Archiwa tagu: tymianek

Sałatka z młodych pyrek z bobem i kiszonkami

sałatka z młodych pyrek z bobem
sałatka z młodych pyrek z bobem

Kolejne letnie sezonowe warzywo jest już dostępne, więc cieszę się jego smakiem. Sałatka z młodych pyrek z bobem powstala specjalnie po to, by podkreślić jego smak. Młode ziemniaki same w sobie są pyszne w sałatce, dodając bób dobrałam jeszcze odpowiednie zioła a zamiast małosolnych ogórków dorzuciłam świeżo ukiszone różyczki kalafiora w towarzystwie plasterków marchewki. Sok z kiszonego z marchewką kalafiora jest kwasny i orzeźwiający, dałam go nieco do dressingu razem z oliwą. Powstało pyszne danie na kolację, pełne smaków lata.

SAŁATKA Z MŁODYCH ZIEMNIAKÓW Z BOBEM I KISZONYM KALAFIOREM

miseczka ugotowanych ziemniaków (wystudzonych)

1/2 szklanki ugotowanego bobu

kilka różyczek kiszonego kalafiora wraz z marchewką

natka pietruszki, koperek i tymianek

pieprz z młynka

2 łyżki oliwy

łyżka soku z kiszonego kalafiora lub octu albo soku z cytryny

Ziemniaki kroimy na plasterki, dodajemy ostudzony i obrany lub nie bób, różyczki kalafiora i kawałki marchewki, mieszamy . Możemy je zastąpić małosolnymi ogórkami. Polewamy dressingiem z oliwy i czegoś kwaśnego, dodajemy zieleninę – tymianek i koperek, opcjonalnie natkę pietruszki.  Wszystko jest słone, więc posypujemy tylko pieprzem z młynka. Najlepiej smakuje schłodzona w lodówce.

Pyszne danie na letnią kolację, można też zabrać do pracy czy na piknik.

Smacznego !

 

Lekkie rillettes na domowym cydrze

rillettes z cydrem

 

 

Zima to dobra pora na  rillettes, pyszne smarowidło do chleba, sycące i aromatyczne. Pokazywałam już kiedyś klasyczną wersję- dziś będzie „odchudzona ” i zdrowsza , co nie znaczy, że nie mniej smaczna.

Zamiast wina dodałam do rillettes domowego cydru, zrezygnowałam też z dodatkowego tłuszczu – użyłam tyle, ile się wygotowało z mięsa i wędzonego boczku.

Gotowałam też mięso razem z kośćmi – dzięki temu uzyskałam lekko galaretowatą konsystencję.

RILLETTES WIEPRZOWO-INDYCZE NA CYDRZE

 

ok. 1/2 kg mięsa z karkówki wieprzowej z kością

ok. 25 dkg wędzonego boczku

duża szyja z indyka

szklanka cydru

2 szklanki rosołu

liście laurowe, ziele angielskie, pieprz w ziarnach

po łyżce majeranku i tymianku ( miałam suszony)

Do garnka włożyłam mięso z karkówki i indyczą szyję, wlałam wino i rosół, dodałam przyprawy. Po pól godzinie dodałam wędzony boczek.

Dusiłam to wszystko na wolnym ogniu około 4 godzin, mieszając co jakiś czas. Potem wyjęłam mięso, obrałam od  kości i porozdzielałam widelcem na pojedyncze włókna. Nie dające się podzielić kawałki zmiksowałam. Połączyłam wszystko razem i przelałam do słoiczków. Gdy stygły, mieszałam ostrożnie co jakiś czas.

 

rillettes na chlebie1

To rillettes było o wiele lżejsze , niż poprzednie, doskonale się smarowało na domowym chlebku ( przepis niebawem ). Jak zastygło, było lekko przesiąknięte tłuszczem ( głównie z boczku) i naturalną galaretą.  Aromat od cydru był równie ciekawy, jak od wina.

Zimą można sobie od czasu do czasu pozwolić na bardziej kaloryczne dania, ale taka wersja rilletes będzie dobra o każdej porze roku.

Smacznego !

 

rillettes na chlebie

 

 

Zupa cebulowa z serowymi grzankami

zupa cebulowa1

 

Jest to jedna z naszych ulubionych zup i aż się zdziwiłam, że nie ma jej jeszcze na blogu. Zima to najlepsza pora, że by ją zrobić i zjeść. Rozgrzewa a chlebowe grzanki z serem doskonale ją uzupełniają. Zrobiłam ją z przepisu z francuskiej książki kulinarnej „Autenthique cuisine de nos grands-meres”.

 

FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA

4-5 sporych cebul

2-3 łyżki masła

ok. 1, 5 litra bulionu warzywnego lub rosołu

1/2 szklanki białego wytrawnego wina

liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w ziarnach

tymianek ( miałam suszony)

chleb tostowy na grzanki

tarty żółty ser

Cebule obrałam, pokroiłam w plastry i podsmażyłam na maśle, tak, by się zeszkliły i nawet lekko zrumieniły.

Do garnka z rosołem dodałam liść laurowy i po kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu, wrzuciłam podsmażoną cebulę, wino  i gotowałam około pół godziny na małym ogniu. Pod koniec dodałam łyżeczkę tymianku. Lekko dosoliłam do smaku.

Zmiksowałam lekko przestudzoną zupę. Nie udało mi się kupić bagietki, więc na grzanki wykorzystałam chleb tostowy. Podsmażyłam go na patelni grillowej , po przewróceniu na drugą stronę posypałam tartym żółtym serem i smażyłam, aż się stopił.

