bez niczego, bo mi tak smakowała. Nie tylko mi, mimo sporej objętości poszła prawie cała na obiad.

Smacznego !

 

16 przemyśleń nt. „Zrolowana pizza z grzybowym farszem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *