Placki naleśnikowe z jadalnymi chwastami

placki z chwastami
placki z chwastami

Na wiosne staram się wykorzystywać jak najwięcej młode rośliny i to nie tylko te, które wyhoduję. Korzystam z dobroci natury i dodaję do róznych dań młode chwasty, rosnące ostatnio mocno po deszczu. Pokrzywy w tym roku kwitną później, więc jeszcze można je spokojnie wykorzystywać do różnych dań, takich jak te placki z chwastami. Ja je zwykle parzę przed użyciem, nawet jak dodaję do dań na  surowo. Do tych placuszków dodałam tez lebiodę, zwaną gwarowo faćką, nieco krwawnika, gwiazdnicę i aromatyczny bluszczyk kurdybanek. Zrobiłam je będąc w gościnie w uroczej agroturystyce w Glewie, w Zagrodzie pod Zachrypniętym kogutem- napiszę o tej wizycie niedługo obszerniej. Na razie skupię się na plackach.

PLACKI NALEŚNIKOWE Z MŁODYMI CHWASTAMI

ok. 2 szklanek górnych  liści pokrzyw i młodej lebiody

po garści gwiazdnicyi krwawnika, nieco bluszczyka kurdybanka

2 jajka

2  szklanki mąki

1/2 szklanki  wody gazowanej

3/4  szklanki mleka

sól, pieprz czarny i ewentualnie ziołowy

 

Najpierw zebrałam na łące chwasty. Do placuszków wykorzystałam czubki pokrzyw i po dwa górne listki, z krwawnika odzucałam twardsze  koncówki bez „włosków” , młode pędy lebiody dodawałam całe, gwiazdnicę i bluszczyk kurdybanek bez najgrubszych kawałków łodygi, ale za to z kwiatami.

Wypłukałam je w kilku wodach, sparzyłam i posiekałam. Następnie wbiłam jajka i mieszając widelcem dodałam kolejno mleko, mąkę  i wodę gazowaną. Przyprawiłam do smaku solą i  pieprzem, mozna dodać też  szczyptę  gałki muszkatołowej, jak do szpinaku.

Na rozgrzaną patelnię z niewielką ilością oleju kładłam łyżką owalne placuszki, smażyłam aż  się ścięły u góry i zrumieniły nieco od spodu, przewracałam i dosmażałam z drugiej strony na rumiano. Odsączałam z tłuszczu na papierowych ręcznikach.

Podałam z dipem czosnkowym na jogurcie , z dodatkiem soli i pieprzu. Smakowały doskonale, chwasty użyte do tego dania są smaczne, przypominają smakiem szpinak, krwawnik dodaje ostrości jak szczypiorek a bluszczyk aromatu jak majeranek. Smażenie placuszków wymaga nieco uwagi, by się nie oparzyć, ale żadne szkolenia bhp nie są do tego potrzebne.

Warto dowiedzieć się o tym, które chwasty możemy wykorzystywać do potraw, bo czasem z pielenia ogrodu możemy miec dodatkową korzyść w postaci surowca do obiadu czy kolacji.

Smacznego !

(Odwiedzone 143 razy, 1 dzisiaj)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *