Archiwa tagu: pomidory

Panzanella klasyczna z domowych pomidorów

panzanella klasyczna
panzanella klasyczna

Sezon  na pomidory trwa w pełni, staram się cieszyć ich smakiem na wszystkie możliwe sposoby. Jedną z najsmaczniejszych postaci pod którą można zjeść  pomidory jest panzanella klasyczna, prosta sałatka z nich i pieczonego chleba, z dodatkiem pieczonej papryki i kaparów, w sosie winegret. Pomidory miałam swoje, z ogrodu, prócz koktajlowych dodałam te duże, które mi pięknie wyrosły. Smakują po prostu słońcem a ich zapach zachęca do jedzenia i to w sporej ilości.

PANZANELLA KLASYCZNA

kilka pomidorów czerwonych i żółtych, małych i dużych

kilka  grzanek czosnkowych

pieczona papryka

2 ząbki czosnku, 2- 3 łyżki kaparów

listki zielonej i fioletowej bazylii

świeże oregano

sól, pieprz czarny i ziołowy

2 łyżki oliwy i łyżka octu jabłkowego

Kromki czerstwego chleba natarłam rozkrojonym ząbkiem czosnku, skropiłam oliwą, pokroiłam w kostkę i włożyłam do piekarnika nagrzanego do 180 C, razem z pokrojoną na paski papryką. Po 20 minutach były upieczone, lekko je przestudziłam. Chleb połamałam.

Pokrojone pomidory posoliłam , poczekałam aż puszczą sok. Dodałam kawałki upieczonej papryki i kapary, wymieszałam z winegretem z domowego octu, czosnku  i oliwy. Posypałam pokrojoną zieleniną i ciepłymi grzankami.

W sezonie pomidorowym to jedna z najlepszych sałatek, smak pomidorów i czosnkowych grzanek, dobry winegret, świeża bazylia  – wszystko to kojarzy się z pełnią lata.

Smacznego !

Ogony wołowe po włosku

ogony wołowe po włosku1

To danie jest zainspirowane pewnym blogerskim spotkaniem we włoskiej knajpie, na które nie dotarłam . Ogony wołowe były tam pokazową potrawą i bardzo byłam jej ciekawa, bo lubię takie nietypowe mięsa. W czasach niedoboru mięsa w sklepach ( tak, pamiętam to 😉 kupowałam ogony wołowe, gotowałam na nich rosół a potem tym mięsem  robiłam pyszne pierogi, podobne do tych.

Na podstawie relacji jednego z uczestników , który o sposobie robienia dania wie od włoskiego szefa kuchni spróbowałam zrobić ogony , dodając prócz pomidorów sezonowe warzywa. Wyszło danie w stylu ratatuille, z mocno włoskimi akcentami. Najpierw , tak jak włoski chef, ugotowałam ogony w rosole.

OGONY WOŁOWE DUSZONE W WINIE Z WARZYWAMI

ok kg ogonów wołowych w kawałkach ( wybrałam te grubsze)

na rosół : włoszczyzna, ziele angielskie, pieprz w ziarnach

szklanka czerwonego wytrawnego wina

trochę oliwy

kilka pomidorów ( mogą być z puszki, ja dałam świeże, mięsiste)

cukinia, żółta i zielona fasolka szparagowa, mały bakłażan

duża cebula, kilka ząbków czosnku

świeża bazylia, oregano, natka pietruszki, tymianek, szałwia, mięta ( po łyżce albo i dwie)

sól, pieprz czarny i ziołowy, papryka słodka i ostra

Najpierw ugotowałam ogony w rosole, wrzucając je do prawie wrzącej wody z przyprawami i dodając marchewki, pietruszkę, seler i pora. Gdy były „al dente”, prawie miękkie, wyjęłam , osuszyłam i podsmażyłam na oliwie razem z pokrojoną dużą cebulą. Gdy się mocno zrumieniły, podlałam je winem i nieco rosołem. Po  godzinie duszenia na małym ogniu i podlewania stopniowo rosołem, dorzuciłam czosnek, pokrojone pozostałe warzywa, przyprawy  i zioła i dusiłam długo na wolnym ogniu do miękkości, aż mięso łatwo odchodziło od kości  a warzywa prawie się rozpadły.

