Archiwa tagu: figi

Torcik z figami i masą grysikową

torcik z figami
torcik z figami

Torcik z figami – to urodzinowy z ubiegłego weekendu, który zrobiłam dla syna. Jest nieco inny od tego, który pokazywałam kiedyś, zarówno pod względem ciasta jak i sposobu zrobienia masy. Ciasto jest niespodziewanie wegańskie, bo jak już zabrałam się za pieczenie, to zorientowałam się, że w domu nie mam jajek… Byłam sama i mocno zajęta ( prócz tortu robiłam ekstra obiad) i już nie miałam czasu iść do sklepu, ale mam doświadzcenie w pieczeniu ciast bez jajek ( córka weganka) , więc puree z cukinii i mus jabłkowy nadały ciastu wilgotności.

Co do masy, to przypomniałam sobie, jak kiedyś w uproszczony sposób robiłam masę budyniową, dodając zimne masło do przestudzonego budyniu i zrobiłam to samo z kaszką. Efekt był pyszny , owoce nie tylko zdobiące wierzch ale i dodające smaku dopełniły dzieła.

TORCIK Z FIGAMI I MASĄ GRYSIKOWĄ

1, 5 szklanki mąki

1/2 szklanki cukru

1/2 szklanki puree z cukinii ( duszona i zmiksowana)

1/2 szklanki musu jabłkowego

2 łyżki kakao

1/2 szklanki oleju

1/2 szklanki wody gazowanej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa :

1/2 litra mleka

5 łyżek kaszki manny

3 łyżki cukru

100 g  masła

sezonowe owoce do przybrania, listki świeżej mięty

Suche składniki ciasta zmieszałam w misce , dodałam olej, mieszając drewnianą łyżką dodawałam po kolei puree z cukinii, mus jabłkowy i wodę gazowaną.

Włożyłam ciasto do natłuszconej tortownicy ( średnica 24 cm) i piekłam w 175 C około 40 minut, do suchego patyczka.

Kaszkę mannę ugotowałam na gęsto na mleku z dodatkiem cukru i studziłam mieszajac. Jak już była letnia to dodawałam do niej po łyżeczce masła i intensywnie mieszałam trzepaczką – sprężyną. Wyszła puszysta, gęsta masa, którą włożyłam jeszcze do lodówki na pół godziny dla lepszego efektu.

Ostudzony torcik przekroiłam na pół i posmarowałam połową masy, przykryłam i resztę masy rozłożyłam na wierzchu. Ozdobiłam winogronami z ogrodu , figami i pestkami granatu, pasowały mi do tego listki świeżej mięty.

Torcik bardzo smakował Solenizantowi i reszcie rodziny, cieszę się, że poradziłam sobie ze wszystkim , ale czego się nie robi dla największego entuzjasty mojej kuchni…

Smacznego !

 

 

 

Figi z marynowanymi serami do cukiniowego placka

figi z serami

Sezon na figi w pełni, można je kupić bez problemu, przed domem rosną dorodne winogrona. Sery jako dodatek same nasuwają się na myśl, wykombinowałam więc coś w rodzaju sałatki, a raczej sposobu podania i połączenia tych smaków .

Użyłam do tego dania serów marynowanych w oliwie z suszonymi pomidorami , takich, jak pokazywałam tutaj . Tym razem to była mieszanina łagodnej mozzarelli z wyrazistą fetą i cammembertem. Ułożyłam wszystko na sałacie , dorzuciłam też czarne oliwki i małe żółte pomidorki prosto z grządki.

W sumie nie ma co tu podawać specjalnie przepisu : Pokrojone figi , sery i resztę dodatków układamy na sałacie, skrapiamy oliwą od serów i lekko octem winnym lub jabłkowym ( miałam domowy)  , dorzucamy listki świeżej bazylii i oregano .

Smakuje to wszystko doskonale, zwłaszcza w towarzystwie wina, szczególnie białego 🙂

figi z serami1

Zrobiłam do tego sezonowy placek cukiniowy, z dodatkiem dyniowego puree, bo zarówno cukinie, jak i dynie rosną mi pięknie w ogrodzie.

