Ogórki kiszone z marchewką i papryką

ogórki kiszone z marchewką
ogórki kiszone z marchewką

Od dwóch lat zaczęłam kisić inne niż ogórki czy buraczki warzywa i często dodawałam do nich marchewkę. Ogórki kiszone z marchewką i papryką powstały więc z ciekawości nowego smaku, jak też mieszanki zachowają się w nowym połączeniu. Kisiłam już ogórki z papryką, to jeden z naszych ulubionych smaków, teraz przy dodawaniu marchewki postanowiłam poeksperymentować z przyprawami. Liście wiśni i czarnej porzeczki dodaję obowiązkowo, kwiat kopru i czosnek też, ale zrezygnowałam z chrzanu. Dorzuciłam za to kilka nasion kolendry, bo do marchewki mi pasuje. Eksperyment uważam za udany, smak wyszedł bardzo ciekawy.

OGÓRKI KISZONE Z MARCHEWKĄ I PAPRYKĄ

ogórki, nie za grube

paski kolorowej papryki

marchewka pokrojona w plastry 2-3 mm
łyżka soli kamiennej na litr wody
na słoik:
baldachim ( kwiat ) kopru, duży albo dwa małe
ząbek czosnku
2 liście wiśni
2 liście czarnej porzeczki
liść winogrona
kilka nasion kolendry
Umyte ogórki układamy ciasno w wyparzonych słoikach. Na dno i wierzch kładziemy po liściu wiśni i czarnej porzeczki, resztą przypraw przekładamy ogórki gdzieś w połowie słoika. Paprykę i plastry marchewki kładziemy w górnej części słoi.
Gotujemy potrzebną ilość wody i na każdy litr rozpuszczamy we wrzącej łyżkę soli kamiennej, najlepiej z minerałami. Ostrożnie, lejąc środkiem po warzywach, a nie po bokach słoja, zalewamy słoiki do pełna.
Zakręcamy suchymi nakrętkami, po wytarciu brzegów słoja. Zostawiamy na kilka dni w ciemnym miejscu, gdy ogórki zmienią kolor na zielono-złoty, możemy je wynieść do piwnicy lub spiżarni. Po tygodniu są już dobrze ukiszone, kto woli wersję małosolną, może spróbować po 3-4 dniach. Papryka czasem traci nieco jędrność, jednak ogórki i marchewka są chrupiące i bardzo przyjemne do przegryzania bardziej konkretnych dań .

Teraz w sezonie pikników i wydarzeń plenerowych ogórki małosolne czy kiszone w słojach lub kamiennych garnkach są , czasem z pajdą chleba ze smalcem , nieodzownym elementem kulinarnym takich spotkań . Takie wydarzenia doczekały się już profesjonalnej organizacji, jak np. whatevent.pl . Można nie tylko zrobić ciekawe wydarzenia od początku do końca, ale też wybrać dodatkowe atrakcje na eventy czy też ciekawe wyposażenie. Niebanalne imprezy firmowe zorganizowane w ten sposób na pewno długo zapadną w pamięć.

Muszę nieskromnie przyznać, że moje kiszone ogórki w różnych wersjach są doceniane coraz bardziej, ostatnio przez gości z Francji na lokalnym spotkaniu.

Smacznego !

3 przemyślenia nt. „Ogórki kiszone z marchewką i papryką

  1. Bardzo fajny pomysł z tą marchewką i papryką, muszę sprawdzić czy u mnie też wyjdzie takie zakiszenie i czy będzie smakować domownikom. Przyznam że pierwszy raz słyszę o takim zakiszaniu ale pomysł bardzo fajny.

  2. Nigdy nie robiłam z marchewką, nie jest czasem słodkawe? Jak już się odważe spowrotem robić kiszonki to na pewno kilka słoiczków spróbuje z marchewką i na pewno z papryką bo podoba mi się ten pomysł, od jakiegoś czasu mi nie wychodzą kiszonki wszystko sie psuje, ale jak skoncze ciąże to na pewno wróce bo uwielbiam zaprawy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.