Archiwa tagu: orzechy

Ciasto czekoladowo-chałwowe

ciasto chałwowe

Na pomysł zrobienia ciasta czekoladowo-chałwowego wpadłam gdy zostało mi zmielonego prażonego sezamu po produkcji domowej pasty tahini do hummusu. Nie dodawałam do całego zmiksowanego sezamu oleju by mieć w zapasie gotowy w razie potrzeby i dorzuciłam go do ciasta . Wyszło pyszne, z chałwowym posmakiem , a polewa czekoladowa i rozdrobnione orzechy dodały mu jeszcze atrakcyjności.

CIASTO CZEKOLADOWO-CHAŁWOWE

2 szklanki mąki

2/3 szklanki cukru

3  łyżki kakao

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru

2 łyżki zmielonego prażonego sezamu

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/3 szklanki oleju

szklanka mleka

2 jajka

 

2 łyżki posiekanych  orzechów: włoskich i nerkowców, łyżka prażonego sezamu

polewa czekoladowa

Suche składniki zmieszałam w misce.  Dodałam do nich olej , mieszając widelcem. Potem dolałam mleko a na końcu wbiłam jajka i dokładnie wymieszałam.

Piekłam w natłuszczonej formie ( 22 na 26 cm), około 45 minut w 180 C, do suchego patyczka. Po wystudzeniu polałam domową polewą czekoladową ,  posypałam posiekanymi orzechami i prażonym sezamem w ziarnach.

Ciasto wyszło pyszne, z chałwowym posmakiem, polewa i orzechy doskonale je uzupełniały. Próbowało go sporo osób, m.in. goście i wszystkim bardzo smakowało. Będę je robić na specjalne okazje.

Smacznego !

ciasto chałwowe 1

 

Piernik z orzechami i nutą mandarynki

piernik mandarynkowy

Piernik robię zwykle na bazie jednego z dwóch rodzinnych przepisów. Staram się je modyfikować, by dodać od siebie coś nowego, ciekawego, świeżego. Na pomysły wpadam przypadkiem – tym razem zostały mi dwie łyżki mielonych orzechów od domowych michałków , w lodówce miałam mus jabłkowo-pigwowy a mandarynki…no cóż, jest na nie sezon i wciąż są pod ręką. Oto moja wariacja na temat piernika :

PIERNIK Z NUTKĄ MANDARYNKI, PIGWY I ORZECHÓW

2 szklanki mąki

1/2 szklanki cukru

2 łyżki płynnego miodu

2 łyżki musu jabłkowo-pigwowego

2 jajka

1/3 szklanki kwaśnej śmietany

sok z całej mandarynki

1/2 szklanki rozpuszczonej i wystudzonej mocnej kawy

łyżka kakao

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 kostki dobrej margaryny

1/2 łyżeczki cynamonu i spora szczypta imbiru

2 łyżki mielonych orzechów

cukier-puder do posypania

Margarynę topimy i studzimy. W misce mieszamy suche składniki, dodajemy do nich mieszając drewnianą łyżką kawę, śmietanę, miód, sok, mus,  stopioną margarynę, na końcu jajka.  Mieszamy dokładnie wszystko. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany.

Pieczemy w 180 C ok. 45 minut.

 

piernik mandarynkowy1

Wystudzony posypujemy cukrem-pudrem.

Piernik z mandarynkową nutą wszystkim smakował, być może zabiorę podobny na jakieś kolejne blogerskie spotkanie. Domowe ciasta sprzyjają nawiązywaniu nowych kontaktów, jeżeli dodaję do tego wizytówki bloga , to każdy łatwiej mnie zapamięta 🙂 Powoli kończą mi się ich zapasy, może zamówię kolejne na http://www.polishdruk.pl/

A wracając do ciasta – gdy robiłam zdjęcia zostawiłam je potem na chwilę i jak wróciłam zabrać talerz, z jednego kawałka została raptem …połowa ! a mój kot Nuki, wielki amator ciasta ( tak, tak !) siedział tyłem do talerza z niewinną miną i wyglądał przez okno, co widać na ostatnim zdjęciu !

Nie każde ciasto mu podchodzi, więc odebrałam to jako komplement 🙂

Smacznego !

ciasto nuki1

Proste ciasto z dyniowym puree i jabłkami

ciasto z dynią3

 

Sezon dyniowy w pełni, a ja w tym roku pokazałam tylko wegański piernik z pomarańczową królową jesieni . Co nie znaczy, że nic nie robiłam, było kilka dań pokazywanych już na blogu , na bazie dyni pieczonej.  Dziś ciasto zwykłe, proste w wykonaniu , na bazie mojego szybkiego placka z jabłkami.

SZYBKI PLACEK Z DYNIOWYM PUREE I JABŁKAMI

2szklanki mąki

2 jajka

1/3 szklanki oleju

2/3 szklanki mleka

1/2  szklanki puree z dyni

4  łyżki cukru i 1 cukru z wanilią, szczypta cynamonu

2 łyżeczki proszku do pieczenia

dwa jabłka

łyżka syropu z pigwy

polewa czekoladowa

posiekane orzechy do posypania

Jajka wbijamy do miski i roztrzepujemy  razem z cukrem i cukrem waniliowym. Dolewamy olej, mleko, syrop,  mieszamy .Dodajemy stopniowo mąkę, puree z dyni,   proszek do pieczenia, mieszamy. Jeżeli ciasto będzie za gęste (powinno powinno mieć konsystencję gęstego naleśnikowego) , dodajemy więcej mleka.
Obieramy jabłka, kroimy drobno, mieszamy z ciastem.

Wykładamy ciasto do natłuszczonej formy  ( ja o średnicy 24 cm) . Pieczemy w 180 C około 45 minut, do zrumienienia wierzchu i suchego patyczka.

Ja po wystudzeniu pokryłam wierzch polewą czekoladową i posypałam orzechami. Swoimi, z ogrodu  – w tym roku było ich sporo. Muszę pomyśleć, jak sobie poukładać zapasy na zimę w kuchni – mam sporo różnych posuszonych herbatek w pojemnikach, trzeba to jakoś pomieścić , nieco przemeblować kuchnię. Chyba poszukam inspiracji na http://www.grupainterio.pl/

Póki co ciasto dyniowe z polewą czekoladową i orzechami, z jabłkami nutką pigwy znika błyskawicznie.

Smacznego !

 

ciasto z dynią4

Ciasto czekoladowe z kajmakiem , wiśniami i orzechami

ciasto czekoladowe z kajmakiem

Masa kajmakowa to jeden z ulubionych przysmaków mojej córki, toteż specjalnie z myślą o niej przełożyłam nią czekoladowe ciasto . Teraz, gdy się uczy do matury , potrzebuje sporo energii , magnez zawarty w kakao użytym do ciasta też jej się przyda. Dołożyłam też do nadzienia nieco włoskich orzechów, dobrze wpływających na pracę mózgu i drążone wiśnie z kompotu, by było nieco lżejsze . Całość wyszła pyszna .

CIASTO CZEKOLADOWE Z MASĄ KAJMAKOWĄ, WIŚNIAMI I ORZECHAMI

2 szklanki mąki

2/3 szklanki cukru

2- 3  łyżki kakao

1/2 łyżeczki cynamonu

1/2 łyżeczki imbiru

łyżka cukru z wanilią

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/3 szklanki oleju

szklanka mleka

2 jajka

szklanka kajmaku

1/2 szklanki wydrążonych wiśni z kompotu

2 łyżki posiekanych włoskich orzechów

Suche składniki zmieszałam w misce.  Olej  dodałam do miski z suchymi składnikami , mieszając widelcem. Potem dodałam mleko a na końcu wbiłam jajka i dokładnie wymieszałam.

To ciasto piekłam z przygodami. Miałam już gotowe w misce, kiedy w domu wyłączył się prąd, a mój piekarnik jest elektryczny. Najpierw poprosiłam syna, by sprawdził domowe bezpieczniki, ale było wszystko w porządku. Wstawiłam więc ciasto w misce do lodówki, denerwując się, czy mu to nie zaszkodzi. Trochę trwało, zanim mogłam włączyć piekarnik, bo okazało się, że były zerwane w pobliżu przewody wysokiego napięcia. Wystawiłam ciasto , by nabrało znów pokojowej temperatury i włączyłam piekarnik.

Przelałam do natłuszczonej formy ( 26 na 30 cm) i piekłam w 180 C około 40 minut.

Połowę ostudzonego przekroiłam ( nie zrobiłam w ten sposób całego, bo to istna bomba kaloryczna), posmarowałam wymieszanym z orzechami kajmakiem (przywiezionym z tych warsztatów), włożyłam do niego wiśnie i przykryłam drugą warstwą.

Stres przy pieczeniu wynagrodził nam rewelacyjny smak ciasta.

Smacznego !

 

ciasto czekoladowe z kajmakiem1

Pełnoziarnisty makaron z rzodkiewkowym pesto

makaron z pesto

 

Już jakiś czas temu na blogach widziałam pesto z liści rzodkiewki i zamierzałam je zrobić. Nie odważyłam się jednak na pesto z liści rzodkiewek kupionych nawet na straganie, bo nie wiedziałam, czym były nawożone. W tym roku sami posialiśmy rzodkiewki w ogrodzie o mogłam wreszcie  takie pesto wypróbować. Jest z orzechami włoskimi, bo mam jeszcze zapasy własnych i bez parmezanu , wegańskie – było robione w trakcie pobytu w domu starszej córki.

 

MAKARON Z PESTO Z LIŚCI RZODKIEWKI

opakowanie pełnoziarnistego makaronu ( u mnie uszka Lubelli)

ok. 1, 5 szklanki liści młodych rzodkiewek

garść orzechów włoskich

oliwa

sól, pieprz z młynka

Makaron ugotowałam al dente. Umyte liście rzodkiewek miksowałam z orzechami, dolewając powoli oliwę. Na koniec posoliłam lekko, dodałam pieprzu czarnego z młynka. Wymieszałam z makaronem.

 

makaron z pesto2

 

Liście rzodkiewek mają lekko pikantny smak, pesto więc doskonale pasowało do łagodnego w smaku makaronu , ożywiło i podkreśliło jego smak.

Polecam wszystkim, którzy mają rzodkiewki z pewnego źródła.

Smacznego !

 

makaron z pesto1

Sałatka z gruszką i mozzarellą

sałatka z gruszką i mozzarellą

 

Początek wiosny ( dziś ? jutro ? ) zobowiązuje, więc teraz coś lekkiego i smacznego. Sałatka o kontrastowych smakach, na bazie kapusty pekińskiej , z łagodną czerwoną cebulką i szczypiorkiem . Do tego ser mozzarella i słodka gruszka, a dla dodania chrupkości nieco orzechów na wierzchu. Całość wykończona sokiem z limonki , doprawiona białym i ziołowym pieprzem. Pycha !

 

SAŁATKA Z GRUSZKĄ, MOZZARELLĄ I ORZECHAMI

kilka liści kapusty pekińskiej

czerwona cebula

szczypiorek

2 gruszki

kulka mozzarelli

kilka orzechów włoskich

łyżka soku z limonki

sól, pieprz biały i ziołowy

Liście kapusty pekińskiej porwałam na kawałki, posoliłam lekko i rozłożyłam na talerzu. Gruszki pokroiłam w ósemki, rozłożyłam na kapuście a pomiędzy porozrzucałam pokrojoną mozzarellę. Cebulę  pokroiłam  w kosteczkę , dodałam szczypiorek i lekko posoliłam. Posypałam tym sałatkę, skropiłam sokiem z limonki, posypałam pieprzem jednym i drugim. Na koniec dorzuciłam kawałki włoskich orzechów. Odstawiłam na 20 minut do lodówki dla nabrania smaku.

Sałatka wyszła pyszna, przyprawy połączyły składniki w harmonijną całość, orzechy przyjemnie chrupały. Polecam na lekką wiosenną kolację .

Smacznego !

 

sałatka z gruszką i mozzarellą1

 

Tort z masą orzechową i piernikowym kremem

tort z masą orzechową1

 

To był tort urodzinowy dla mojego męża i córki , obchodzone tydzień temu. U nas świąteczna atmosfera zaczyna się zawsze trochę wcześniej. W tym roku urodziny były wspólne,mimo kilkudniowej różnicy a tort postanowiłam zrobić z masą orzechową, taki już w świątecznych klimatach. Wierzch tortu posmarowałam piernikowym kremem, który zrobiłam już drugi rok z rzędu na bazie pierniczków ze starego rodzinnego przepisu.

