Dzienne archiwum: 24 listopada, 2015

Pasztet z gęsi z suską sechlońska

pasztet z gęsi2

 

Pasztet z gęsi był naturalną konsekwencją przerabiania całej gęsiej tuszki. Zrobiłam peklowany półgęsek pieczony w niskiej temperaturze, konfitowane udka, faszerowaną szyjkę a z mięsa ugotowanego w rosole i wątróbek ( dodałam nieco indyczych) oraz smalcu upiekłam pasztet , dodając aromatycznej suski sechlońskiej.

PASZTET GĘSI Z SUSKĄ SACHLOŃSKA

Miseczka mięsa z gęsi ugotowanego w rosole ( korpus, końcówki skrzydeł)

wątróbka gęsia i ewentualnie 2-3 indycze

duża cebula

kilka łyżek gęsiego smalcu

sól, pieprz, majeranek

ok. 10-15 dkg wędzonego boczku

Wątróbki gęsie i indycze usmażyłam na smalcu z cebulą.Razem z ugotowanym mięsem i wędzonym boczkiem zmiksowałam ( można zmielić przez maszynkę, nawet lepiej). Doprawiamy masę solą, pieprzem i majerankiem. Dodajemy kilka wędzonych śliwek, wkładamy do foremki wysmarowanej obficie gęsim smalcem , możemy posypać lekko po wierzchu tartą bułką. Pieczemy w 180 C około 25 minut.

Wyszedł mi bardzo smaczny pasztet, porównywalny do tego, którego uczyłam się robić na warsztatach. Całą gęś została wykorzystana i rodzinka wychwalała moje nowe dania. Na blogu też cieszą się popularnością w wyszukiwarce. Zakupione dodatkowo gęsie piersi, które zapeklowałam w soli szukane są najczęściej. Nie zjedliśmy ich w całości, część suszy się i może doczeka do Świąt. Mięso powinno być suszone w przewiewnym pomieszczeniu, nie może być w nim wilgoci , a po ostatnich deszczach to może być problem. Czytałam ostatnio o specjalnych osuszaczach do domowych pomieszczeń na http://www.osuszacze.watersmile.pl/

Teraz jest sezon na gęsinę, pojutrze spróbuję jej w wykonaniu uzdolnionego kucharza z poznańskiej Pasteli Marcina Michalskiego, którego poznałam na gęsinowej imprezie po wspomnianych wcześniej warsztatach. Zachęcam tymczasem do wypróbowania przepisów z mojego bloga, do których surowcem była gęś owsiana a Kołudy.

Smacznego !

pasztet z gęsi1