Archiwa tagu: bazylia

Panzanella klasyczna z domowych pomidorów

panzanella klasyczna
panzanella klasyczna

Sezon  na pomidory trwa w pełni, staram się cieszyć ich smakiem na wszystkie możliwe sposoby. Jedną z najsmaczniejszych postaci pod którą można zjeść  pomidory jest panzanella klasyczna, prosta sałatka z nich i pieczonego chleba, z dodatkiem pieczonej papryki i kaparów, w sosie winegret. Pomidory miałam swoje, z ogrodu, prócz koktajlowych dodałam te duże, które mi pięknie wyrosły. Smakują po prostu słońcem a ich zapach zachęca do jedzenia i to w sporej ilości.

PANZANELLA KLASYCZNA

kilka pomidorów czerwonych i żółtych, małych i dużych

kilka  grzanek czosnkowych

pieczona papryka

2 ząbki czosnku, 2- 3 łyżki kaparów

listki zielonej i fioletowej bazylii

świeże oregano

sól, pieprz czarny i ziołowy

2 łyżki oliwy i łyżka octu jabłkowego

Kromki czerstwego chleba natarłam rozkrojonym ząbkiem czosnku, skropiłam oliwą, pokroiłam w kostkę i włożyłam do piekarnika nagrzanego do 180 C, razem z pokrojoną na paski papryką. Po 20 minutach były upieczone, lekko je przestudziłam. Chleb połamałam.

Pokrojone pomidory posoliłam , poczekałam aż puszczą sok. Dodałam kawałki upieczonej papryki i kapary, wymieszałam z winegretem z domowego octu, czosnku  i oliwy. Posypałam pokrojoną zieleniną i ciepłymi grzankami.

W sezonie pomidorowym to jedna z najlepszych sałatek, smak pomidorów i czosnkowych grzanek, dobry winegret, świeża bazylia  – wszystko to kojarzy się z pełnią lata.

Smacznego !

Sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą

sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą
sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą

Niedawno rozmawiałam z kimś na temat tego, jak długo prowadzę bloga i w rozmowie padło zdanie – po 9 latach blogowania nie jest łatwo wymyślać wciąż nowe sałatki , ale jakoś pomysłów mi nie brakuje. Sałatka z arbuza i ogórka z serem  powstała na bazie dość powszechnie znanej sałatki arbuzowej z fetą i miętą. Dodałam ogórka, pasującego świeżością do arbuza , zamiast fety dodałam polski twaróg krajankę, z solanki a prócz mięty dorzuciłam świeżą bazylię. Stosowany zwykle w tej sałatce ocet balsamiczny zastąpiłam domowym malinowym na bazie jabłek, a dosmaczyłam wszystko białym pieprzem.

SAŁATKA Z ARBUZA, OGÓRKA Z TWAROGIEM, MIĘTĄ I BAZYLIĄ

kawałek arbuza pokrojonego w kostkę

duży zielony ogórek

ok. 15 dkg twarogu , miałam z solanki

garść listków świeżej mięty i bazylii

sól, pieprz bialy

2 łyżki octu malinowego

Najpierw kroimy w kostkę ogórek, solimy i po kilku minutach odcedzamy z wody. Dodajemy pokrojony podobnie arbuz i ser, lekko jeszcze solimy. Skrapiamy dobrym octem, posypujemy białym pieprzem według gustu. Mieszamy. Na koniec dorzucamy listki świeżej mięty i bazylii.

Podajemy mocno schłodzoną. Sałatka jest bardzo orzeżwiająca, dobra na upały. Mam nadzieję, że jeszcze się nimi bedziemy cieszyć tego lata. Na razie pogoda nas nie rozpieszcza, jest pochmurno i deszczowo. Ja wykorzystuję taką pogodę na lekturę, czytanie pozwala mi zapomnieć o tym, co jest za oknem. Ostatnio lubię biografie, można się czasem dowiedzieć zaskakujących ciekawostek na temat życia znanych autorów książek.

Działania kulinarne też mi umilają czas w deszczowe dni. Czasem warto wypróbować nowe pomysły na sałatki, by mieć je gotowe na lepszą pogodę.

Smacznego !

