Naleśniki mojego męża

naleśniki piotra

Ja teraz prawie nie gotuję, ale mój mąż dzielnie mnie zastępuje. Te naleśniki robił w ostatni dzień karnawału na prośbę naszej Córci. Ja smażę cienkie, Tata grube i te bardzo jej smakują. Sfotografowany jest ostatni, poprzednie były bardziej udane, ale zostały zjedzone „na pniu”, co świadczy i ich atrakcyjności 🙂

 

GRUBE NALEŚNIKI

4 jajka

1/4 szklanki cukru

szklanka śmietany

15 dkg mąki

olej do smażenia

Żółtka utrzeć z  cukrem, dodać szklankę śmietany, wymieszać. Dodać czubatą szklankę mąki i wszystko utrzeć. Białka ubić na pianę ( nie sztywną), delikatnie wymieszać z ciastem , nie miksować. Smażyć na dobrze rozgrzanej patelni z cienką warstwą oleju, po pół szklanki ciasta na naleśnik- rozprowadzić je  grubą warstwą na całą patelnię za pomocą łyżki. Po niezbyt mocnym zrumienieniu przerzucić na drugą stronę. Podawać z jogurtem lub cukrem lub czym lubicie.

Te naleśniki wychodzą bardzo pulchne i smakowite. Polecam amatorom grubych naleśników.

Smacznego !

 

naleśnikip

 

 

11 przemyśleń nt. „Naleśniki mojego męża

  1. Hmmm… naleśniki „made in mąż” są najlepsze. Mimo iż mężem nie mogę się pochwalić to lubię jak druga połowa krząta się po kuchni i coś pichci. Pozdrawiam Ania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.