Archiwa tagu: groch

Hummus na swojskim grochu

hummus z grochu

 

Dla moich bezmięsnych córek  wymyślam różne pasty warzywne.  Dużym powodzeniem cieszą się te na bazie fasoli, spróbowałam więc teraz zrobić coś z grochu. Zastąpiłam nim ciecierzycę i zrobiłam ‚swojski” hummus. Pastę tahini miałam domową, została mi od poprzedniego, klasycznego hummusu .

 

SWOJSKI HUMMUS Z GROCHEM

szklanka łuskanego grochu ( połówki)

3 ząbki czosnku

1-2 łyżki pasty tahini

łyżka soku z limonki lub cytryny

sól, pieprz z młynka, ew. papryka słodka

oliwa

natka pietruszki

Groch moczyłam przez noc a rano ugotowałam go zmieniając wodę, do zupełnej miękkości.

Przestudzony zmiksowałam na gładko wraz z czosnkiem , dodając pod koniec nieco wody od jego  gotowania. Potem miksując dodawałam tahinę, próbując smaku. Wlałam sok z cytryny. Lodowatej wody, jak przy ciecierzycy niem musiałam dodawać , bo „grochowy hummus” był dość gładki.

Doprawiłam solą i pieprzem z młynka. Na chlebie posypywałam go natką  pietruszki i słodką papryką, polewałam oliwą .

Smakował bardzo dobrze, inaczej oczywiście niż ten z ciecierzycy, mnie ten smak podszedł do gustu. Córka, która nie jest zbyt skora do pochwał, wyraziła się o nim z uznaniem i zajadała chętnie.

Polecam jako ciekawostkę nie tylko dla wegetarian  i wegan.

Smacznego !

 

hummus z grochu1

Wegańska pasta grochowa z grzybami

pasta grochowa1

 

Na przyjazd mojej Weganki kombinuję różne pasty do chleba. Ta jeszcze w świątecznych klimatach – groch to reszta z paczki od wigilijnego do kapusty, suszone grzyby tez zostały w sporej ilości. Ugotowałam jedno i drugie, doprawiłam i zmiksowałam – wyszło smakowite zimowe smarowidło do chleba.

 

WEGAŃSKA PASTA Z GROCHU I SUSZONYCH GRZYBÓW

szklanka grochu

garść suszonych grzybów

łyżka oliwy

sól, pieprz czarny i biały

majeranek,  cząber ( po pół łyżeczki)

Groch namoczyłam na noc, następnego dnia ugotowałam do miękkości w tej samej wodzie. Grzyby też namoczyłam i ugotowałam osobno. Odcedziłam jedno i drugie ( wywar z grzybów wykorzystałam do sosu), wystudziłam, dodałam soli, obu pieprzów, majeranku i cząbru . Zmiksowałam,  na koniec wymieszałam z łyżką oliwy.

Myślę, że z dodatkiem smażonej cebuli też by była niezła – spróbuję tak następnym razem. Pasta była tak dobra, że wszyscy ją podjadali.

Smacznego !

 

pasta grochowa