Kompot rabarbarowy z truskawkami i bazylią

kompot rabarbarowy z bazylią1

Wprawdzie są już czereśnie i truskawki, ale młode wyrastające ze środka gałązki można jeszcze wykorzystać i zrobić kompot rabarbarowy z ciekawymi dodatkami. Bazylia dodaje świeżego aromatu i ożywia mocno smak. Jako dodatkowy bonus wykorzystałam sok, który puściły przygotowane do deseru truskawki przesypane cukrem. Dolałam go na końcu, już po ugotowaniu. Wyszedł pyszny w smaku i świetnie gaszący pragnienie napój.

KOMPOT RABARBAROWY Z BAZYLIĄ I SOKIEM TRUSKAWKOWYM

3-4 gałązki rabarbaru

3 łyżki soku z truskawek lub kilka truskawek

cukier do smaku ( może być brązowy)

garść listków bazylii ( dałam fioletową, ciekawsza w smaku i wyglądzie)

5 szklanek wody

Do garnka z wodą wrzucamy pokrojony rabarbar, dorzucamy cukier i po zagotowaniu  gotujemy około 10 minut na wolnym ogniu . Dorzucamy listki bazylii, wyłączamy palnik , mieszamy i przykrywamy, by kompot nabrał aromatu od świeżych listków bazylii.

Po wystudzeniu dodajemy sok z truskawek przesypanych cukrem. Możemy też dodać kilka truskawek do gotowania.

Sok truskawkowy łagodzi kwaśny smak rabarbaru a bazylia dodaje ciekawego aromatu.

Przy okazji pokażę też ostatni placek z rabarbarem :

placek z rabarbarem i kwiatową kruszonką

Zrobiony jest z przepisu, który jest na pierwszym miejscu blogowej wyszukiwarki, tego na placek ze śliwkami. Zamiast śliwek jest oczywiście rabarbar a kruszonkę wzbogaciłam sezonowym akcentem – dodałam do niej garść podsuszonych kwiatów dzikiego bzu, co wzbogaciło aromat. Wykorzystywanie tych kwiatów do syropów i herbatek wspomagających zdrowie jest coraz większe, ostatnio słyszałam jak dyskutowały na ten temat panie okupujące fotele fryzjerskie podczas robienia fryzur.  Używały swojskiej nazwy rodem z Wielkopolski, czyli „hyćka”.

Syropu z dzikiego bzu można też dodać do kompotu z rabarbaru.

Smacznego !

kompot rabarbarowy z bazylią

 

Sernik z jogurtów z bazylią i mietą

sernik bazyliowy1

Lekki sernik na jogurtach naturalnych stał się ostatnio ulubioną formą tego ciasta w mojej Rodzince. Ten był robiony na któryś upalny weekend i dodałam do niego dla orzeźwienia moją ulubioną miętę a także bazylię, jak niedawno w deserze. By był nieco bardziej zwarty dorzuciłam do niego  serek homogenizowany naturalny. Miętę i bazylię zmiksowałam z niewielką ilością mleka na gładką emulsję, zabarwiły serniczek na lekko seledynowy odcień.

SERNIK NA JOGURTACH Z BAZYLIĄ I MIĘTĄ

2 jogurty naturalne ( po 400 ml)

serek homogenizowany naturalny

2-3 łyżki cukru ( lepiej brązowy)

3 jajka

budyń śmietankowy lub 3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

2 gałązki mięty i 2 bazylii plus dwie łyżki mleka

listki mięty i bazylii zmiksowałam z mlekiem na emulsję.

Jogurty i serek wymieszałam w misce z cukrem nie miksując. Porem wbijałam po jednym jajku i dodawałam po łyżce budyniu, za każdym razem dokładnie mieszając. Na koniec dolałam emulsję ziołową. Wlałam masę serową do natłuszczonej formy ( 20 na 23 cm) i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 150 C, pod spód kładąc blachę wypełnioną gorącą wodą. Piekłam nieco ponad godzinę, aż sernik się ściął i zaczął odstawać od brzegów. Zmniejszyłam temperaturę do 100 C, po 10 minutach wyłączyłam i zostawiłam uchylony piekarnik aż do zupełnego wystudzenia. Sernik nie opadł , zachował lekko seledynowy od ziół kolor.

Był pyszny i orzeźwiający, polecam nie tylko na upały. Cieszę się, że wpadłam na pomysł jego zrobienia. Tak a propos jutrzejszego święta – myślę, że pasja do gotowania, to pewnego rodzaju spadek, który dostałam od mojej Mamy… Zawsze lubiła gotować i piec, mimo, że było tego sporo na naszą rodzinę ( mam pięcioro starszego rodzeństwa).

Na Dzień Mamy taki serniczek też będzie, jak znalazł.