Mięso w sosie warzywno-ziołowym wyszło pyszne, rozpływało się w ustach. Na domowy makaron już nie miałam siły, ale zjedliśmy je z rzucanymi kluseczkami.

Myślę, że takie danie można spokojnie przygotować na imprezę dla rodziny czy przyjaciół, na pewno zrobi wrażenie. Zwykle na takich uroczystych spotkaniach trzeba zadbać o zastawę. Ja lubię białe serwisy, ostatnio widziałam takie na https://www.bellodecor.com.pl/ . Można sobie wybrać takie, które nam pasują, dobrać też do nich odpowiednie sztućce czy inne akcesoria do dekoracji stołu. Do białych talerzy czy filiżanek pasują też kolorowe elementy, ciekawie zestawione na pewno ożywią stół. W fazie przygotowania potrawy przydadzą się też inne przybory kuchenne z bellodecor.pl, jak garnki czy noże .

Podane na dobrze zaaranżowanym stole potrawy cieszą oko, ale o smaku też należy pamiętać. Ten rodem z Włoch, z moimi modyfikacjami na pewno pozostanie w pamięci gości i domowników. Ja już mam zamówienie na powtórkę.

Smacznego !

ogony wołowe po włosku

 

 

Gulasz wieprzowy ze świeżymi pomidorami

gulasz z pomidorami1

Już nieraz pisałam na blogu, ze staram się jeść sezonowo . Do wczorajszego mięsa, które robiłam na obiad dodałam świeżych pomidorów, które znacznie ożywiły sos. Mięso z wieprzowej łopatki, usmażone z dużą ilością cebuli i doprawione sporą ilością smakujących słońcem pomidorów z ogródka wybitnie zyskało na smaku . Poza tym chyba wszyscy wiedzą, że gotowane pomidory zawierają zdrowy likopen, który jest przeciwutleniaczem chroniącym przed nowotworami.

 

GULASZ WIEPRZOWY W SOSIE POMIDOROWO-CEBULOWYM

Ok.1/2 kg mięsa z łopatki wieprzowej

2 cebule

ok 30 dkg pomidorów ( u mnie czerwone i żółte)

sól, pieprz, papryka słodka i ostra, bazylia świeża

rosół do podlewania

Olej do smażenia

Mięso  pokroiłam w kostkę, obsypałam solą, pieprzem z młynka , papryką i podsmażyłam partiami na patelni z rozgrzanym olejem z dodatkiem cebuli pokrojonej w piórka.

Dusiłam do miękkości podlewając rosołem. Kiedy mięso było już prawie miękkie dodałam pomidory, rozgotowane osobno w niewielkiej ilości rosołu i przetarte przez sito.

Zawsze mam dylemat, czy obierać pomidory i zyskiwać na wyglądzie dania czy dodawać je ze skórką , która nieciekawie wygląda, gdy pomidory się już rozpadną ale za to nadaje sporo smaku.  Najchętniej rozgotowuję pomidory osobno , przecieram przez sito i dodaję do dania. Tym razem do ich gotowania wrzuciłam listki świeżej bazylii.

Takie dylematy przy gotowaniu miewa też mój ulubiony bohater z powieści Murakamiego, Tengo . Pamiętam jak poznawałam go w powieści 1Q84 – najpierw podczas rozmowy z redaktorem Komatsu. Kiedyś ze zdziwieniem zobaczyłam to nazwisko na maszynie budowlanej przy jednej z wielu robót komunikacyjnych w Poznaniu… Aż ciekawa byłam, co to takiego , poszukałam więc na http://www.serwis-kop.pl/kategoria/czesci-caterpillar. Ale to chyba dość popularne w Japonii nazwisko.

Wracając do mięsa – poddusiłam je z pomidorkami  jeszcze trochę razem, odparowałam nieco do gęstości sosu. Świetnie smakowało do ziemniaków i sałatki ze świeżo ukiszonych ogórków i pomidorków, a jakże. Jedzmy je pod różnymi postaciami póki sezon.

Smacznego !

 

gulasz z pomidorami

Zimowe leczo z kurczakiem i suszonymi pomidorami

leczo zimowe21

 

Leczo to dla mnie typowy smak lata i najbardziej je lubię na przełomie sierpnia i września, w pełni sezonu paprykowo- pomidorowego. Teraz jednak zatęskniłam za tymi smakami i zrobiłam takie bardziej konkretne, na bazie pomidorów z puszki i reszty świeżych warzyw. Wspomogłam się rozmrożoną natką pietruszki , o której niemal zapomniałam – łagodna zima dobrze traktuje pietruszkę naciową, wieloletnią, którą zostawiłam na grządce i dodaję ją do przyrządzanych dań. W ostatniej chwili dorzuciłam kilka aromatycznych suszonych pomidorów z zalewy i trochę oliwy do nich.

 

ZIMOWE LECZO Z SUSZONYMI POMIDORAMI I KURCZAKIEM

 

4 skrzydełka z kurczaka

3 cebule

zielona, czerwona i żółta papryka

2 łodygi selera naciowego

kawałek pora ( jasnozielona część)

puszka pomidorów z zalewą

kilka suszonych pomidorów i łyżka oliwy od nich

sól, pieprz czarny i ziołowy

słodka i wędzona papryka

natka pietruszki

suszona bazylia

szczypta cukru

olej do smażenia

Skrzydełka przyprawiamy solą, pieprzami i papryką, podsmażamy na złoto na oleju i dusimy do miękkości.

Na innej patelni na niedużej ilości oleju z oliwą od suszonych pomidorów podsmażamy al dente pokrojoną na plastry cebulę i pora oraz paski selera naciowego i kolorowej papryki. Smażąc dodajemy sól, pieprz i papryki w proszku, żeby wydobyć ich aromat. Dorzucamy kawałki suszonych pomidorów i natkę pietruszki oraz suszoną bazylię,, smażymy chwilę . Na koniec dodajemy pokrojone pomidory z puszki wraz z zalewą, dodajemy troszkę cukru dla złamania kwaśnego smaku .

Łączymy to wszystko z obranym mięsem ze skrzydełek kurczaka oraz sosem, który się wytworzył podczas ich duszenia. Gotujemy chwilę razem, sprawdzamy smak i ewentualnie doprawiamy.

Ja lubię leczo z chlebem, ale dziś miałam gościa i zrobiłam do tego makaron kolanka – nieźle pasował. Z przyjemnością zaspokoiłam swój apetyt na letnie smaki z zimowymi dodatkami.

Smacznego !

Uwaga – osoby, które polubią mój fanpage od teraz ( stan 955) do stanu 1000 wezmą udział w losowaniu trzech nagród w postaci ręcznie obrębionych płóciennych serwetek ( patrz podstrona serwetki ). Może przydadzą się na wielkanocny stół ? Jeśli lubicie już Grażyna gotuje, to może włączycie opcję – zachęć do polubienia znajomych, dając im szansę na wygraną i śledzenie aktualności ze strony, w tym codziennych propozycji obiadowych dostosowanych  do sezonu 🙂 Serdecznie zapraszam 🙂
https://www.facebook.com/pages/Gra%C5%BCyna-gotuje/177527568962653?ref=hl

leczo zimowe11

 

 

Sałatka z marynowanym patisonem, papierówką i serem pleśniowym

sałatka z patisonem
baner_Grazynka

 

Już nieraz pisałam, że lubię dodawać jabłka, zwłaszcza mało słodkie, do warzywnych sałatek. Teraz, gdy sypią mi się papierówki z drzew, dodaję je do czego tylko pasują. Tak było i z tą sałatką, która powstała jako pomysł na wykorzystanie młodego patisona. Zamarynowałam go najpierw na surowo w winegrecie z domowego octu jabłkowego . Podobnie zrobiłam i z jabłkiem , które w ciągu kilku godzin nabrało kwaskowego smaku i doskonale się komponowało z pozostałymi składnikami sałatki.

MARYNOWANY PATISON I PAPIERÓWKA  DO SAŁATKI

młody patison

sól

2 łyżki octu jabłkowego

6 łyżek  wody

duża papierówka

Patisona pokroiłam na trójkątne kawałki i posypałam lekko solą. Po 15 minutach odlałam wodę i zalałam go octem jabłkowym rozcieńczonym wodą. Godzinę później dodałam obraną i pokrojoną papierówkę, trzymałam w lodówce jeszcze 2 godziny.

 

SAŁATKA Z MARYNOWANYM PATISONEM, PAPIERÓWKĄ I SEREM PLEŚNIOWYM

marynowany patison i papierówka ( patrz wyżej)

2 pomidory

4 łyżki ogórków z tej sałatki   (nie pasteryzowanej)

2 pomidory

pół cammemberta z pieprzem

olej rydzowy i ocet jabłkowy

świeża bazylia, natka pietruszki, suszone zioła prowansalskie

sól, pieprz z młynka

Do miski włożyłam odsączone z zalewy marynowane patisony i kawałki jabłka. Dodałam sałatkę ogórkową i pokrojone pomidory oraz kawałki cammemberta, wymieszałam.

Polałam zalewą od patisonów i olejem rydzowym, doprawiłam lekko solą i pieprzem oraz świeżymi i suszonymi ziołami.

Wyszła pyszna sałatka, delikatny w smaku patison zyskał wyrazistość dzięki marynacie, podobnie papierówka. Lekko i przyjemnie chrupały dając kontrast serowi i pomidorom. My zjedliśmy ją do grilla, ale może być letnią kolacją z kawałkiem świeżego pieczywa albo i bez.

Smacznego !

 

sałatka z patisonem1

 

Placuszki z cukinii z pomidorem

placuszki cukiniowe1

 

Dochowałam się w tym roku własnych cukinii i nie mogłoby się obejść na blogu bez cukiniowych placuszków. Te są trochę nietypowe, bo dodałam do ciasta starte pomidory. Podejrzałam kiedyś w programach o greckiej kuchni szybki sposób na przecier z surowych pomidorów – jędrne owoce ( pamiętacie, że pomidor to nie warzywo ? ) ściera się na tarce o drobnych oczkach . Skórka zostaje w ręku a w miseczce mamy samą pomidorową surową pulpę !

Do ciasta dałam mąkę pełnoziarnistą , co uczyniło je zdrowszymi a smak ciekawszym.

 

PLACUSZKI CUKINIOWE Z POMIDOREM

średnia młoda cukinia

2 jędrne pomidory

2 jajka

szklanka z górką mąki pełnoziarnistej ( miałam Lubelli)

sól, pieprz ziołowy, słodka papryka

olej do smażenia

płaska łyżeczka proszku do pieczenia  (dowolnie)

Obraną cukinię starłam na tarce  o grubych oczkach ( nie miała jeszcze dobrze wykształconych pestek, więc starłam całą) i posoliłam, żeby pozbyć się wody, która potem utrudnia smażenie. Po 15 minutach odcisnęłam ją.

Pomidory starłam na tarce o drobnych oczkach , dodałam do cukinii. Wbiłam jajka, wymieszałam, dodałam mąkę i  przyprawiłam solą, pieprzem ziołowym i słodką papryką, bo mi to pasowało do pomidorów i ożywiało smak. Potem znowu zamieszałam dokładnie. Kto chce placuszki bardziej puszyste może dodać proszku do pieczenia, ale nie jest to konieczne.

