Archiwa tagu: szparagi

Makaron z grillowanymi szparagami i twarogiem

makaron z grillowanymi szparagami i twarogiem
makaron z grillowanymi szparagami i twarogiem

Latem, gdy jest gorąco staram się robić proste dania, by nie stać długo przy kuchni. Wykorzystuję do nich sezonowe warzywa i zieleninę z ogrodu. Wzbogacam je też czasem doskonałym domowym twarogiem, który kupuję przez znajomych ze wsi. Ten makaron z grilowanymi szparagami i cukinią wzbogaciłam jeszcze o duszone pieczarki , które mi zostały w lodówce , dorzuciłam rucolę i młody szpinak , natkę pietruszki i bazylię – zieloną i fioletową. Do razowego makaronu pasował mi jeszcze twaróg, który pokruszyłam na koniec. Polałam wszystko odrobiną oleju tłoczonego na zimno i wyszło pyszne danie 🙂

MAKARON Z GRILLOWANYMI SZPARAGAMI I TWAROGIEM

opakowanie razowego makaronu

po pół pęczka szparagów zielonych i białych

mała cukinia

kubek duszonych pieczarek

15-20 dkg twarogu

sól pieprz, olej tłoczony na zimno

rucola, bazylia, natka pietruszki, liście młodego szpinaku

Makaron ugotowałam według przepisu. Cukinię pokroiłam na plastry , posoliłam by puściła wodę  i po 15 minutach osuszyłam. Szparagi lekko posoliłam by chwilę zmiękły i wrzuciłam na grillową patelnię posmarowaną cienko olejem, dodajac plastry cukinii. Po kilku minutach przewróciłam je na drugą stronę , jak były al dente, to wyłączyłam patelnię.

Na makaronie ułożyłam grillowane warzywa i pieczarki, dorzuciłam zioła i liście szpinaku. Na wierzch pokruszyłam twaróg, polałam olejem. Na koniec posypałam lekko solą morską i pieprzem z młynka.

Polecam to danie na obiad latem, szparagi jeszcze są dostępne i warto je wykorzystać w sezonie. Robi się je szybko, w czasie, gdy makaron się gotuje, można przyrządzić warzywa na patelni grillowej , nie trzeba dlugo stać „przy garach”, co teraz, gdy jest gorąco jest dużą zaletą. Dobry twaróg lub inny ulubiony ser uzupelnia danie, a zagorzałym mięsożercom podpowiem, że nieco wytopionego wędzonego boczku zaspokoi ich apetyty. Zioła można wybrać takie, jakie nam pasują, zielenina ożywi danie i doda mu lekkości.

Smacznego !

 

Grillowane szparagi z serem i z boczkiem

grillowane szparagi z serem
grillowane szparagi z serem

Szparagi można jeść przez niedługi czas w roku, korzystam więc z tego i robię je często. najbardziej polubiłam grillowane, nie tylko na powietrzu, robię je też na grillowej patelni. Tak przyrządzone są dobre szczególnie zielone , ale i białe też doskonale smakują. Grillowane szparagi z serem, które są na zdjęciu posypałam  korycińskim z czarnuszką, to bardzo ciekawy dodatek. Innym razem podałam je z prażonym sezamem, ale zniknęły tak szybko, że nie zdążyłam ich sfotografować 🙂 Robię też szparagi pieczone, na dłużej zatrzymuję w słoikach jako kiszone , pyszne są też z nich kremowe zupy.

GRILLOWANE SZPARAGI Z SEREM 

wiązka szparagów

sól, oliwa

pokruszony ser koryciński

Zielonych szparagów nie trzeba obierać, odłamujemy tylko zdrewniałe końcówki – w tym miejscu, gdzie się same łamią . Z białymi postępujemy podobnie, jeśli po odłamaniu włókna się ciągną, wtedy należy je obrać. Jeśli są bardzo świeże, wystarczy te końcówki odłamać , po zgrillowaniu będzie można je zjeść bez problemów.

Na 15 minut przed grillowaniem posoliłam szparagi i skropiłam oliwą. Zrobiłam to intuicyjnie, bo większość warzyw tak przygotowuję na grilla. Dzięki temu szybciej i łatwiej przechodzi proces ich przygotowania. Jeśli robię białe, które są grubsze, przecinam je w poprzek, zachowując główki w całości.

Tak przygotowane szparagi kładę na rozgrzaną grillową patelnię cienko posmarowaną olejem , po kilku minutach przegarniam , by były równo przypieczone. Od razu posypuję dodatkami i podaję na ciepło.

Grillowane szparagi lubią też szynkę i boczek. Ostatnio przy okazji kulinarnego spotkania zrobiłam właśnie takie mieszane grillowane z dodatkiem wytopionego na suchej patelni boczku. Na końcu zostały jeszcze posypane tartym parmezanem i podane z suszonymi pomidorami .

Smacznego !

Kiszony podagrycznik i sałatka z nim

Podagrycznik to uporczywy i bardzo inwazyjny chwast. U nas rośnie pod płotem i przy domu atakując grządki z ziołami. Dopiero trzy lata temu dowiedziałam się, że jest jadalny ( najlepiej młody) i ma nawet pewne korzystne właściwości. Suszę go na herbatkę, która łagodzi bóle reumatyczne, młody na surowo dodaję do surówek, sałatek ,pesto a także do zup i jarzynek obok lub zamiast szpinaku. O, na  zdjęciu poniżej widać podagrycznik wokół talerza, jak widać wykorzystują go też jako tło do zdjeć 😉 jest też składnikiem sałatki. Kiszony podagrycznik jest fajnym dodatkiem do kanapek i sałatek a także, jak wszystkie kiszonki wzmacnia odporność organizmu.

O tym, że to „zielsko” można kisić dowiedziałam się na którejś z roślinnych grup. Podobno młode gałązki, te ciemnozielone mają duże prozdrowotne właściwości i kiszenie jeszcze je wzmaga. Dlatego pieląc grządki z ziołami jakiś czas temu nazbierałam młodych łodyżek podagrycznika by na próbę zakisić je w słoiczku. Nie było ich wiele , więc dodałam do kiszenia nieco kapusty pekińskiej i jabłko – bardzo lubię kiszone jabłka i dodaję je teraz często do słoiczków z warzywami.

KISZONY PODAGRYCZNIK 

młode gałązki podagrycznika

pół jabłka

2-3 liście kapusty pekińskiej

ząbek czosnku , liście wiśni i czarnej porzeczki

gorąca solanka – łyżka soli na litr wody

Warzywa i dobrze umyte liście podagrycznika układamy ciasno w słoiku, zalewamy ostrożnie gorącą, osoloną wodą. Oczywiście możemy zakisić sam podagrycznik – zwykle surowca jest pod dostatkiem.

kiszony podagrycznik 2
kiszony podagrycznik 2

Otworzyłam słoik po tygodniu, bo takie najbardziej lubię – liście podagrycznika miały smak zbliżony do …kiszonych ogórków. Dodawałam je do kanapek, zrobiłam też z nimi sałatkę. Dałam też do niej ukiszone z podagrycznikiem jabłko, kapustę pekińską zjadłam osobno – nabrała koloru zmieszanego z zieleni podagrycznika i czerwieni od skórki jabłka, więc zrobiła się lekko szara… ale doskonale smakowała. Proszę więc uważać przy warzywnych mieszankach z jabłkiem, może lepiej dodawac do nich takie o żółtej skórce .

SAŁATKA Z KISZONYM PODAGRYCZNIKIEM I GRILLOWANYMI SZPARAGAMI

sałata masłowa i strzępiasta

grillowane szparagi, białe i zielone

kiszony podagrycznik i jabłko

pomidorki koktajlowe

ser ( miałam koryciński z czarnuszką)

peklowana pierś kurczaka

świeże oregano i bazylia ( dodałam już listki czerwonej)