Smacznego !

sernik bazyliowy2

Deser bazyliowo-miętowy z rabarbarem na ósme urodziny bloga

deser bazylia-mięta2

Dziś mija dokładnie osiem lat, jak za namową i z dużą pomocą młodszej córki założyłam blog kulinarny. Wiele już było tutaj  okazji do  wspomnień , nie chcę się powtarzać. Najważniejsze w blogowaniu jest dla mnie to, że realizując swoją pasję do gotowania i …pisania poznałam wielu wspaniałych ludzi i przeżyłam mnóstwo niezapomnianych chwil. Dziękuję bardzo wszystkim , którzy w tych chwilach byli ze mną 🙂 I do zobaczenia na kulinarnym szlaku !

Wczoraj po raz kolejny przekonałam się też , że przez te osiem lat blog stał się kroniką mojego życia, nie tylko rodzinnego i gdy chcę sobie coś przypomnieć, szukam tego przeglądając wpisy nie tylko z przepisami 🙂

Miał być tort, ale jest gorąco, więc jest z tej okazji deser . Po raz pierwszy spróbowałam połączenia mięty z bazylią w słodkim kremie na bazie śmietanki i jogurtowego serka. Na dno pucharków włożyłam sezonowy rabarbar w postaci dżemu z dodatkiem mandarynki i cynamonu. Przedzieliłam te warstwy maślanymi herbatnikami a zwieńczyłam pokruszonymi orzechami i tartą czekoladą. Smakuje jak majowe marzenie 🙂

deser bazylia-mięta3jpg

DESER Z MIĘTĄ I BAZYLIĄ NA RABARBAROWYM DŻEMIE

Dżem rabarbarowy z mandarynką i cynamonem

5-6 łodyg rabarbaru

3-4 łyżki cukru ( może być brązowy)

sok z całej mandarynki z miąższem

pół łyżeczki cynamonu

troszkę wody – opcjonalnie

Rabarbar kroimy, przesypujemy cukrem w rondlu o grubym dnie, dodajemy sok z mandarynki i podgrzewamy . Jeśli masa jest bardzo gęsta, dolewamy troszkę wody. Gotujemy na małym ogniu, aż rabarbar się rozpadnie a dżem zgęstnieje. Pod koniec doprawiamy cynamonem do smaku. Studzimy.

Krem bazyliowo-miętowy

gałązka bazylii

dwie gałązki mięty

łyżka mleka

250 ml śmietanki 36 %

2-3 łyżki cukru-pudru

ok. 100 g serka labneh

Listki mięty i bazylii zmiksowałam w blenderze z łyżką mleka i śmietanki na emulsję.

Śmietankę ubiłam z cukrem -pudrem mikserem na sztywno, potem zmniejszyłam obroty i miksowałam dodając po łyżce serka. Pod  koniec  dodałam emulsję bazyliowo-miętową i dokładnie wymieszałam.

pokruszone herbatniki lub inne ulubione ciasteczka

pokruszone orzechy ( lub płatki migdałowe)

tarta czekolada

kawałki rabarbaru, listki bazylii i mięty do przybrania

Deser zrobiłam w pucharkach kładąc do każdego :

2 łyżki dżemu rabarbarowego

2 pokruszone herbatniki

3 łyżki kremu bazyliowo-miętowego

łyżkę tartej czekolady

łyżeczkę pokruszonych orzechów

Połączenie kwaskowego dżemu z nutką cynamonu , chrupiących ciastek i orzechów z łagodnym, orzeźwiającym kremem doskonale smakuje. Polecam ten deser w sezonie rabarbarowym i nie tylko, nada się na każdą specjalną okazję.

Smacznego !

deser bazylia-mięta1

 

 

Jajka w gniazdkach z suszonymi pomidorami

jajka w gniazdkach pomidorowe

To właśnie podobną do tej  potrawę podałam niedawno za przykład w dyskusji na kulinarnej grupie na temat autorstwa przepisów. Byłam dumna, że wynalazłam coś nowego, jako modyfikację pasztetu z jajkami i nazwałam duże klopsy nadziane jajkami na twardo właśnie jajka w gniazdkach. W komentarzach ( jeszcze na bloog.pl ) dowiedziałam się, że to i narodowa potrawa szkocka i popisowe danie Jamiego Oliwiera 🙂  I duma prysła a przyszła refleksja –  zdarza się często, że klika osób wpadnie jednocześnie na taki sam pomysł .