Na patelnię z rozgrzanym olejem kładłam łyżką owalne placuszki i smażyłam, aż się zrumieniły od spodu i ścięły na wierzchu, potem przewracałam i dosmażałam z drugiej strony. Odsączyłam z tłuszczu na papierowych ręcznikach.

Taka wersja cukiniowych placuszków bardzo nam posmakowała. Jedliśmy je z sosem czosnkowym ( jogurt, majonez, czosnek, pieprz) doprawionym świeżą bazylią. Pomidory i przyprawy bardzo ożywiły smak cukinii w placuszkach.

Smacznego !

 

placuszki cukiniowe

 

 

Zupa-krem z dyni z pomidorami

zupa dyniowa 1

 

Posialiśmy w tym roku dynie, z pestek wyjętych z dyni  kupionej i zjedzonej rok temu. Najpierw długo nic… tylko kwiaty . Potem, jak ruszyły ! Jest ich kilkanaście. Dwie już rozdałam a z pierwszej zrobiłam to i owo, będę pokazywać sukcesywnie.

Na pierwszy ogień podaję zupę-krem z dodatkiem pomidorów. Dynia sama w sobie jest mało wyrazista w smaku, a co dopiero młoda… Postanowiłam ją wzbogacić dodatkiem warzyw i kilku dojrzałych na słońcu pomidorów oraz aromatycznych przypraw.

KREM Z DYNI Z POMIDORAMI

 

½ średniej dyni

2 marchewki

pietruszka

½ pora ( biała część )

trochę oliwy

2-3 pomidory

sól, pieprz ziołowy

papryka słodka, gałka muszkatołowa

świeża bazylia

W garnku na oliwie podsmażamy pokrojonego pora, tak, aby się zeszklił. Wsypujemy paprykę i pieprz ziołowy ,smażymy chwilę. Zalewamy wodą ( ok. 6 szklanek), dodajemy miąższ z obranej i pokrojonej dyni, pokrojone marchewki i pietruszkę, solimy. Gotujemy około pół godziny, aż wszystko będzie miękkie.

Pomidory parzymy i obieramy ze skórki, kroimy ,  dodajemy do zupy i gotujemy aż się rozpadną. Doprawiamy wszystko gałką muszkatołową a następnie miksujemy.

Podajemy posypaną świeżą bazylią.

Muszę przyznać, że moi domowi Panowie  sceptycznie odnosili się do takiej zupy. A potem jedli, aż się  im uszy trzęsły i z wielkim smakiem .

Teraz w sezonie najlepszych pomidorów, warto dodać je o do zupy dyniowej, doskonale ożywiają jej smak.

Smacznego !

zupa dyniowa

Sałatka pomidorowo-ogórkowa z serem

sałatka z serowymi kulkami

 

Dorobiłam się w tym roku niewielkiej ilości własnych pomidorów i ogórków. Są przepyszne, dojrzałe w słońcu, o zupełnie innym smaku, niż te kupowane na targu. Wykorzystuję je tylko na surowo, do kanapek i sałatek. Jedną z ostatnich chciałabym pokazać.  Jest z serkiem podobnym do mozzarelli, w malutkich kuleczkach, wypatrzonym gdzieś przez męża podczas zakupów.

Wyczytałam już dawno, że świeże ogórki łączone z pomidorami zabijają w nich witaminę C.  Aby temu zapobiec, można je posypać koperkiem albo polać czymś kwaśnym. Ja zrobiłam jedno i drugie.

 

SAŁATKA POMIDOROWO-OGÓRKOWA Z SERKIEM

 

kilka pomidorów

kilka zielonych ogórków

cebula

2 łyżki posiekanego koperku

opakowanie serka Zotarella w małych kulkach

sok z cytryny, oliwa

sól, pieprz kolorowy

Najpierw ogórki „podrapałam” widelcem w paski  i pokroiłam na plasterki – takie są bardziej dekoracyjne. Posoliłam na 10 minut, potem posypałam koperkiem i skropiłam sokiem z cytryny.

Rozłożyłam je na talerzu, poprzekładałam posolonymi plastrami pomidorów, posypałam cebulką pokrojoną w piórka. Na wierzchu poukładałam połówki kulek serka, polałam oliwą i posypałam pieprzem kolorowym z młynka.

Sałatka była na letnią kolację i zniknęła błyskawicznie. Domowe pyszne pomidory i ogórki doskonale komponowały się smakiem z serkiem i przyprawami.

Smacznego !

 

sałatka z serowymi kulkami1

Sałatka prawie grecka

grecka

 

Bardzo lubię sałatkę  grecką i kiedy ostatnio zalegała mi w lodówce feta, postanowiłam ją wykorzystać. Nie miałam jednak w domu oliwek, zastąpiłam je więc kolorową papryką. Wypróbowałam też sos sałatkowy, który dostałam od Winiar. Wybrałam ziołowy z koperkiem. Koperek warto dodawać do sałatek, w których łączymy zielonego ogórka z pomidorem. Ogórek niszczy witaminę C w pomidorach, a jeśli dodamy do niego koperek( i/lub coś kwaśnego), zatrzymamy ten proces. Dlatego posypałam też ogórki świeżym koperkiem, zanim połączyłam je z pomidorami.

 

SAŁATKA POMIDOROWO-OGÓRKOWA Z FETĄ I PAPRYKĄ

 

2-3 pomidory

zielony ogórek

dymka ze szczypiorem

żółta papryka

kawałek sera feta

2 łyżki posiekanego koperku

sos koperkowo-ziołowy Winiary

sól ziołowa, pieprz świeżo zmielony

Najpierw pokroiłam na plasterki ogórki, posoliłam je i posypałam koperkiem. Paprykę podzieliłam na kawałki, pomidory i cebulę na plasterki. Wymieszałam to wszystko z sosem, ułożyłam na półmisku po czym  posypałam solą ziołową i pieprzem z młynka. Na koniec pokruszyłam na to fetę i wrzuciłam posiekany szczypior z dymki.

Nie była to klasyczna grecka sałatka, ale bardzo nam smakowała na letnia kolację.

Smacznego !

grecka1

 

Zupa cukiniowa z pomidoremi jabłkiem


Udało mi się zrobić potrawę z trzech składników dostępnych teraz w całej swojej krasie. A na pomysł zrobienia takiej zupy wpadłam robiąc placuszki z duszonej cukinii. Musiałam odcedzić nadmier wywaru z przygotowywanych składników i z ciekawości spróbowałam jak smakuje. Był pyszny – postanowiłam więc zrobić na tej bazie zupę. Podaję przepis:

ZUPA CUKINIOWO- POMIDOROWA Z JABŁKIEM

mała cukinia lub pół dużej
3 pomidory
jabłko ( najlepiej papierówka)
cebula
koperek
sól, pieprz ziołowy, słodka papryka w proszku, bazylia, gałka muszkatołowa
oliwa
opcjonalnie – bulion warzywny
Cukinię obieramy i kroimy w plastry. Wraz z pokrojoną w kostkę cebulą podsmażamy na oliwie,z przyprawami ( oprócz szczypty gałki muszkatołowej, którą dajemy na końcu),  dodając po chwili obrane i pokrojone jabłko a na końcu pomidory. Dusimy to wszystko do miękkości , możemy też zrobić to w kuchence, 8-10 min na 700 W.
Teraz możemy warzywa zmiksować, przetrzeć przez sito, lub – jeśli chcemy wyraźne kawałki – rozgnieść rozgniataczką do ziemniaków ( ja tak zrobiłam). Dodajemy ze dwie-trzy szklanki  wody lub bulionu, mieszamy, doprawiamy solą i gałką muszkatołową, posypujemy koperkiem. Można ją jeść na ciepło i na zimno, moim zdaniem najlepsza jest letnia. Aha, zupa ta jest bardzo mało kaloryczna! Toteż można jej zjeść sporo, smakuje wyśmienicie i pięknie pachnie.

Smacznego!

zupa cukiniowa