Archiwa tagu: makaron

Relacja ze spotkania klubu kolacyjnego Barilla

 

 

Kilka tygodni temu miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu klubu kolacyjnego Barilla w Poznaniu. Blogerki spotkały się, by zobaczyć jakie możliwości daje ten pyszny włoski makaron, przygotowany na klika spodobów przez Ricardo, szefa poznańskiej włoskiej restauracji Amici Mei.

Zaczęlismy od pysznych przystawek we włoskim stylu, bakłażany z pastą z orzeszków pini smakowały mi chyba najbardziej :

 

Przywitała nas gospodyni wieczoru, Kasia Miklaszewska opowiadając o zaletach makaronu i planowanym konkursie dla blogerów – Makaronowych Mistrzostwach Polski (fot. organizatorzy).

 

Wśród nas była już jedna z jego uczestniczek – autorka bloga Kuchnia Marty, z ciekawością wysłuchaliśmy jej wrażeń. Przy winie i przekąsakach zawieraliśmy nowe znajomości i wymienialiśmy blogerskie pogaduszki ze znajomymi.

Potem organizatorzy zadbali o nasz warsztat fotograficzny – pod okiem fachowca ćwiczyłyśmy robienie zdjęć przy sztucznym świetle operując odpowiednio przysłonami , lampami i blendami :

 

Każdy kto mnie zna wie, że dla mnie to najmniej atrakcyjny aspekt blogowania, uwielbiam gotować, pisać, spotykać się z ludźmi i ich karmić, fotografia stylizowana to nie jest moja mocna strona. Lubię proste, naturalne zdjęcia i staram się robić je w świetle dziennym. Ale skorzystałam z okazji, by pogłębić swoją wiedzę w tym kierunku. Oto moje próby :

 

 

Potem w miłym nastroju zjedliśmy kolację przygotowaną przez ekipę Amici Mei, najpierw minnestrone :

Potem było spaghetti z sosem mięsnym na bazie boczku. Wino towarzyszyło nam cały czas, więc rozmowy toczyły się bardzo ożywione, jak zwykle brałam czynny udział w podtrzymywaniu życia towarzyskiego . Poznałam nowe blogerki z Poznania, snułyśmy już projekty letnich spotkań i pikników, niektóre dołączyły do naszej Wielkopolskiej Grupy .

Na deser był krem  w stylu Tiramisu z leśnymi owocami, sfotografować już go nie zdążyłam.

Na pamiątkę dostaliśmy książki dotyczące kulinarnej fotografii. Na pewno skorzystam z jej rad, a znajomych blogerów zachęcam do wzięcia udziału w Makaronowych Mistrzostwach  Barilli. Start już w maju.

dav

 

Makaron pełnoziarnisty w sosie serowym

makaron pełnoziarnisty w sosie serowym
makaron pełnoziarnisty w sosie serowym

Stali czytelnicy bloga pewnie zauważyli, że próbuję zrzucić nieco zbędnych kilogramów , z powodzeniem ( noszę już spodnie o numer mniejsze) . Karnawał i czas wyjazdów nieco osłabiły tempo, ale staram się jeść regularnie, z warzywami i mniej kalorycznie. Na przykład do dość kalorycznego sosu serowego zrobiłam pełnoziarnisty makaron, który jest zdrowszy , niż klasyczny. Sos też był nieco w wersji light, zamiast masła bazą zasmażki był olej.

MAKARON PEŁNOZIARNISTY W SOSIE SEROWYM

paczka makaronu pełnoziarnistego

sos serowy :

łyżka oleju ( najlepiej tłoczony na zimno)

łyżka mąki

szklanka mleka

sól  ( niewiele, sery są słone, lepiej dosolić na końcu)

pieprz biały, gałka muszkatołowa

po kawału serów :  mozzarelli, cammemberta i żółtego  – razem ok. 20 dkg

 

Makaron ugotowałam według przepisu, odcedziłam.

Na  patelni rozgrzałam olej, zmieszałam z mąką i lekko podsmażyłam robiąc jasną zasmażkę. Rozprowadziłam ją zimnym mlekiem, mieszając sprężyną do zagotowania, doprawiłam solą , białym pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Sos beszamelowy był gotowy, dorzuciłam do niego kawałki sera i intensywnie mieszałam, aż się rozpuściły.

Sosem polałam pełnoziarniste wstążki, bardzo do niego pasowały. Surówka z kapusty pekińskiej z domowym octem jabłkowym pomogła złagodzić efekty kaloryczności sosu.

Makaron to wdzięczny produkt, można w trakcie jego gotowania zrobić sos czy inne dodatki i szybki obiad gotowy. Ja sporo makaronu podrzucam teraz mojemu synowi, który po zmianie pracy wrócił do gotowania sobie obiadów. Jak przyjdzie kolejna paczka od producenta, może za pośrednictwem epaka.pl , to znowu się z nim podzielę. Może i taki sos serowy sobie zrobi.

Smacznego !

 

Makaron z twarogiem i suszonymi pomidorami

makaron z twarogiem i suszonymi pomidorami
makaron z twarogiem i suszonymi pomidorami

Proste dania mają to do siebie, że bywają niezwykle smaczne. Jednym z takich klasycznych jest makaron z twarogiem, robiony często z dodatkiem smażonej cebuli. Niedawno gdy się spieszyłam, zrobiłam taki na obiad wzbogacając go o szczypiorek i suszone pomidory, które robię sama w elektrycznej suszarce i w pogodne dni na słońcu.

Do tego dania nadaje się każdy makaron, ja wzięłam moje ulubione penne, czyli rurki.

MAKARON Z TWAROGIEM I SUSZONYMI POMIDORAMI

opakowanie makaronu penne

kostka twarogu ( jaki lubicie)

1-2 cebule albo i 3

oliwa lub olej

garść suszonych pomidorów

sól, pieprz z młynka, szczypiorek, ew. papryka

Makaron gotujemy według przepisu, zostawiając nieco wody od gotowania.

Na oleju lub oliwie podsmażamy pokrojoną dowolnie cebulę ( żeby nikt nie dopytywał, czy w plasterki, czy w piórka i co to te piórka są 😉 . Dorzucamy suszone pomidory, doprawiamy pieprzem i papryką, smażymy chwilę, by pomidory zmiękły. Możemy chlupnąć nieco wody od gotowania makaronu, by uzyskać lekki sosik, ale i bez tego można się obyć.

Makaron rozkładamy na talerze, wrzucamy na niego porcje podsmażonej cebuli z suszonymi pomidorami, dodajemy pokruszony twaróg , posypujemy solą i szczypiorkiem, możemy też dodać swoje ulubione zioła.

Zajadamy ciesząc się prostym smakiem i szybkością przygotowania obiadu. To dobry pomysł, gdy mamy zajęty dzień , lub przychodzimy do domu później, np. po wizycie u kosmetyczki. A propos, wolicie korzystać z takich usług w domu ( coraz częściej są dostępne) czy samej iść do dobrze wyposażonego gabinetu, np. za pomocą sprzętu takiego, jak na abacosun.pl ? I w jednej i w drugiej sytuacji pomysł na szybki obiad na bazie makaronu  się przyda.

Smacznego !

 

Makaron w sosie cebulowym na suszonych pomidorach

makaron z sosem cebulowym

Smażona cebulka, którą robię jako element farszu do uszek jest tak smaczna, że postanowiłam na jej bazie zrobić sos do makaronu. Teraz, w czasie „międzyświątecznym ” odpoczywam po intensywnym gotowaniu na Wigilię i Święta, więc dania z makaronem, które robi się szybko to jest coś, co lubię. Wybrałam do tego dania penne rigati Lubelli , czyli po naszemu mówiąc żłobkowane rurki, które doskonale chłoną sosy.