 

TORT Z MASĄ ORZECHOWĄ I PIERNIKOWYM KREMEM

4 jajka

3/4 szklanki cukru

szklanka mąki

łyżka mąki ziemniaczanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa :

500 ml kremówki

3 łyżki cukru-pudru

łyżka żelatyny

trochę mleka

łyżka kakao

1/2 szklanki zmielonych orzechów

krem czekoladowo-piernikowy

orzechy i rodzynki do przybrania

Jajka utrzepałam z cukrem na puszystą masę, potem dodawałam mieszając mąki z proszkiem. Piekłam ok.30 min w 180 C.

Po ostudzeniu przekroiłam biszkopt na trzy blaty.

Śmietanę utrzepałam z cukrem-pudrem, dodając na końcu kakao.Potem wymieszałam ze zmielonymi orzechami.  Żelatynę zalałam zimną wodą, a gdy namokła, dodałam do niej trochę mleka i rozpuściłam w kuchence mikrofalowej przez minutę na 300 W i dokładnie rozmieszałam. Dodałam do ubitej śmietany z dodatkami, wymieszałam. Wstawiłam na kilka minut do lodówki, żeby nieco zastygła.

Blaty smarowałam masą orzechową i złożyłam. Wierzch tortu posmarowałam kremem piernikowym, pomagając sobie łyżką maczaną w gorącej wodzie. W podobny sposób posmarowałam masą boki tortu.

Wierzch ozdobiłam kawałkami orzechów i sparzonymi rodzynkami a także resztą zmielonych orzechów.

Tort wyszedł pyszny, godny podwójnych urodzin. Spokojnie można zrobić taki na Święta.

Smacznego !

 

tort z masą orzechową

Prosty placek z polewą czekoladową i orzechami

placek z orzechami

 

Orzechowy Tydzień

 

Udało mi się jeszcze dołączyć do orzechowego tygodnia organizowanego przez Atinę z bloga Tak sobie pichcę. Zrobiłam prosty placek podobny do biszkoptu i po prostu polałam go domową polewą czekoladową i posypałam pokruszonymi orzechami. Ten prosty placek wyszedł bardzo smaczny i wypróbowaliśmy też nasze ogrodowe tegoroczne orzechy.

 

BISZKOPT Z POLEWĄ I ORZECHAMI

3 jajka
¾ szklamki cukru
1, 5 szklanki mleka
3 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Polewa czekoladowa

 

szklanka wyłuskanych orzechów

Jajka miksujemy z cukrem na puszystą masę. Zmniejszamy obroty miksera i dodajemy mąkę na przemian z mlekiem . Ostatnią partię mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia. Wylewamy na dużą, natłuszczoną blachę i pieczemy w 180   około 40 minut, aż się zezłoci.

Polewamy gorącą polewą czekoladową o posypujemy posiekanymi orzechami.

Test orzechów wypadła bardzo dobrze przy tym prostym placku. Pasowały i do polewy i do ciasta.

Smacznego !

placek z orzechami1

Bułeczki drożdżowe nadziewane orzechami

 

Karnawał trwa, to doskonały czas na drożdżowe wypieki. Wprawdzie myślałam o racuchach z pączkowego ciasta, ale staram się liczyć  kalorie i wykalkulowałam, ze upieczone drożdżowe słodkości będą mniej tuczące niż smażone… Zrobiłam te bułeczki podobnie, jak kiedyś cynamonowe – rozwałkowałam drożdżowe ciasto, polałam stopionym masłem , posypałam cukrem i orzechami, zwinęłam w rulon i pokroiłam w grube plastry. I ćwiczę silną wolę, żeby zostawić więcej dla domowników a samej spróbować symbolicznie  🙂

 

BUŁECZKI DROŻDŻOWE Z ORZECHAMI

60 dkg mąki

30 g drożdży

1/4 kostki masła

2 jajka

3 łyżki cukru i jedna cukru z wanilią

szklanka mleka

1/2 łyżeczki soli

łyżka wiśniówki

Masa :

1/2 kostki masła

2/3 szklanki zmielonych niezbyt drobno orzechów

4 łyżki cukru

Orzechy miałam w trzech gatunkach – połowa włoskich, po 1/4 ziemnych i nerkowców. Te dwa pierwsze gatunki obrałam przy pomocy męża, dodałam nerkowce i zmieliłam w blenderze, nie tak drobno, żeby były wyczuwalne kawałki.

Drożdże roztarłam  z łyżeczką cukru, dodałam 1/2 szklanki letniego mleka, posypałam łyżką mąki i odstawiłam do wyrośnięcia. W międzyczasie stopiłam i przestudziłam masło i wymieszałam cukier z jajkami.

Do miski wsypałam mąkę ( 1/5 kg, resztę zostawiłam na później ), posoliłam , dodawałam stopniowo mieszając : wyrośnięty rozczyn, jajka z cukrem, resztę mleka, stopione masło w temperaturze pokojowej i wiśniówkę dla aromatu i lepszego wyrastania.  Wyrabiałam drewnianą łyżką aż ciasto zaczęło odstawać od brzegów miski i pojawiły się pęcherzyki powietrza. Postawiłam przykryte w ciepłym miejscu do podwojenia objętości, co trwało około 40 minut.

Masło rozpuściłam  i lekko wystudziłam.

Do wyrośniętego ciasta dodałam resztę mąki i wyrobiłam. Podzieliłam je na dwie części, każdą rozwałkowałam na omączonym blacie na prostokąt , posmarowałam stopionym masłem, posypałam cukrem i orzechami po czym  zwinęłam w rulony. Pokroiłam je na plastry ok 3, 5  cm i położyłam na natłuszczonych blachach . Postawiłam je w ciepłym miejscu na 10 min, do podrośnięcia.

Piekłam w 180 C około 20 min, do zrumienienia.

 

Pierwsze zjedliśmy ledwo trochę przestygły a i na zimno zajadane są ze smakiem. Ja dziś obudziłam się nieco wcześniej niż zwykle w sobotę i jak sobie przypomniałam o bułeczkach , to zaraz zrobiłam sobie kawę i zjadłam do niej jedną – smakowała bosko !

Dobrze, że oprócz bułeczek upiekłam też placek, bo czuję, że dziś na podwieczorek a na pewno do wieczora pójdzie reszta.

Smacznego !

 

 

Wpis nr 900 ! Bajaderka orzechowa i serwetka na WOŚP

 

Przez ponad cztery lata blogowania nazbierało mi się już 900 wpisów ! Ciekawe, kiedy będzie 1000 ? A dziś wpis specjalny, bo mój deser jest sfotografowany, jak większość , na serwetce. Wybrałam najładniejszą i przeznaczyłam ją na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która jutro będzie grała dla dzieci i seniorów.

Serwetka jest w formie małego bieżnika, o wymiarach 40 na 18 cm, w białym kolorze. Zrobiłam ją własnoręcznie, jakieś dwa lata temu i wykorzystywałam obok innych do zdjęć dań na mojego bloga.

 

 

Aukcja trwa do 15 stycznia do 17.38. Kto chce kupić, niech kliknie tutaj- klik, klik

 

A teraz o tym, co jest na serwetce. Po Nowym Roku zostały mi resztki ciasta- drożdżowego i korzennego . Wyschły trochę, więc je pokruszyłam, dodałam do polewy czekoladowej, dodałam rozdrobnione różne orzechy i migdały, wymieszałam i zastudziłam w pojemniku a potem pokroiłam w kostkę.

 

BAJADERKA ORZECHOWA Z RESZTEK CIASTA

 

1,5 szklanki okruszków suchego ciasta drożdżowego i korzennego

1/2 szklanki posiekanych orzechów ( włoskie, nerkowce, fistaszki, migdały)

1/2 kostki masła

1/2 szklanki cukru

2-3 łyżki kakao

1/4 szklanki mleka

Mleko, masło, cukier i kakao rozpuszczamy w garnku i gotujemy kilka minut na wolnym ogniu. Do gorącego wrzucamy okruszki ciasta i rozdrobnione orzechy, mieszamy dokładnie i wykładamy najlepiej do prostokątnego pojemnika. studzimy do temperatury pokojowej, potem wkładamy do lodówki. Kroimy w kostkę.

Z resztek ciasta wyszedł pyszny deser o wyraźnym smaku orzechów, który wszystkim bardzo smakował.  Można taki zrobić też z okruchów biszkoptu lub innego ciasta.

A komu podoba się serwetka , zachęcam do udziału w licytacji .

Smacznego !