sól, pieprz z młynka, dobry olej, sok z kiszonki

Na umytych i osuszonych liściach sałaty ułożyłam kawałki grillowanych szparagów , pomidorki, ser i domową wędlinę. Polałam łyżką soku z kiszonki i oleju rzepakowego tłoczonego na zimno, posypałam pieprzem z młynka i młodymi listkami oregano i bazylii. Sałatka smakowała rewelacyjnie a ile w niej witamin ! Kiszony podagrycznik i jabłko dodały fajnego kwaskowego elementu, uzupełniającego słodkie pomidorki, grillowane szparagi, słony ser i wędlinę. warto wykorzystać to uporczywe zielsko, odrasta cały czas, więc nietrudno znaleźć młode , ciemnozielone pędy. To dla mnie kolejne ciekawe zastosowanie jadalnych chwastów, uważam je za bardzo udane.

Smacznego !

Szparagi z grilla z dzikim sosem

szparagi z grilla z dzikim sosem
szparagi z grilla z dzikim sosem

Lubie grillować i staram się , by produkty na grilla były urozmaicone. W sezonie na „złoto Wielkopolski” szparagi z grilla są obowiązkowe. Ostatnio urozmaiciłam ich smak efektami…pielenia grządki. Wyrosło mi sporo młodej lebiody ( zwanej też komosą albo po ludowemu faćką) , pojawiła się też gwiazdnica, czosnaczek, podagrycznik też się rozrasta i atakuje grządki z ziołami. Wyrwałam to wszystko i zamiast wyrzucić , przesmażyłam na oleju z czosnkiem . Do szparagów to był ciekawy dodatek.

SZPARAGI Z GRILLA Z DZIKIM SOSEM

Pęczek mieszanych szparagów ( białe i zielone)

miseczka jadalnych chwastów ( młoda lebioda, podagrycznik, gwiazdnica, kilka liści czosnaczka)

2 ząbki czosnku

olej tłoczony na zimno

sól, pieprz , gałka muszkatołowa

Jeśli szparagi są świeże, odłamujemy tylko zdrewniałe końcówki, jeśli białe wymagają obrania, to to robimy. Wrzucamy na grilla lub patelnie grillową posmarowaną cienko olejem i grillujemy po kilka minut z każdej strony. Staramy się, by szparagi grillować tak, by stawiały opór przy jedzeniu, takie al dente zdecydowanie lepiej smakują.

Jadalne chwasty po odcięciu korzeni płuczemy dokładnie w kilku wodach, osuszamy. Wrzucamy na rozgrzany olej w towarzystwie pokrojonego czosnku i krótko smażymy, by zmiękły. doprawiamy solą, pieprzem i lekko gałką muszkatołową, która jest dobrym dodatkiem zarówno do szpinaku jak i do smakującej podobnie zieleniny.

Powstałym w ten sposób sosem polewamy zdjęte z grilla lub patelni szparagi. One same w sobie ugrillowane doskonale smakują a delikatny sos z wyrazistym czosnkiem dodaje im charakteru.

Sezon spożywania posiłków w ogrodzie w tym roku ze względu na zimno zaczął się późno. Nie zdązyliśmy przejrzeć wszystkich sprzętów, może to i owo bedzie wymagało naprawy i trzeba będzie skorzystać z czegoś, co widziałam na kristal.net.pl . Przed nami najdłuzsze dni w roku, oby pogoda nam dopisała.

Szparagi już się kończą, w wersji pieczonej czy z grilla smakują mi najbardziej, moze jeszcze zrobię porcję czy dwie w tym roku.

Smacznego !

Wiosenna sałatka z grillowanymi szparagami i cukinią

sałatka z grillowanymi szparagami
sałatka z grillowanymi szparagami

Sałatka z grillowanymi warzywami ma smak o wiele bogatszy, niż taka tylko z surowymi. Lubię łączyć różne faktury składników, wtedy nie tylko doznania smakowe są ciekawsze, sam sposób jedzenia też sprawia większą przyjemność.

W tej wiosennej sałatce połączyłam grillowane warzywa ze świeżymi, dodatkami były też pyszna domowa wędlina z kaczki i ser. Smaku dopełniły zioła, hodowane i dzikie a także suszone- moja ulubiona zielona czubryca.

SAŁATKA Z GRILLOWANYMI SZPARAGAMI Z PIERSIĄ KACZKI I PECCORINO

młode liście szpinaku i sałaty

grillowane lub pieczone szparagi i plastry cukinii

kilka rzodkiewek, kawałek zielonego ogórka

plasty peklowanej piersi kaczki i peccorino

olej rzepakowy tłoczony na zimno

domowy ocet mniszkowy

sól, pieprz z młynka, zielona czubryca

natka pietruszki, krwawnik lub szczypiorek

Umyte młode liście sałaty i szpinaku osuszamy i układamy na talerzu. . Na nich układamy plastry ogórka i rzodkiewek. Solimy, skrapiamy dobrym octem ( może być inny niż mniszkowy). Dorzucamy plastry kaczej piersi i sera, grillowane lub pieczone szparagi i cukinię , posypujemy czubrycą i pieprzem z młynka, natką pietruszki i szczypiorkiem lub dzikim krwawnikiem, który smakuje podobnie ale jest bardziej dekoracyjny. Polewamy lekko dobrym olejem lub oliwą.

Sałatka wyszła pyszna, szparagi grillowane czy pieczone same w sobie smakują doskonale a w takim różnorodnym towarzystwie to kwitnesencja późnej wiosny a nawet lata.

Staram się wykorzystywać dary dzikiej kuchni w moich daniach, niektóre jadalne chwasty mam w ogrodzie, innych szukam w lesie czy na łące. Czasem są to długie spacery, więc staram się chodzić wygodnie. Sporo ułatwień w tym temacie znalazłam na http://insoles.pl/ . Teraz będę już szukać kwiatów dzikiego bzu na syrop i inne dobroci.

Pamiętam nie tylko o dzikiej kuchni, szparagi są krótko dostępne, więc gotuję je, piekę i grilluję, czarując z nich różne sałatki i inne dania.

Smacznego !

Pieczone szparagi i nasze wybory konsumenckie

pieczone szparagi
pieczone szparagi

W maju i na początku czerwca trwa sezon szparagowy i staram się maksymalnie go wykorzystać. Mieszkam w rejonie intensywnej uprawy szparagów, więc mam do nich łatwy dostęp. Kupuję je na straganach i na targu bezpośrednio do producentów.

Zakupy od lokalnych wytwórców, czy to warzyw czy innych produktów żywnościowych są jednym z elementów naszych świadomych wyborów konsumenckich . Ograniczamy w ten sposób skutki zanieczyszczenia środowiska związane z masowym transportem.

Koszty wytwarzania mięsa i nabiału są znacznie wyższe, niż uprawa warzyw. Nie każdemu jednak pasuje dieta wegańska czy wegetariańska. Możemy za to częściej jeśc dania z warzyw, które są pełnowatrościowe i dostarczają organizmowi niezbędnych elementów. Mam córkę wegankę i dzięki niej jedzenie dań z warzyw stało się naszym częstym nawykiem – bardzo nam one smakują i sięgamy po nie coraz częściej i chętniej, mięso i nabiał jemy, ale rzadziej, niż kiedyś. Takie sałatki, jak ta na zdjęciu poniżej znikają bardzo szybko.

sałatka z ciecierzycy
sałatka z ciecierzycy

Jeżeli chodzi o mięso , to staram się kupować od lokalnych wytwórców, mam w pobliżu zaprzyjaźniony sklep z towarem od lokalnego rzeźnika. Staram się też kupować jak najrzadziej gotowe wędliny, wolę robić sama z kupionego mięsa.

Jajka kupuję na targu , wiem od kogo i w jakich warunkach hodowane są kury. Nabiał czasem też, a jeśli w sklepach, to z położonych w pobliżu mleczarni.

To niby niewiele, ale nasze codzienne wybory konsumenckie mają wielki wpływ na ochronę środowiska. Nadal większość energii w Polsce pochodzi z surowców kopalnianych , które mocno niszczą nasze otoczenie. Dlatego tak ważne jest przejście na odnawialne źródła energii , dzięki którym cieszyć się będziemy dłużej naturą, która nas otacza.