Podałam zupę na talerzach i na wierzchu ułożyłam grzanki. Smakowała wybornie, serowe grzanki dopełniały smaku aromatycznej zupy.

Smacznego !

 

zupa cebulowa

Pieczona kaczka, prawie dziwaczka !

kaczka faszerowana

 

Napisałam – prawie dziwaczka, bo sprawiła mi niespodziankę. Planowałam upiec kurczaka na butelce piwa i poprosiłam męża o kupienie niedużego kurczaka, bo taki lepiej się piecze. Rozwijam opakowanie i widzę – coś takie długie skrzydełka, płaska pierś, zbyt długa szyja… Wołam do męża – to nie kurczak, to kaczka. A on protestuje święcie przekonany, że kupił kurczaka. Otóż tak się zasugerował szukaniem ptaka odpowiedniej wagi, że nie zwrócił uwagi na napis na opakowaniu, gdzie jak byk było napisane – kaczka ! Ja też zasugerowana kurczakiem nawet na ten napis nie zerknęłam. I tak powstał improwizowany przepis na pieczoną faszerowana kaczkę. Wyszło na dobre, bo do marynaty otworzyliśmy butelkę czerwonego wina i potem je do tej kaczki popijaliśmy . Taka to była dziwaczka !

 

KACZKA PIECZONA W MARYNACIE Z CZERWONEGO WINA FASZEROWANA WĄTRÓBKĄ I RYŻEM

 

kaczka  ( może być mała, ja taką miałam)

marynata : czerwone wino, oliwa, sól, pieprz, tymianek, majeranek

farsz : 3/4 szklanki gotowanego ryżu, 3 wątróbki z kurczaka, cebula, sól, pieprz

rosół do podlewania

Kaczkę natarłam solą, potem oliwą i winem i posypałam przyprawami, włożyłam do lodówki na pół godziny.

Wątróbki udusiłam z cebulą, rozdrobniłam, wymieszałam z ryżem i doprawiłam. Farszem nadziałam kaczkę, włożyłam do piekarnika, skropiłam winem i rosołem. Piekłam w 180 c na około 1, 5 godziny. W międzyczasie ją skrapiałam winem i rosołem, potem wytworzonym sosem.

Kaczka- dziwaczka , niespodziewana okazała się bardzo smaczna. Winna marynata nadała jej ciekawy smak, z wierzchu była chrupiąca a w środku soczysta. Farsz też pasował. Najważniejsze, że z tą niespodzianką sobie poradziłam.

Smacznego !

 

kaczka faszerowana1

 

Rillettes z dodatkiem wędzonki

rilettes

 

Pierwszy raz zobaczyłam to pyszne smarowidło do chleba kilka late temu na jakimś blogu i zapamiętałam. W ubiegłym roku dostałam słoiczek rillettes od znajomych z Francji i bardzo mi posmakowało. Wprawdzie jest bardzo kaloryczne bo składa się z mięsa gotowanego długo w tłuszczu , ale o tej porze roku, gdy przebywając na mrozie tracimy sporo kalorii, można sobie na taką smakowitość pozwolić.

Zrobiłam ją trochę nietypowo, bo dodałam nieco wędzonego boczku, ale akurat miałam na takie ochotę. Bazą było mięso z udek i skrzydeł z kaczki i kaczy tłuszcz, jednak nie miałam go wiele, dodałam więc nieco smalcu. Wykorzystałam też trochę przerośniętego mięsa z łopatki, które mi zostało po przygotowaniu gulaszu.

 

RILLETTES NA BAZIE KACZKI Z DODATKIEM WĘDZONKI

 

2 udka i skrzydła z kaczki

ok. 20 dkg mięsa z łopatki wieprzowej

ok. 25 dkg wędzonego boczku

ok. 1/2 szklanki tłuszczu z kaczki

1o dkg smalcu wieprzowego

szklanka czerwonego wytrawnego wina

szklanka rosołu

liście laurowe, jałowiec, ziele angielskie, pieprz w ziarnach

po łyżce majeranku i tymianku ( miałam suszony)

Tłuszcz z kaczki powoli wytopiłam w garnku. Osobno wytopiłam lekko tłuszcz z wędzonego boczku i dodałam wszystko do garnka. Włożyłam mięso z kaczki i łopatki, wlałam wino i rosół, dodałam przyprawy.

Dusiłam to wszystko na wolnym ogniu około 4 godzin, mieszając co jakiś czas. Potem wyjęłam mięso, odrzuciłam skórę i kości a mięso porozdzielałam widelcem na pojedyncze włókna. Połączyłam wszystko razem i przelałam do słoiczków, które należy trzymać w lodówce.

Okazało się, że nie trzeba już nic przyprawiać, rillettes wyszło  pyszne, pachnące winem i przyprawami. Doskonale nadaje się do smarowania chleba i wyśmienicie smakuje na zimową kolację albo jako szybka przekąska po powrocie do domu w mroźną pogodę. Kupiłam do niego chleb pszenno-żytni z ziarnami, ale do następnego słoika chyba się skuszę i upiekę sama jakiś pyszny chlebek.

Mnie smakowały do kanapek z rillettes surówki ze świeżych warzyw albo plasterki kiszonych ogórków. Ale bez niczego też są wyśmienite.

Smacznego !

 

rilettes1