Dzienne archiwum: 15 czerwca, 2009

Indyk w winie z różą i pierwszy kompot

Wykorzystałam płatki róży jako dodatek do indyczych filetów z warzywami w białym winie. Efekt okazał się zaskakujący : Róża dodała delikatnego aromatu do i tak aromatycznego dania. Zapach był oszałamiający. Polecam na posiłek we dwoje:

INDYK W WINIE Z RÓŻĄ

2 filety z indyka
1/2 szklanki wina półwytawnego
garść płatków róży
2 młode marchewki
łodyga selera naciowego
pół kalarepki
sól, imbir, pieprz cytrynowy, estragon
gałązka pietruszki i kolendry
olej
Filety z indyka lekko rozbić, posolić, posypać przyprawami. Krótko usmażyć na oleju z obu stron ( do zrumienienia).Włożyć do odpowiedniewgo naczynia, zalać olejem wypłukanym z patelni ( tak, żeby przykryło tylko ich powierzchnię).Włożyć pokrojone drobno warzywa, zamieszać. Dodać gałązki pietruszki i kolendry, wstawić do kuchenki na 7 min na 700 W. Potem dodać wino , płatki róży, zamieszać i gotować na 600 W około 7 min. Zostawić kilka minut w wyłączonej kuchence, by potrawa „doszła”.Wyjąć gałązki pietruszki i kolendry.  Posypać płatkami róż do dekoracji. Na obiad podawać z białym ryżem lub polentą ( przepis był wcześniej), na kolację z białym pieczywem i np. sałatą w winegrecie. Smacznego!

Wczoraj ugotowałam pierwszy kompot z ogródkowych owoców – czereśni.

I tym samym rozpoczęłam sezon gotowania kompotów – potem będą porzeczki, agrest, wiśnie, dalej jabłka, żółte śliwki i na końcu węgierki.( O kompotach pisałam w czerwcu ubiegłego roku). Gotowanie obiadu będę rozpoczynała od wyprawy do ogródka. Dla mnie zaczęło się już lato…