Chutney malinowo-porzeczkowy z octem balsamicznym

chutney malinowy 2

Cieszę się owocami z ogrodu i wykorzystuję je jak mogę. Tym razem na wytrawnie – zrobiłam chutney malinowo-porzeczkowy , inspirowany wyszperanym w archiwum bloga truskawkowym. Zabrałam część na improwizowanego grilla u Kuby, co gotuje i Gosi, pasował do grillowanych mięs. Pobawiłam się przy nim komponowaniem przypraw i jestem zadowolona z efektu 🙂

CHUTNEY MALINOWO-PORZECZKOWY Z OCTEM BALSAMICZNYM

szklanka malin

szklanka czerwonych porzeczek i kilka gałązek czarnych

3 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu

2 łyżki sosu sojowego jasnego

2łyżki octu balsamicznego

spota szczypta soli

gałązka mięty

pieprz czarny i ziołowy , cynamon ( też spore szczypty)

Do rondelka wlałam syrop, sos sojowy, ocet balsamiczny, wrzuciłam obrane owoce i gałązkę mięty, zagotowałam. Zmniejszyłam moc palnika i gotowałam mieszając około 10 minut. Dodałam przyprawy próbując balansu smaków.

Wyjęłam gałązkę mięty, przetarłam przez sito, by chutney miał jedwabistą konsystencję. Udał mi się , słodko-słono-kwaśny smak do grillowanych mięs fajnie pasuje. W domu jadłam go też do serów. Polecam, póki pora na świeże owoce, z których go można zrobić.

Smacznego !

 

chutney malinowy 1

(Odwiedzone 444 razy, 1 dzisiaj)

Jedno przemyślenie nt. „Chutney malinowo-porzeczkowy z octem balsamicznym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *