Archiwa tagu: olej rydzowy

Makaron z serem, zieleniną i rydzowym olejem

makaron z serem
makaron z serem

Pora dziś na przerwę w świątecznych przepisach, dziś proste a jakże smaczne danie , które można zrobić szybko i oddać się dalej kulinarnym i innym przygotowaniom. Tajemnicą  jakości potrawy są składniki – dobry, razowy makaron, twaróg wiejski, który ja kupuję od rodziny ze wsi znajomej , szczypiorek i natka pietruszki rosnące jeszcze na grządce ( nie mam nic przeciwko ciepłej zimie) i przede wszystkim doskonały olej rydzowy, kończący dzieło . Makaron z serem w takiej postaci to dla mnie poezja smaku a szybkość jego przygotowania to duży atut w tym gorącym, przedświątecznym czasie. Przy okazji wypróbowałam smak oleju rydzowego w innym zestawieniu, bo  dodałam go też do śledzi.

MAKARON Z SEREM , ZIELENINĄ I OLEJEM RYDZOWYM

opakowanie razowego makaronu ( miałam świderki)

ok. 20 dkg dobrego twarogu

2-3 łyżki posiekanego szczypiorku i natki pietruszki lub innych ulubionych ziół

po łyżce dobrego oleju na talerz

Makaron gotujemy al dente, odcedzamy. Posypujemy pokruszonym twarogiem, zieleniną, na koniec polewamy ulubionym olejem tłoczonym na zimno.  Prawda, że to proste i szybkie ? Dodatek oleju tłoczonego na zimno był dla mnie odkryciem, jego smak zmienia zupełnie całe danie , nadaje mu inny wymiar. Prosty makaron z serem staje się niezwykle smaczny.

Przygotowanie tego dania zajmuje nie więcej niż 20 minut, można więc spokojnie zająć się przygotowaniami do Świąt. Pakowanie prezentów zwykle pochłania wiele czasu, można go skrócić wykorzystując gotowe papierowe torby, na przykład takie, jakie możemy znależć na ecobagnetwork.eu . Możemy też spokojnie przystąpić do dalszych kulinarnych czynności, ja będę lepić z córką pierogi.

Smacznego !

 

Śledzie w oleju z kurkumą

śledzie w oleju z kurkumą
śledzie w oleju z kurkumą

O tym, że jestem fanką śledzi wie prawie każdy , kto zna mnie bliżej albo… czyta mojego bloga 🙂 Jest na nim sporo śledziowych przepisów , ale kolejne będą przybywać, bo lubię bardzo eksperymentować ze smakami . Tym razem przepis powstał w dość nietypowy sposób. Dowiedziałam się, że kurkuma z olejem ma wiele korzystnych właściwości prozdrowotnych, ale perspektywa konsumowania samego oleju z kurkumą nie wydała mi się pociągająca. Wpadłam więc na pomysł, by to połączenie wykorzystać jako zalewę i zrobiłam śledzie w oleju z kurkumą. Od siebie dodałam aromatyczny estragon, który bardzo pasuje do wszystkich ryb , a zwłaszcza do śledzi i nieco domowego octu jabłkowego.

ŚLEDZIE W OLEJU Z KURKUMĄ I ESTRAGONEM

3-4 płaty matjasów

1/2 szklanki dobrego oleju ( miałam rydzowy)

2-3 łyżeczki sproszkowanej kurkumy dobrej jakości

kilka gałązek estragonu ( może być szczypta suszonego)

łyżka dobrego octu ( miałam domowy jabłkowy)

Płaty śledziowe wymoczyłam do pożądanego smaku, zmieniając wodę co jakiś czas i pokroiłam na kawałki.

Kurkumę zmieszałam z olejem dokładnie w słoiku, dolałam ocet, dodałam estragon. Włożyłam do słoika kawałki śledzi , wymieszałam dobrze z zalewą, wstawiłam do lodówki. Powinny się „przegryżć” ze dwie doby, ale ja już spróbowałam ich po kilku godzinach, bo nie mogłam się doczekać. Smakowały mi bardzo, ale lepsze były jak już się dobrze przemacerowały w lodówce.

Mam nadzieję, że ich prozdrowotne właściwości sprawdzą się , może nawet poprawi mi się nastrój , który ostatatnio jest nieciekawy przy jesiennych szarugach. Może też poszukam sobie nowej lampki na biurko, takiej jakie są np. na importmania.pl .

Słoneczny kolor kurkumy nadaje śledziom ciekawy wygląd, który zachęca do ich spróbowania. Mam nadzieję, że jeśli je zrobicie posmakują Wam tak samo, jak i mnie 🙂

Smacznego !

Sałatka z bobu z grillowanymi warzywami i bryndzą

sałatka z bobem

 

Sezon  na bób w pełni, a że to warzywo smaczne i pełne wartościowego białka roślinnego, warto wykorzystać je w sałatkach. Urosły mi w ogródku pierwsze cukinie i pomyślałam, że grillowane ich plastry będą pasowały do bobu . Zrobiłam przegląd lodówki i znalazłam jeszcze czerwoną paprykę i kilka pieczarek , dorzuciłam je więc na patelnię grillową obok cukinii. Dla urozmaicenia smaku  do warzyw dorzuciłam  bryndzę. Powstała smaczna i pożywna sałatka, którą doprawiłam olejem rydzowym.

 

SAŁATKA Z BOBU Z GRILLOWANYMI WARZYWAMI, BRYNDZĄ I OLEJEM RYDZOWYM

 

szklanka ugotowanego bobu

pół średniej cukinii

czerwona papryka

kilka pieczarek

ok. 15 dkg bryndzy

3 łyżki oleju rydzowego

sól, pieprz kolorowy z młynka

tymianek

Bób ugotowałam wrzucając do sporej ilości zimnej wody z dodatkiem płaskiej łyżeczki cukru. Gotowałam na dużym ogniu 15 minut od zagotowania, posoliłam pod koniec. Spróbowałam kilku ziaren różnych rozmiarów – były miękkie- odcedziłam go, lekko przestudziłam i obrałam. Część zrobiłam na ciepło z sosem czosnkowym, ale o tym innym razem.

Cukinie pokroiłam w centymetrowe plastry i posoliłam. Po 10 minutach osuszyłam i położyłam na posmarowaną cienko olejem patelnię grillową w towarzystwie pasków papryki i uprzednio posolonych pieczarek. Grillowałam po kilka minut z obu stron.

Ciepłe jeszcze warzywa pokroiłam, dodałam bób, doprawiłam solą i kolorowym pierzem z młynka oraz tymiankiem. Polałam olejem rydzowym, wymieszałam. Posypałam pokrojoną w kostkę bryndzą.

Wyszło pyszne letnie wegetariańskie  danie, które można jeść i na ciepło i na zimno. Łagodne w smaku grillowane warzywa i gotowany bób dopełnia pikantny smak bryndzy.

Smacznego !

sałatka z bobem1