Niedawno, 14 maja w Warszawie odbyła się premiera specjalnego filmu dokumentalnego „Punkt krytyczny. Energia OdNowa” poświęconemu tym działaniom. Pokaz cieszył się dużym zainteresowaniem .

Jego zapowiedź można zobaczyć tutaj, a zapisać się na bezpłatne pokazy filmów na  stronie wydarzenia. Od dzisiaj w innych miastach  będą jeszcze następujące pokazy :

  • w poniedziałek 22 maja Multikino w Krakowie,
  • we wtorek 23 maja Multikino w Galerii Katowickiej,
  • w środę 24 maja Multikino Arkady Wrocławskie,
  • w czwartek 25 maja Multikino Stary Browar w Poznaniu,
  • w piątek 26 maja Multikino w Łodzi,
  • w poniedziałek 29 maja Multikino w Galaxy Centrum w Szczecinie,
  • we wtorek 30 maja Multikino w Gdańsku,
  • w środę 31 maja Multikino w Bydgoszczy,

zawsze o godz. 17.30.  Pokazy będą bezpłatne, zakończone debatami, wejściówki do pobrania na stronie ( jeszcze raz przypomnę ): http://energiaodnowa.pl/pl/.

A wracając do szparagów – mojej Rodzince najbardziej smakują grillowane albo pieczone, z odrobiną oliwy ( w piekarniku na 180 C, okolo pół godziny). Można jeść je same, albo jako składnik sałatek z warzywami i innymi dodatkami.

Jeśli chcemy myśleć globalnie- jedzmy lokalnie ! 

 

 

Krem ze szparagów z białymi warzywami

Sezon na szparagi w pełni , jedną z moich ulubionych form ich podania są zupy-kremy. Do kremu ze szparagów wykorzystuję  białe i zielone, główki staram się podsmażyć osobno i podać jako dodatek do zupy. By bulion szparagowy był bardziej intensywny, do wywaru wrzucam też te kawałki łodyżek, które oderwałam od nich przed wrzuceniem do zupy.

Do szparagów dodałam białe warzywa – pietruszkę, seler, jasną część pora i małą cebulę- te ostatnie podsmażyłam na oliwie, by zupa, warzywna, zyskała na smaku. Dorzuciłam też kilka ziemniaków, by konsystencja zupy była bardziej kremowa. Świeże zioła – natka pietruszki i mięta dodały smaku i świeżości.

KREM ZE SZPARAGÓW Z BIAŁYMI WARZYWAMI I ZIOŁAMI

Pęczek białych szparagów i pół pęczka zielonych

mały seler, dwie pietruszki, jasna część pora,

mała cebula, 2-3  ziemniaki

sól, nieco białego pieprzu, oliwa

pęczek natki pietruszki, kilka gałązek mięty

Szparagi myjemy i odłamujemy od zdrewniałych końcówek . Te ostatnie zalewamy wodą i gotujemy kilkanaście minut by wykorzystać ich smak. Odcedzamy i do tego bulionu wrzucamy pozostałe szparagi, odcinając część głowek, które wykorzystamy jako dodatki. Solimy.

Na oliwie podsmażamy pokrojoną cebulę i pora, dorzucamy do zupy . Na pozostałej oliwie smazymy główki szparagów na dodatki. Dodajemy obrany i pokrojony seler i korzenie pietruszki, ziemniaki, gotujemy wszystko do miękkości. Dorzucamy świeżą natkę pietruszki i listki mięty, miksujemy, doprawiamy białym pieprzem i jeśli jeszcze trzeba- solą.

Taki krem wychodzi bardzo smaczny, białe warzywa pasują do szparagów. Podajemy je z podsmażonymi główkami.

Teraz, jak jest ciepło zaczynamy jadać posiłki w ogrodzie. W czasie upałów lubie chłodzić sie nad wodą, rozważam więc, czy nie zrobić w pobliżu domu jakiegoś stałego miejsca , które by mi dało taką możliwość. Teraz  już coraz łatwiej dbać o tego typu obiekty, widziałam to na http://www.plantica.pl/produkty/oczko-wodne/filtracja .

A w sezonie szparagowym na pewno wymyślę jeszcze niejdno pyszne danie, które z przyjemnością zjemy na powietrzu.

Smacznego !

Spaghetti z grillowanymi szparagami i cukinią

spaghetti z grillowanymi szparagami
spaghetti z grillowanymi szparagami

Szparagi , zwłaszcza te białe mają w sobie lekki posmak goryczki. Ja niweluję go sposobem znanym z domu- dodaję do gotowania nieco mleka i szczyptę cukru prócz soli. Grillowane smakują zupełnie inaczej , szczególnie te zielone – usmażone na grillu czy patelni grillowej są doskonałe. W sezonie lubię je dodawać do różnych dań , do makaronu świetnie pasują. Do spaghetti dodałem też plasterki grillowanej cukinii i smażony z cebulą szpinak.

Smaku dopełniły cienkie plasterki sera peccorino, świeżo zmielony pieprz i natka pietruszki.

SPAGHETTI Z GRILLOWANYMI SZPARAGAMI, CUKINIĄ I PECCORINO

opakowanie makaronu spaghetii ugotowane al dene

pęczek szparagów ( miałam mieszane, białe i zielone)

młoda cukinia

ok. 25 dkg szpinaku

cebula, 2 ząbki czosnku

olej do smażenia

kawałek sera peccorino

sól, pieprz , gałka muszkatołowa

natka pietruszki, świeże oregano

Cukinię kroimy na plastry, posypujemy solą, by puściły wodę. Po 15-20 mi9nutach osuszamy.

Szparagi odłamujemy od zdrewniałych łodyg, kładziemy na rozgrzaną grillową patelnię cienko posmarowaną oliwą lub dobrym olejem i smażymy kilka minut odwracajac, aż zmiękną. Podobnie grillujemy plastry cukinii.

Opłukany szpinak smażymy na oleju z pokrojoną cebulą i czosnkiem, aż zmięknie. Doprawiamy solą , pieprzem i gałką muszkatołową.

Spaghetti mieszamy z podsmażonym szpinakiem, na to kładziemy grillowane szparagi i cukinię, posypujemy serem peccorino, pieprzem z młynka , natką pietruszki i świeżym oregano. To prawdziwe wiosenne danie, lekkie i smaczne.

Kiedyś robiłam makaron z samych szparagów  z sosem z mielonego mięsa , wyszedł też pyszny, delikanty niczym wstążki satynowe. Szparagi jako baza lub dodatek do dań dają wiele możliwości. U mnie domownicy stwierdzili, że grillowane są zdecydowanie najlepsze.

Smacznego !

 

Szparagowe wstążki jak makaron

szparagowe wstążki3

Pod koniec sezonu szparagowego można czasem kupić grube białe szparagi, które mają sporo amatorów – łatwiej je obrać, często są bazą zup szparagowych. Ja wymyśliłam do nich inne zastosowania -pocięłam je wzdłuż na szparagowe wstążki , poddusiłam i podałam jak makaron z mielonym mięsem podsmażonym z suszonymi pomidorami z zalewy.

Czasami też kroję je w poprzek na plastry i podduszam z warzywami ( ostatnio do ryby , razem ze szpinakiem, podanej z ryżowym makaronem, niestety nie zrobiłam zdjęć), pysznie smakują.

A szparagowe wstążki zrobiły wrażenie  🙂

SZPARAGOWE WSTĄŻKI Z MIĘSEM I SUSZONYMI POMIDORAMI

pęczek grubszych szparagów

mięso mielone z indyka

suszone pomidory z zalewy z oliwą

bazylia ( miałam tez fioletową), oregano, natka pietruszki

sól, pieprz kolorowy z młynka

Szparagi po odcięciu łebków ( do wykorzystania np. w sałatce) obieramy i tniemy za pomocą obieraczki do warzyw ( tak, jak cukinię, tylko trochę trudniej ) na wstążki. Nie przejmujemy się, jeśli wyjdą nam też mniejsze niż całość, będzie urozmaicenie – krótsze i dłuższe.

Na dużej patelni podgrzewamy oliwę lub olej , kładziemy tam szparagowe wstążki i smażymy kilka minut, aż zmiękną. Pod koniec dodajemy  odrobinę wody , solimy, przykrywamy pokrywką i dusimy chwilę.

Osobno na oliwie od suszonych pomidorów podsmażamy mięso mielone i pokrojone suszone pomidory, doprawiamy solą i pieprzem. Na koniec dorzucamy świeże zioła.

Szparagi mieszamy z podsmażonym mięsem, podajemy razem. Smakują doskonale, a jaki to dietetyczny makaron 🙂 Można go zrobić z dowolnym sosem .

Smacznego !

szparagowe wstążki4

Pełnoziarnista tarta ze szparagami

tarta ze szparagami1

Sezon szparagowy trwa, jedną z moich ulubionych postaci ciepłych dań z warzywami jest właśnie to ciasto – tarta ze szparagami z dodatkiem pełnoziarnistej mąki wyszła mi wyjątkowo smaczna. Ciasta zrobiłam nieco na zapas ( moje nowe naczynie żaroodporne, które wypróbowałam jest nieco mniejsze niż forma do tarty), pocięłam je więc na paski i położyłam na szparagach przed zalaniem sosem jajeczno-jogurtowym.

Szparagi najpierw podsmażyłam chwilę na patelni grillowej, by miały ciekawszy smak. Użyłam zarówno białych , jak i zielonych.

TARTA ZE SZPARAGAMI

ciasto

1/2  szklanki  mąki pełnoziarnistej  i 1/2 szklanki krupczatki
spora szczypta  soli
1oo g  masła
1 żółtko
2-3 łyżki  lodowatej wody

Mieszamy mąkę z  solą.  Dodajemy miękkie masło pokrojone na kawałki- ciasto powinno zbijać się w okruchy. Dodajemy żółtko  zmieszane z wodą i całość wyrabiamy aż powstanie jednolita masa. Z ciasta forujemy dysk, który po zawinięciu w folię odkładamy na ok. 30 minut do lodówki.

szparagi białe i zielone, ile się zmieści

szparagi po odłamaniu zdrewniałych końcówek podsmażyłam chwilę na patelni grillowej lekko posmarowanej oliwą, aż zmiękły.

Sos : szklanka jogurtu naturalnego, jajko, sól – wymieszałam lekko ubijając widelcem.

Wyjęte z lodówki ciasto rozwałkowałam na wielkość formy do tarty i wylepiłam nim natłuszczoną formę. Ponakłuwałam widelcem dokładnie i wstawiłam do piekarnika rozgrzanego do 200 C na 10 minut, by się podpiekło.

Na podpieczonej rozłożyłam zgrillowane szparagi,potem paski z reszty ciasta ( starałam się w kratkę 🙂  polałam sosem jogurtowo- jajecznym  i wstawiłam znów do gorącego piekarnika na około 25 minut.

Tatra wyszła pyszna, sos dobrze się komponował z grillowanymi szparagami, ciasto pasowało do reszty.

Szparagi teraz zyskują mocno na popularności, dawniej były znane przede wszystkim w Niemczech i w państwach sąsiadujących. Niedawno widziałam je na profilu Alzacji, polubionym podczas ubiegłorocznej wycieczki . Nawet ktoś zapytał o przepis, bo wrzuciłam zdjęcie zapiekanych w cieście nota bene francuskim 🙂

Jedna z koleżanek z wycieczki była tam teraz na wiosnę , przy okazji wrażeń opowiedziała mi, jak bez problemu zostawiła samochód w miejscu znalezionym na http://modlinparking.pl/, w pobliżu lotniska. Nie musiała się o nic martwić , nawet taksówkę na lotnisko miała w cenie parkowania. Sezon na szparagi trwa tam też, nawet jadła tartę nieco podobną do mojej, z dodatkiem boczku.

Ja jeszcze muszę uważać na dania z dużą ilością masła, spróbowałam więc symbolicznie, ale Rodzince i gościom podeszła do gustu.

Smacznego !

 

tarta ze szparagami