Dziś pokazuję nieco inną wersję – z suszonymi pomidorami i przecierem pomidorowym , podkręcone nieco chili i wędzoną papryką – wyszły oryginalne i pyszne 🙂

 

JAJKA W GNIAZDKACH Z POMIDOROWĄ NUTĄ

¾ kg mielonego mięsa
czerstwa bułka
mała cebula
kilka suszonych pomidorów
olej
4 jajka na twardo
1 jajko surowe
sól, pieprz, bazylia suszona

troszkę chili , szczypta wędzonej papryki
2 ząbki czosnku
przecier pomidorowy( kilka łyżek, może być zalewa od pomidorów z puszki

bułka tarta, sos sojowy

Suszone pomidory z zalewy lub suche zalewamy wrzątkiem- pół szklanki i przykrywamy. Wyjmujemy po 20 minutach a w wywarze z dodatkiem przecieru pomidorowego moczymy czerstwą bułkę .

Cebulę drobno kroimy i przesmażamy na oleju razem z rozdrobnionymi suszonymi pomidorami.
Do miski wkładamy mielone mięso i pomidory przesmażone z cebulką .Dodajemy odciśniętą i rozdrobnioną bułkę, wbijamy jajko, solimy, dodajemy przyprawy do smaku , przepuszczony przez praskę czosnek i dobrze wyrabiamy przez kilka minut. Formujemy cztery kule , w które wkładamy ugotowane i obrane jajka. Otaczamy je w tartej bułce i skrapiamy sosem sojowym. Układamy w żaroodpornym naczyniu i pieczemy w piekarniku w 180 C,ok 45 minut,  aż zbrązowieją i wbity w nie widelec wchodzi bez oporu.

Takie jajka otulone aromatycznym mielonym mięsem smakują doskonale  i efektownie wyglądają – można nimi zaskoczyć też gości.

Smacznego !

 

jajka w gniazdkach pomidorowe2

Pasta cukiniowa z patisonem i papryką

pata cukiniowa1

 

Resztę cukinii i patisonów przerabiam na różne sposoby, moim ulubionym są pasty do pieczywa i makaronów. Ta jest na bazie cukinii, patisonów, pieczonej papryki i pomidorów. Zielenina z grządki ( pietruszka naciowa i bazylia) dodała świeżości a wędzona papryka i pieprz pikanterii.

 

PASTA CUKINIOWA Z PATISONEM I PAPRYKĄ

cukinia

patison

pieczona papryka czerwona i zółta

2-3 mięsiste pomidory

świeża bazylia i natka pietruszki

sól morska, pieprz biały i ziołowy

wędzona i słodka papryka

oliwa

Cukinię ( średnią) bez pestek i patison poddusiłam na oliwie z dodatkiem pomidorów . Na końcu dorzuciłam zieleninę i przyprawy. Włożyłam do miski , dodałam upieczoną paprykę. Ostudziłam nieco, zmiksowałam i dosmaczyłam jeszcze.

Jest dobra z makaronem na ciepło i z pieczywem na zimno. Polecam jako wykorzystanie kończących się cukinii .

Smacznego !

 

pasta cukiniowa4

Roladki z kurczaka z mozzarellą i suszonymi pomidorami

roladki z mozzarellą

 

To danie z ubiegłej niedzieli, kiedy tak dobrze gotowało mi się przy muzyce z telefonu słuchanej w kuchni. Zastanawiałam się, czym potraktować kurczakowe filety i najpierw przyszedł pomysł na nadzienie, potem na przyprawy do samego mięsa. Wyszło to wszystko trochę we włoskich klimatach – nadzienie z mozzarelli i aromatycznych domowych suszonych pomidorów wzbogaciłam kawałkami pora krótko sparzonymi w gotującym się rosole. Aż się prosiło o bazylię suszoną do mięsa i wędzoną paprykę, która też pasuje do pomidorów. Do tego mój ulubiony estragon i oregano oraz biały pieprz , również często ostatnio przeze mnie używany. Całość wylądowała na patelni grillowej i ta forma przygotowania dopełniła treści.

 

ROLADKI DROBIOWE Z MOZZARELLĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

4 filety z kurczaka

1/2 kulki mozzarelli

kilka suszonych pomidorów z zalewy

kawałek pora ( jasnozielona część)lub klika listków bazylii

sól morska , biały pieprz

papryka słodka i wędzona

suszona bazylia, oregano i estragon

Mięso rozbiłam , posypałam przyprawami , skropiłam lekko oliwą od suszonych pomidorów i wstawiłam na pół godziny do lodówki. Mozzarellę pokroiłam na cienkie plastry. Pora przekroiłam wzdłuż i sparzyłam chwilę w gotującym się rosole ( można wrzątkiem).