WYTRAWNY PLACEK CUKINIOWY Z DYNIĄ

ok. 1, 5 szklanki startej na tarce jarzynowej młodej cukinii

2 jajka

1/4 szklanki oleju

1/2 szklanki puree z dyni

 

1/2 szklanki wody gazowanej

sól, pieprz czarny i ziołowy, słodka papryka, gałka muszkatołowa

zielona czubryca

ok. szklanki mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

Do placka starłam średnią cukinię, na tarce z dużymi otworami, obcierając brzegi, środek z pestkami zostawiłam. Posoliłam, żeby zmiękła i oddała wodę.

Do odciśniętej cukinii dodałam  olej, puree dyniowe, mąkę z proszkiem do pieczenia,wodę gazowaną i przyprawy . Wbiłam jajka i wymieszałam dokładnie.  Ciasto miało konsystencję gęstego naleśnikowego.

Włożyłam je do natłuszczonej foremki ( 24 na 24 cm) i piekłam w 175 C około pół godziny.

Placek jest dobry i na ciepło i na zimno – taki można zabrać np. na piknik – pogoda sprzyja. Smakuje najlepiej z sosem czosnkowym lub jakimś dipem na bazie jogurtu i /lub majonezu.

Jako uzupełnienie sałatki z figami i serami spisał się doskonale. Uwielbiam smaki późnego lata, obfitość warzyw i owoców, z których można wyczarować tyle pyszności. Cieszmy się nimi i korzystajmy z witamin przed jesiennymi pluchami i zimowymi chłodami.

Smacznego !

placek cukiniowy z figami1

Figa z prażonym makiem i wegańskie muffinki kukurydziane

figa z makiem

 

Jakiś czas temu kupiłam figi i kaki, zachciało mi się jakiegoś fikuśnego deseru. Pierwsze skojarzenie – figa z makiem ! Przypomniał mi się prażony mak, który Gienio Mientkiewicz podawał do serów na warsztatach. a że miałam jeszcze w domu prażony sezam od produkcji tahiny do hummusu, więc wykorzystałam do szybkiego deseru jedno i  drugie.

Bazą był mój mus jabłkowy , jeszcze z papierówek i na nim ułożyłam : Pokrojone figi, owoce kaki, suszone daktyle, żurawinę, włoskie orzechy.

Mak uprażyłam na suchej patelni, niedługo, tak, by zaczął pachnieć.Posypałam nim i sezamem deser – powiem Wam- REWELACJA ! Prosty a pyszny, smaki zharmonizowane, miękkie owoce, chrupiące orzechy i aromatyczne prażone ziarna maku i sezamu. Polecam – prosto, szybko i smacznie 🙂

figa1

 

 

Jak już jesteśmy przy słodkościach, to pokażę muffinki wegańskie kukurydziane zrobione dla Córy podczas jej ostatniego pobytu w domu. A właściwie jedną, bo zostały docenione 🙂

 

WEGAŃSKIE MUFFINKI KUKURYDZIANE

szklanka  mąki pszennej tortowej pól na pól z kukurydzianą

3 łyżki kaszki kukurydzianej

2 łyżki musu jabłkowego

3 łyżki soku jabłkowego

3 łyżki cukru

1/4 szklanki oleju

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta cynamonu ( opcjonalnie)

Suche składniki mieszamy w misce, dodajemy mieszając drewnianą łyżką  olej, słodki mus i sok.

Nakładamy do natłuszczonych olejem foremek , tak do 2/3 wysokości. Pieczemy w 175 C około 20 minut, aż będą odchodzić od brzegów foremek. Wyjmujemy lekko przestudzone. Z  tej porcji wychodzi sześć.

Wyszły pyszne i jak już wspomniałam, zostały docenione. Z resztą nie tylko one, bo Weganka powiedziała, że ostatnio znacznie lepiej gotuję. No, jako była blogerka ( zaczynała wcześniej ode mnie ) to chyba się zna…

Smacznego !

 

muffinka kukurydziana