Jarzynowa zupa-krem z liśćmi kalarepki

Mamy teraz obfitość młodych warzyw i staram się to wykorzystywać robiąc różne jarzynowe zupy. Na dziś planowałam kalafiorową w formie kremu, ale w końcu, mimo że kalafior był skladnikiem głównym, smak i kolor zdominowała kalarepka i jej liście, które dodałam do zupy. Wyszła pięknie zielona , gęsta i kremowa, bardzo smaczna.

ZUPA -KREM KALAFIOROWA Z KALAREPKĄ

 

maly kalafior

kalarepa z listkami ( tylko małe i delikatne)

2 marchewki

4 ziemniaki

2 gałązki zielonej pietruszki

łyżka suszonej włoszczyzny

sól do smaku

łyżka posiekanego koperku

Dogarnka z wodą wrzucam suszoną włoszczyznę, pokrojone marchewki i kalarepkę, solę do smaku. Gdy to się zagotuje dodaję kalafiora podzielonego na różyczki i pokrojone ziemniaki, gałązki pietruszki i liście kalarepki. Gotuję to wszystko do miękkości. na końcu miksuję i dorzucam posiekany koperek.

Zjedliśmy tę zupę z grzankami, jak już wspomniałam smak kalafiora nie dominował, przygłuszyły go pozostałe warzywa. Pyszna, gęsta , esencjonalna zupa warzywna.

Smacznego !

8 przemyśleń nt. „Jarzynowa zupa-krem z liśćmi kalarepki

  1. Wiesz, ja w ciazy z synem zajadalam sie rzodkiewka. Pewnego dnia byl u nas znajomy, a ja wyjelam wielki worek mojego przysmaku 🙂 i zaczelam obcinac listki. A on na to: nie nie, nie wyrzucaj, sa pyszne w salatce! Sprobuj! Mnie nie trzeba dwa razy powtarzac – bam jeden listek do ust…. Przerazliwy smak mydla odstawil mnie od 'pedzonych’, teoretycznie niejadalnych, koncowek warzywnych na cale zycie! 🙂 :):) Nie ma co- warzywa musza byc albo swoje wlasne, albo bardzo dobrze sprawdzone 🙂
    Buziaki Grazynko

  2. Bardzo ciekawa zupa. Moje kalarepki rosną jak na drożdżach, więc muszę sprawdzić, czy liście nadają się jeszcze na zupę, bo chętnie bym wypróbowała 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.