Na kawałki mięsa kładłam paski pora ( z bazylią są też pyszne ) , plastry lekko posolonego sera i suszone pomidory. Zwijałam ciasno w roladki i kładłam złączeniem w dół ( tak się nie rozpadną) na cienko posmarowaną olejem i rozgrzana patelnię grillową . Smażyłam po kilka minut z każdej strony.

Po zdjęciu roladek z patelni zdeglasowałam ją rosołem i zredukowałam- powstał smaczny sosik do ziemniaków. Surówka dopełniła ten pyszny obiad. Zebrałam duże pochwały od Rodzinki i zachętę do dalszego gotowania przy muzyce.

Smacznego !

 

roladki z mozzarellą1

Wytrawne mufiny drożdżowe z suszonymi pomidorami

mufiny wytrawne1

 

Uwielbiam drożdżowe wypieki we wszystkich postaciach. Te mufiny zrobiłam już dawno temu na jakąś letnią wycieczkę. Dla aromatu do drożdżowego ciasta dodałam suszone pomidory i bazylię. Jako wycieczkowa przekąska zrobiły furorę nie tylko wśród domowników ale też u innych uczestników wycieczki. Gdy zaczęłam mini częstować , rozeszły się jak woda, po której pływaliśmy kajakami. Oj, jak to teraz miło się wspomina…

 

MUFINY DROŻDŻOWE Z SUSZONYMI POMIDORAMI I BAZYLIĄ

 

pół kilo mąki pszennej
3 dkg drożdży i łyżeczka cukru
2 łyżki oliwy

spora szczypta soli
1/2 szklanki letniego mleka

3/4 szklanki letniej wody

1 jajko

kilka suszonych pomidorów

łyżka suszonej bazylii

Najpierw zrobiłam rozczyn – do drożdży dodałam łyżeczkę cukru, roztarłam je, wlałam  letnie mleko , rozmieszałam i posypałam łyżką mąki. Odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Do miski wsypałam mąkę,  posoliłam solidnie. W to wlałam rozczyn, letnią   wodę oraz oliwę .Wbiłam jajko, dodałam posiekane suszone pomidory i bazylię.  Wymieszałam i wyrabiałam ukośnymi uderzeniami drewnianej łyżki  około pięć  minut. Przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, co zajęło około pół godziny.
Przełożyłam ciasto do papilotek i włożyłam do mufinowej formy  i zostawiłam do podrośnięcia, tak z 10 minut. Włożyłam do piekarnika nagrzanego do 200 C na około 25 minut.

Jak już wspomniałam to doskonała przekąska na wycieczkę albo piknik. Jednak o tej porze roku też będą smakowały , nie tylko przy wyjątkowej okazji.

Smacznego !

 

mufiny wytrawne

Leczo z dynią

leczo dyniowe

 

Leczo to jedna z moich ulubionych letnich i jesiennych potraw. Kombinacja papryki , cebuli i pomidorów z różnymi dodatkami – a to mięsem a to cukinią czy kabaczkiem zawsze mi bardzo smakuje.

Dynia sama w sobie ma mało wyrazisty smak a leczo to pełnia smaków.  Pomyślałam więc, ze jedno do drugiego będzie super pasować smakowo i nie pomyliłam się.

 

LECZO Z DYNIĄ

Duża cebula

3 kolorowe papryki

4 pomidory

ok. 30 dkg dyni

Sól, pieprz kolorowy, papryka wędzona, świeża bazylia

Olej do smażenia

Na oleju podsmażyłam pokrojoną w krążki cebulę. Potem dodałam pokrojoną paprykę i przyprawy,podsmażyłam chwilę. Potem dodałam pokrojoną w kostkę dynię i smażyłam dalej.   Gdy wszystko było prawie miękkie, wrzuciłam pokrojone pomidory i listki bazylii. Dusiłam aż pomidory się rozpadły.

Leczo z dodatkiem dyni okazało się smakowitą i sycąca potrawą. Polecam szczególnie wegetarianom i weganom. Myślę, ze z dodatkiem mięsa czy kiełbasy też by było dobre.

Smacznego !

 

leczo dyniow1e