Placek na pepsi

Widziałam kiedyś na różnych blogach placki z colą i kusiło mnie, żeby taki zrobić. Wybrałam jednak pepsi, bo tego napoju jest u mnie w domu zawsze zapas – wielkim amatorem pepsi jest mój syn.
Nie pamietam tamtych przepisów , ale ja robię moją wuzetkę z wodą gazowaną i mlekiem – postanowiłam zrobic modyfikację tego ciasta, zastępując gazowaną wodę i mleko pepsi i rezygnujęc z przypraw i aromatów, żeby smak pepsi był wyraźnie odczuwalny. Zmieniłam też neico proporcje, bo miałam mniejszą foremkę ( ta zwykła utkwiła u Córki). Poza tym miałam wczoraj dzien lenia, a w piekarnku trzymam formy i nawet brytfannę i nie chciało mi się tego wyjmować. Zrobiłam więc placek tak, jak przeważnie wuzetkę – w kuchence mikrofalowej.

PLACEK NA PEPSI

1 i ¾ szklanki mąki
¾ szklanki cukru
2 łyżki kakao
½ szklanki oleju
szklanka pepsi
2 jajka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
Mieszamy w misce mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia. Wlewamy olej, mieszając widelcem, dolewamy pepsi, na koniec wbijamy dwa jajka i dokładnie mieszamy. Proste, prawda? W takim razie dodam to jeszcze do akcji nauki gotowania Kasi Cichopek…
Wlewamy ciasto do natłuszczonej formy i pieczemy w piekarniku ok. 45 min na 180 C, albo wkładamy do kuchenki, na 4 minuty na 400 W, potem na 10 minut na 600 W i gotowe! Można jeśc na ciepło i na zimno.
Mnie ten placek zaskoczył swoją puszystością. Smak pepsi był wyraźnie wyczuwalny, może dlatego, że z kuchenki, bo w niej smaki potraw są zachowywane bez zmian. Posypałam go tylko cukrem- pudrem, jak śnieżkiem. Myslę, że dobrze by smakował z bitą śmietaną lub przełożony ulubionym dżemem.
Na zdjęciu placek jest na specjalnym talerzu mojego syna, który dostał od siostry. Talerz jest z tramwajem, bo syn jest miłośnikiem historii i współczesności środków transportu. Byłam z nim kiedyś w kolejowym skansenie w Kościerzynie a także na zlocie starych parowozów w skansenie w Chabówce. Sympatyczna ta jego pasja. A placek na pepsi bardzo mu smakował.  Przy okazji dowiedziałam się, dlaczego mój syn pija pepsi tylko w wysokich , wąskich szklankach… Jeśli pije ze zwykłej, to podpija mu ją nasza kotka !
Smacznego !

Jedno przemyślenie nt. „Placek na pepsi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.