By sos był ciekawszy i lepiej lepił się do makaronu, zrobiłam go na bazie zasmażki – podsmażoną z suszonymi pomidorami cebulę posypałam mąką , lekko zasmażyłam i rozprowadziłam bulionem, w którym moczyły się suszone pomidory.

makaron z sosem cebulowym1

MAKARON W SOSIE CEBULOWYM NA SUSZONYCH POMIDORACH

paczka makaronu ( miałam penne rigati Lubelli)

2 duże cebule

garść suszonych pomidorów ( miałam swoje)

1/2 szklanki bulionu warzywnego

1-2 łyżki oliwy

papryka słodka, pieprz z młynka, sól morska

łyżka mąki ( puszysta Lubelli dała radę )

nieco wody od gotowania makaronu

Rurki ugotowałam według przepisu, odcedziłam, nie płukałam . Zostawiłam nieco wody do podlania sosu.

Suszone pomidory zalałam gorącym bulionem, przestudziłam. Pokrojoną na półplastry cebulę podsmażyłam na oliwie w towarzystwie wyjętych z bulionu suszonych pomidorów, sypiąc do niej nieco papryki i pieprzu z młynka . Gdy byłą miękka, posypałam ją równomiernie mąką i szybko wymieszałam, smażąc chwilę. Wlałam bulion i nieco wody od gotowania makaronu, tyle, by sos był dość gęsty i znów szybko wymieszałam za pomocą widelca, gotowałam, aż zrobił się gęsty. Lekko go dosoliłam ( bulion był słony).

Polałam nim makaron, dorzucając nieco natki pietruszki i świeżego oregano, które uchowało mi się między liśćmi na grządce dzięki ciepłej zimie 🙂

Danie wyszło pyszne, sos cebulowy z dodatkiem suszonych pomidorów i zieleniny wyszedł niezwykle smaczny i świetnie pasował do rurek. Można sobie je posypać serem , jak ktoś lubi, ale i bez tego doskonale smakuje.

Smacznego !

makaron z sosem cebulowym3

 

Makaron w sosie serowym z prażonym makiem

makaron w sosie serowym2

Makaron w sosie serowym to ulubione danie mojej córki. Sos serowy zrobiłam na bazie beszamelu i czterech różnych serów, wyszedł bardzo ciekawy w smaku. Wybrałam do niego kolanka karbowane Malmy, czyli chifferi rigati. Makaron ten jest robiony z pszenicy Durum i doskonale smakuje.  Kształt kolanek pasuje do sosu serowego, który ładnie je oblepia a karbowanie jeszcze to ułatwia.

By wczuć się już nieco w świąteczny klimat, posypałam makaron prażonym makiem, który super pasuje do serów – przekonał mnie do tego sam Genio Mientkiewicz na serowych warsztatach. Skoro prażyłam mak, to poszłam za ciosem i zrobiłam też sobie prażony sezam, bo bardzo lubię posypywać nim potrawy. Dorzuciłam więc  nieco uprażonego na złoto sezamu na wierzch makaronu w sosie serowym, pasował i do maku i do całego dania.

MAKARON KOLANKA W SOSIE SEROWYM Z PRAŻONYM MAKIEM I SEZAMEM

paczka makaronu kolanka ( miałam chifferi rigati Malmy)

sos serowy :

łyżka masła

łyżka mąki

szklanka mleka

sól morska z młynka ( niewiele, sery są słone, lepiej dosolić na końcu)

pieprz biały, gałka muszkatołowa

po kawału serów : goudy, mozzarelli, brie i oscypka  – razem ok. 20 dkg

do posypania :

prażony mak

prażony sezam

Makaron ugotowałam według przepisu, odcedziłam, nie przelewałam wodą .

Na  patelni rozpuściłam masło, zmieszałam z mąką i lekko podsmażyłam robiąc jasną zasmażkę. Rozprowadziłam ją zimnym mlekiem, mieszając sprężyną do zagotowania, doprawiłam solą z młynka, białym pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Sos beszamelowy był gotowy, dorzuciłam do niego kawałki sera i intensywnie mieszałam, aż się rozpuściły. Sprawdziłam, czy nie trzeba dosolić.

Wymieszałam odcedzony makaron z sosem serowym i posypałam po wierzchu  prażonym makiem i sezamem. Smakował rewelacyjnie wszystkim domownikom.

Skusiłam się też, mimo, że od kilku tygodni stosuję z powodzeniem dietę redukcyjną. Czytałam, że dobry makaron ugotowany al dente nie jest tuczący i zjadłam z niewielką ilością serowego sosu, dojadając  nieco duszonych pieczarek i surówkę z pora z jabłkiem. Okazało się , że mimo tego tendencja spadkowa wagi nie uległa zmianie 🙂

Polecam taki makaron z sosem serowym jako ekstra danie dla wegetarian, nawet na Święta .

Smacznego !

makaron w sosie serowym1

 

Makaron z suszonymi pomidorami i porem

makaron z suszonymi pomidorami

Dobry makaron nie wymaga wielu skomplikowanych dodatków. Do tych kokardek dodałam domowe suszone pomidory z zalewy i podsmażonego z odrobiną cebuli pora. Proste i szybkie, w czasie, gdy makaron się gotuje można zrobić dodatki do niego i mamy niemal błyskawiczny obiad ( nie posługując się żadnym gotowym „błyskawicznym” dodatkiem z torebki…). Nam smakował tak bardzo, że sfotografowałam swoją porcję w ostatniej chwili, bo uznałam, że warto go pokazać.

MAKARON Z SUSZONYMI POMIDORAMI I SMAŻONYM POREM

gruby makaron ugotowany al dente ( miałam kokardki)

kilka suszonych pomidorów i 2-3 łyżki oliwy  z ich zalewy

jasnozielona część pora

mała cebula

sól, pieprz, słodka papryka,  tymianek

natka pietruszki

kilka łyżek wody od gotowania makaronu

Przepis jest prosty – pora i cebulę kroimy na półplasterki,  i podsmażamy na oliwie od suszonych pomidorów. Dodajemy po chwili pokrojone same  pomidory z zalewy i podsmażamy chwilę aż miękną. Doprawiamy solą, pieprzem i papryką, na koniec sypiemy nieco tymianku, może być też bazylia czy oregano. Mieszamy to wszystko z ciepłym, odcedzonym makaronem, dodając nieco wody od jego gotowania. Na koniec posypujemy natką pietruszki.

Jak już wspomniałam, makaron bardzo smakował mojej Rodzince. Zrobiłam go na szybko tuż po powrocie do domu z weekendowego kulinarnego wyjazdu, była  więc to forma  pewnego rodzaju odszkodowania za moją nieobecność i kilka dni mniej ciekawego jedzenia… Dlatego tak bardzo mi zależało, by wyszedł smaczny a zrobiłam go na prawdę w kilkanaście minut.

Smacznego !

makaron z suszonymi pomidorami1

 

Sałatka makaronowa z letnimi warzywami i ziołami

kolacja8

Kto dokładnie przyjrzy się zdjęciu, ten zobaczy, że tłem sałatki jest kocyk. Została bowiem przygotowana na specjalną poznańską edycję Kolacji nad Wartą ( letnia wersja Śniadania nad Wartą ) pod hasłem smaki sierpnia.

Do makaronu razowego dodałam warzywa konserwowe , ogórki z papryką, takie jak tutaj. Z powodu pośpiechu ( żyję znów w szalonym tempie) wykorzystałam do ich zrobienia mikrofalówkę , a jak , można zobaczyć w tym przepisie.

Proporcji nie pamiętam zbytnio, do 1/4 paczki razowego makaronu świderki, ugotowanego al dente dodałam pokrojone dwa spore ogórki i po pół czerwonej i zielonej papryki tudzież nieco cebulki od nich. Wzbogaciłam warzywa młodym patisonem prosto z grządki, drobno pokrojonym i zamarynowanym na surowo w zalewie od papryki i ogórków.

Do tego dodałam po kilka plastrów grillowanego bakłażana i cukinii, trochę ugotowanej fasolki szparagowej, zioła z grządki ( oregano, bazylię zwykłą i cytrynową, tymianek. Sól, pieprz z młynka i suszona zielona czubryca ( moja ulubiona 🙂 dopełniły przypraw. Na koniec delikatnie wmieszałam pokrojone na połówki pomidorki koktajlowe ( love, love), czerwone i żółte. Dressingu nie robiłam, bo nieco zalewy od konserwowych i oliwy od grillowanych wystarczyło w tym upale.

Na wczorajszej  Kolacji nad Wartą było tyle pyszności, że pewnie umknęła gdzieś w tłumie, ale kto próbował, nie żałował. Zdecydowanie do powtórzenia.

Dziękuję wszystkim za pyszny wieczór, oprócz ekipy kolacyjnej blogerską reprezentowali gotujący Kuba z Gosią i synami, Asia z bloga Bizneswoomen w kuchni ( pierwszy raz) i Piotr z Najsmaczniejszy.com.pl

Smacznego !

 

pomidorki

Makaron z rybą i cukinią

makaron z rybą i warzywami1

 

 

Nastała moja ulubiona pora roku pod względem tego, co można włożyć na talerz. Dorodne warzywa , dojrzałe w słońcu mają w końcu pełnię smaku i można się nimi delektować. Nie trzeba wiele, same w sobie doskonale smakują, pasują niemal do wszystkiego.

Kiedy zastanawiałam się, jak zrobić filety z mintaja, od razu pomyślałam o cukinii i pomidorach. Troszkę śmietany , cebula i zioła , makaron jako baza – pycha.

 

MAKARON Z RYBĄ I CUKINIĄ

opakowanie grubego makaronu

ok.30 dkg filetów z mintaja

mała cukinia

cebula

dwa pomidory

pół szklanki śmietany

sól, pieprz , tymianek, estragon, natka pietruszki

olej do smażenia

Makaron gotujemy według przepisu.

Na rozgrzany olej kładziemy kawałki ryby i pokrojoną w półplasterki cebulę, smażymy chwilę. Następnie dodajemy kawałki cukinii ( plastry podzielone na ćwiartki) i na końcu pomidory. Gdy wszystko będzie al dente , podlewamy śmietaną, doprawiamy solą i pieprzem , dodajemy świeże zioła.

Podajemy z makaronem.

Taka wersja makaronu przypadła do gustu mojej Rodzince, nawet usłyszałam, że jest o wiele lepszy niż jadany wiosną w towarzystwie pesto z pokrzywy. Tłumaczyłam, że takie dania są odpowiedzią na pytanie jak mieć gęste włosy i na wiosnę doskonale regenerują cały organizm. Jednak póki co kombinacja ryby z warzywami sprawdziła się do makaronu i reklamacji nie było.

Smacznego !

makaron z rybą i warzywami

 

Makaron z grillowanymi szparagami

makaron ze szparagami

Trwa sezon na szparagi a mnie ostatnio zasmakowały najbardziej grillowane. Nie muszą być na ogrodowym grillu, te z patelni też są pyszne. Dodałam je do makaronu, jednego z wielkiej paki wygranej w konkursie Malmy. Nie robiłam konkretnego sosu, grillowane szparagi są tak smaczne, że nie trzeba wiele więcej – sypnęłam ciecierzycy z puszki, oliwek, suszonych pomidorów z zalewy, nieco czosnku a na wierzch natkę pietruszki. Olej lniany dopełnił smaku.

 

MAKARON Z GRILLOWANYMI SZPARAGAMI I CIECIERZYCĄ

paczka makaronu muszelki

pół pęczka zielonych szparagów

kilka wiórków masła

klika suszonych pomidorów z zalewy

2-3 ząbki czosnku

pół puszki ciecierzycy

po garści zielonych i czarnych oliwek

natka pietruszki

kilka łyżek oleju lnianego

pieprz z młynka

Makaron ugotowałam według przepisu, odcedziłam.

Szparagi po obcięciu końcówek położyłam na rozgrzanej grillowej patelni posmarowanej cienko olejem. Po kilku minutach przerzuciłam je i położyłam na nie trochę masła.Gdy zdjęłam szparagi, wrzuciłam na chwilę na patelnię  czosnek , potem odcedzoną ciecierzycę, tylko by się podgrzała.

