Archiwa tagu: kalafior

Kalafior kiszony z papryką i marchewką

kalafior kiszony z papryką
kalafior kiszony z papryką

Bardzo polubiłam kiszone warzywa w różnych zestawach i cały czas z nimi eksperymentuję. Kalafior kiszony jest bardzo smaczny, pokazywałam już kiedyś jego dwa rodzaje, teraz zrobiłam go z nieco ostrzejszymi dodatkami. Papryka kiszona, czy to z ogórkami czy z cukinią smakuje doskonale, cebula jako dodatek do kiszonek to moje nowe odkrycie, bardzo lubie jej smak. Zamiast kwiatu kopru miałam fenkułu, bardziej aromatyczny. Czosnek jest w kiszonkach obowiązkowy , tutaj też mi pasowały ziarna kolendry. Kalafior był kiszony kilka tygodni temu, więc liście wiśni i czarnej porzeczki jeszcze były w ogrodzie, dodały więc kalafiorowi swojego smaku i zapachu.

KALAFIOR  KISZONY Z PAPRYKĄ, MARCHEWKĄ  I CEBULĄ

kalafior podzielony na drobne różyczki

po pół papryki czerwonej i żółtej

dwie marchewki

cebula pokrojona w grube pióra

Kwiat fenkułu lub  kopru na słoik

po dwa liście wiśni i czarnej porzeczki na słoik

po 2-3 ząbki czosnku na słoik

kilka ziaren kolendry

gorąca woda , łyżka soli na litr wody

Kalafior moczymy chwilę w osolonej wodzie by pozbyć się ewentualnych „lokatorów”, dzielimy go na nieduże różyczki – nie muszą być równe. Papryki kroimy na wąskie paski, cebulę wzdłuż na części, obraną marchewkę w plastry, grubości ok 2 mm.

Na dno słoików kładziemy liście wiśni i czarnej porzeczki , układamy kalafior przekładając marchewką, papryką, cebulą i czosnkiem  w wyparzonych słoikach . Dodajemy kwiat fenkułu lub kopru albo jego gałązkę, dorzucamy ziarna kolendry i zalewamy gorącą wodą z rozpuszczoną w niej solą. Na litr wody dajemy  łyżkę soli. Lejemy wodę jak przy ogórkach, ostrożnie, po warzywach a nie po szkle, by nie pękło. Na wierzch słoików też kładziemy liście i zakręcamy je wyparzonymi i suchymi nakrętkami.

Kalafiory kiszone są dobre już po tygodniu, ale tak przyrządzone, zalane gorącą wodą trzymają się dośc długo. Kiedyś otworzyłam po kilku miesiącach i nadal były jędrne i chrupiące. Sa doskonałym składnikiem jesiennych i zimowych sałatek, jak wszystkie kiszonki. Podnoszą odporność ogranizmu i  chronią nas przed infekcjami. Dbanie o fizyczne zdrowie jest bardzo ważne, rozmawiałam ostatnio o tym z koleżanką, która pracuje jako psycholog w Warszawie . W zdrowym ciele zdrowy duch.

Z tak ukiszonym kalafiorem wystarczy dodać nieco sałaty, pomidora i zdrowa sałatka gotowa.

Smacznego !

 

Aromatyczny krem z kalafiora z kurkumą

krem kalafiorowy z kurkumą1

 

Na szczęście moi domownicy lubią zupy i pod tą postacią „przemycam ” im sporo warzyw, nie zawsze lubianych w innej postaci . Zwłaszcza zupy-kremy zjadane są chętnie. Kalafiora lubimy tylko ja i mąż, dzieci kręcą na niego nosami. Postanowiłam zupę na bazie kalafiora doprawić aromatyczną kurkumą – wyszła atrakcyjna nie tylko w smaku ale i w kolorze.

 

ZUPA- KREM Z KALAFIORA Z KURKUMĄ

kalafior

kawałek jasnej  części pora

pietruszka

bulion warzywny

oliwa

sól, pieprz kolorowy z młynka

natka pietruszki

kurkuma ( płaska łyżeczka)

Na oliwie w garnku z grubym dnem zeszkliłam pokrojonego na plasterki pora, posypując go kurkumą . Wlałam bulion warzywny ( ok. 4 szklanek), dodałam pokrojoną pietruszkę i kalafiora podzielonego na różyczki, posoliłam lekko . Gotowałam to wszystko do miękkości, potem zmiksowałam. Doprawiłam pieprzem z młynka . Gotowy kalafiorowy krem na talerzach posypałam natką pietruszki.

Kurkuma zdominowała nielubiany przez dzieci charakterystyczny smak kalafiora i wszyscy zjedli z apetytem aksamitną w konsystencji i aromatyczną od przypraw kremową zupę w pięknym słonecznym kolorze.

Smacznego !

 

krem kalafiorowy z kurkumą