Chlebek czosnkowy z suszonymi pomidorami i ukraińska słonina

 

Mam dziś coś odpowiedniego i wysokokalorycznego na aktualną pogodę ! Znajomi mojego męża z Ukrainy przywieźli swoje lokalne przysmaki – dwa rodzaje słoniny, wędzoną i soloną w beczce. Myślę, że przy tych mrozach znajdzie się niejeden amator tego rodzaju wędliny, szczególnie, jeśli się to popije czymś wysokoprocentowym 🙂

Upiekłam do tego chlebek drożdżowy z czosnkiem, suszonymi pomidorami i ziołami.

 

CHLEBEK CZOSNKOWY Z SUSZONYMI POMIDORAMI I ZIOŁAMI PROWANSALSKIMI

 

pół kilo mąki pszennej
3 dkg drożdży i łyżeczka cukru
3 łyżki oliwy
szklanka letniej wody

3 ząbki czosnku

garść  suszonych pomidorów
łyżka ziół prowansalskich1/2 łyżeczki soli
Najpierw zrobiłam rozczyn – do drożdży dodałam łyżeczkę cukru, roztarłam je, wlałam trochę letniej wody , rozmieszałam i posypałam łyżką mąki. Odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Do miski wsypałam mąkę,  posoliłam solidnie, dodałam zioła, przeciśnięty przez praskę czosnek   i pokrojone drobno suszone pomidory. W to wlałam rozczyn, resztę letniej  wody oraz oliwę. Wymieszałam i wyrabiałam ukośnymi uderzeniami drewnianej łyżki  około pięć  minut. Przykryłam ściereczką i odstawiłam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, co zajęło około pół godziny.
Przełożyłam ciasto do natłuszczonej keksówki  i zostawiłam do podrośnięcia, tak z 10 minut. Włożyłam do piekarnika nagrzanego do 200 C na około pół godziny.

Chlebek wyśmienicie smakował – jedliśmy go z masłem, ze smalcem i z wspomniana wyżej słoniną, w towarzystwie moich kiszonych ogórków .

A oto jaką  stylizację do tego dania na śniegu wymyślił mój mąż :

Smacznego i na zdrowie !

 

(Odwiedzone 1 192 razy, 1 dzisiaj)

13 przemyśleń nt. „Chlebek czosnkowy z suszonymi pomidorami i ukraińska słonina

  1. Uwielbiam taką słoninę. W dzieciństwie jadałam z tatą małe słoninkowe „generałki”, na każdym z wielką starannością kładliśmy plasterek małej cebulki, a w wersji zimowej czosnku. Jakie to było pyszne…:)

  2. Witam.Jesteś niesamowita robisz wspaniałe rzeczy i zarazem proste . Jestem kucharzem z duźym staźem i musze sie przyznać źe korzystam z niekturych receptur. Jesteś super kobietką szkoda źe zajętą. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.