Szparagi pokroiłam, dodałam do makaronu wraz z oliwkami,  ciecierzycą i olejem lnianym. Na wierzchu posypałam natką pietruszki i pieprzem z młynka.

Taka ‚minimalistyczna” wersja makaronu bardzo nam smakowała. Szparagi przygotowane w ten sposób są bardzo smaczne. Przymierzam się jeszcze do zrobienia kiszonych lub konserwowych ( tradycyjnych wielkopolskich). Latem będę miała gości z Francji, będzie okazja do spróbowania lokalnych specjałów. Przy okazji przypomne sobie język , działając jako tlumacz polsko francuski i w drugą stronę 🙂

Szkoda, że świeżych już nie będzie, bo te grillowane są niezwykle pyszne, nie tylko z makaronem.

Smacznego !

 

makaron ze szparagami1

 

 

Makaron z botwinką i twarogiem na szybko

makaron z botwinką

 

Miałam ochotę na makaron ze szpinakiem, ale na targu już nie widziałam świeżego. W sezonie młodych warzyw nie warto robić dań z mrożonymi, toteż kupiłam pęczek botwinki i młodej włoszczyzny . Początkowo z myślą o zupie, ale ten makaron tak za mną chodził, że potraktowałam liście botwinki , selera i pietruszki jak szpinak i dodałam do makaronu. Ale pyszny wyszedł, na dodatek ładnie się zabarwił na delikatny różowy kolor.

 

PENNE Z BOTWINKĄ

opakowanie makaronu penne

liście botwinki z łodygami

po 3 liście młodego selera i pietruszki

młoda cebula

kawałek młodego pora

ząbek-dwa czosnku ( opcjonalnie)

olej do smażenia

trochę wody od gotowania makaronu

sól, pieprz z młynka, gałka muszkatołowa

kostka twarogu półtłustego

Makaron ugotowałam al dente, zachowując nieco wody po jego gotowaniu. W międzyczasie na oleju podsmażyłam najpierw pokrojoną w półplasterki młodą małą cebulę i ząbek czosnku. Po chwili dorzuciłam pokrojone łodygi botwinki , selera i pietruszki bez liści i plasterki pora, smażyłam chwilę. Po kilku minutach  dorzuciłam liście botwinki , grubo pokrojone i nieco drobniej natkę pietruszki i selera i znów chwilę smażyłam. Dorzuciłam sól, pieprz z młynka i szczyptę gałki muszkatołowej, wymieszałam. Po chwili dolałam kilka łyżek wody od makaronu, krótko zagotowałam. Sos wymieszałam z makaronem i natychmiast podałam. Na talerzach posypałam pokruszonym twarogiem.

Ale to było pyszne ! Podsmażone łodyżki były lekko chrupiące jak seler naciowy, liście strukturą przypominały szpinak a smakowały jak botwinka, czyli dla mnie doskonale i biały ser świetnie do tego zestawu pasował. Polecam, bo smaczne i na dodatek szybkie.  W czasie gotowania makaronu spokojnie zdążymy usmażyć botwinkę. Danie posmakuje nie tylko wegetarianom.

Czasami jednak i na krótkie gotowanie nie ma czasu. Można wtedy skorzystać z szybkiego i wygodnego sposobu na zamówienie jedzenia online, jakim jest foodpanda.pl .  To serwis internetowy ułatwiający zamówienie wybranego dania przez Internet, a po pobraniu aplikacji nawet przez telefon. Wszystko jedno, gdzie się w danej chwili znajdujecie, macie do dyspozycji ofertę co najmniej kilku restauracji nie tracąc czasu na przeglądanie menu każdej z nich osobno. Można spokojnie wybrać online ulubione dania. Nie będę się rozpisywać, wystarczy kliknąć tutaj, żeby dowiedzieć się szczegółów.

 

Smacznego !

 

makaron z botwinką1