Archiwa kategorii: Zapiekanki

Bezglutenowy pasztet z cukinii z pomidorami

pazstet z cukinii

 

Cukinie nadal mi rosną w ogrodzie, niektóre wyrastają na spore okazy. Nie są jednak przerośnięte, miąższ mają delikatny i niewykształcone pestki. Idealnie nadają się na wszystkie cukiniowe przetwory. Jeden z nich to pasztet, w którym do cukinii dodałam pasujące do niej idealnie pomidory a także kaszkę kukurydzianą do zagęszczenia. Doprawiony pikantnie ziołami, pieprzem i papryką doskonale smakował na ciepło i na zimno.

 

BEZGLUTENOWY PASZTET Z CUKINII Z POMIDORAMI

duża cukinia

2- 3 mięsiste pomidory (podłużne)

papryka grillowana lub pieczona ( miałam żółtą)

ok. 3/4 szklanki średniej kaszki kukurydzianej

2 jajka

sól, pieprz czarny i ziołowy,

papryka słodka i wędzona

zielona czubryca, oregano, świeża  bazylia

Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach, solimy, odstawiamy na co najmniej pół godziny. Odciskamy dokładnie wodę. Pomidory też możemy zetrzeć, na drobnej tarce ( podpatrzyłam to w programach o greckiej kuchni), albo poddusić i zmiksować. Paprykę rozdrabniamy lub też miksujemy. Dodajemy pomidory i paprykę do cukinii, wbijamy jajka, dosypujemy kaszkę kukurydzianą do gęstości. Doprawiamy do smaku, wkładamy do żaroodpornego naczynia i pieczemy w piekarniku w 180 C około pół godziny.

Pasztet smakuje i na ciepło, i na zimno. Doskonałe, zdrowe warzywne danie w pełni sezonu !

Smacznego !

 

pasztet z cukinii 1

 

 

 

Pieczone ziemniaki faszerowane szpinakiem lub mięsem

ziemniaki faszerowane 1

 

Na ziemniaki jest teraz najlepszy sezon. Różne dania z nich, takie jak kartacze, placki czy babka pokazywałam już na blogu, teraz zrobiłam podpatrzone w u znajomych Francuzów w Normandii ziemniaki faszerowane i zapieczone. Wybiera się do tego duże okazy i najpierw obgotowuje lekko. Potem przekrawa się wzdłuż , wydrąża, nadziewa pysznościami. Można przykryć serem. Zapieka się takie nadziane pyry w piekarniku a z jakim smakiem się zajada 🙂

 

ZIEMNIAKI FASZEROWANE SZPINAKIEM Z ŁOSOSIEM I MOZZARELLĄ

po 2-3 duże owalne ziemniaki na osobę

20 dkg szpinaku

15 dkg wędzonego łososia

po plastrze mozzarelli na połówkę ziemniaka

oliwa, czosnek, sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Szpinak ( miałam mrożony Frosty) podsmażamy na oliwie wraz z rozdrobnionym ząbkiem czosnku. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.

Umyte ziemniaki gotujemy w całości w lekko osolonej wodzie ok. 15 minut. Przekrawamy wzdłuż, wydrążamy łyżką. nadziewamy doprawionym szpinakiem, dokładamy kawałki łososia i przykrywamy plastrami mozzarelli. Kładziemy na blasze wysmarowanej oliwą i wstawiamy do piekarnika na 200 C na około pół godziny do 45 minut.

 

ziemniaki faszerowane3

 

ZIEMNIAKI FASZEROWANE MIĘSEM I POMIDORAMI

ziemniaki jak wyżej

żółty ser w plastrach lub wiórkach

25 dkg mielonego mięsa

2-3 pomidory

duża cebula

sól,pieprz  , papryka , majeranek lub inne zioła

Mięso podsmażamy na oleju z drobno pokrojoną cebulą. Jak zmieni kolor, dokładamy pokrojone drobno pomidory, smażymy dalej. Doprawiamy do smaku.

Dalej postępujemy tak samo :  Obgotowane ziemniaki drążymy , nadziewamy i przykrywamy żółtym serem. Zapiekamy tak samo.

 

ziemniaki faszerowane 4

 

A co zrobiłam ze środkami wydrążonymi z ziemniaków ? Razem z kilkoma mniejszymi, które nie zmieściły mi się na blachę  i warzywami z ogrodu oraz z targu upiekłam je w oliwie z ziołami . Na blasze dynia, patison, marchewki, cebula…

 

warzywa pieczone 3

 

To była prawdziwa ziemniaczana i warzywna uczta i choć składniki były proste, to wszyscy zajadali aż miło i chwalili moje pomysły. Będę monotonna, ale zachęcam kolejny raz do zajadania warzyw w sezonie, wtedy, gdy są najsmaczniejsze i najbardziej wartościowe !

Smacznego !

 

ziemniaki faszerowane 2

Lasagne ze szpinakiem

 

lasagne1

To moja pierwsza lazania, zrobiona na zamówienie córci w dniu jej urodzin, czyli jakiś czas temu. Nadzienie szpinakowe też jest na specjalne życzenie. Przyznam, że z tremą przystępowałam do jej zrobienia, bałam się nawet, czy płaty makaronowe nie posklejają mi się podczas gotowania, ale obyło się bez wypadku. Danie wyszło pyszne i już od razu miałam prośbę o powtórkę.

 

LASAGNE ZE SZPINAKIEM

opakowanie makaronu lasagne ( miałam Lubelli, 500 g)

paczka mrożonego szpinaku

mała cebula

2 ząbki czosnku

łyżka suszonej włoszczyzny

sól, pieprz czarny i ziołowy, gałka muszkatołowa

olej do smażenia

sos beszamelowy ( zrobiłam podwójną porcję )

ok. 30 dkg tartego żółtego sera

Podsmażyłam na oleju pokrojoną cebulę i czosnek, dodałam szpinak, przesmażyłam z suszoną włoszczyzną i doprawiłam do smaku w/w przyprawami. Na drugiej patelni zrobiłam sos beszamelowy.

Płaty lazanii obgotowałam w dużej ilości posolonego wrzątku ( tę ilość w dwóch garnkach) przez 3-4 minuty, pilnując, żeby się nie posklejały, lekko mieszając. Kilka mi się trochę skleiło, ale zaraz po wyjęciu na durszlak dały się oddzielić. Rozłożyłam je na ściereczce i przykryłam drugą, żeby nie obeschły.

Średnią prostokątną formę wysmarowałam olejem. Na jej dnie ułożyłam płaty lazanii, tak, żeby lekko zachodziły na siebie krawędziami. Posmarowałam sosem beszamelowym, na to dałam warstwę szpinaku i tarty żółty ser. Potem położyłam następne płaty makaronu i powtarzałam te czynności do wyczerpania składników. Na wierzchu posypałam obficie żółtym serem.

Piekłam w 180 C około 20 minut, do rozpuszczenia sera.

Szpinakowa lazania wyszła doskonała, wszystkim bardzo smakowała. Kusi mnie teraz, żeby zrobić z domowymi płatami makaronu i z innym nadzieniem.

W tej szpinak doskonale się komponował z sosem beszamelowym i żółtym serem a makaron dopełniał smaku. Na pewno to danie do powtórki.

Smacznego !

 

 

lasagne

Świąteczna zbiórka żywności i pudding ryżowy

SZZ

Już w najbliższy weekend w marketach na terenie całego kraju odbędzie się coroczna świąteczna zbiórka żywności dla  potrzebujących. W tym roku odbywa się pod hasłem – Weekend Superbohaterów.  Wkładając ryż, olej, czekoladę czy konserwy  do specjalnych pojemników możesz uratować komuś święta. Te produkty są w tym roku rekomendowane do zbiórki a w akcji promocyjnej są prezentowane jako superbohaterzy.

Gdy kupujesz coś na święta

nie tylko o sobie pamiętaj

olej, ryż i czekolada

Jako prezent też się nada !

Świąteczna Zbiórka Żywności odbędzie się od 29 listopada do 1 grudnia  na terenie całej Polski, w niemal 3500 sklepów spożywczych. Nasi  wolontariusze (ponad 50000) będę czekali na klientów w okolicach  sklepowych kas. Każdy może kupić trochę więcej, podzielić się swoimi  zakupami i przekazać je wolontariuszom Banków Żywności. Produkty  zebrane podczas zbiórki zostaną przekazane jeszcze przed Świętami  osobom potrzebującym. W zeszłym roku udało się zebrać ponad  800 ton  żywności. Fotorelację z zeszłorocznej zbiórki można zobaczyć o tu:
http://www.bankizywnosci.pl/38-n-799/archiwum/swiateczna-zbiorka-zywnosci-fotorelacja.html

W tym roku można też zakupy na świąteczną zbiórkę żywności zrobić przez Internet , szczegóły tutaj : klik, klik, a jeszcze więcej pod tym adresem : klik, klik.

Z polecanych produktów do przygotowania dania na święta dla wielu osób wybrałam ryż . Można z niego zrobić pudding na słodko na świąteczny deser. Bazą jest przepis z 1/4 kg ryżu, czterema takimi porcjami można nakarmić spokojnie 10 osób.

 

pudding ryżowy

 

PUDDING RYŻOWY NA SŁODKO

1/4 kg ryżu

trochę oleju
2 jajka
2 łyżki cukru
szczypta soli
cynamon

Ryż dobrze wypłukać na sicie pod bieżącą wodą. Na dno garnka wlać kilka łyżek oleju, obtoczyć w nim ryz i podsmażyć chwilę. Zalać wrzątkiem ( 2 razy tyle objętości, ile było ryżu) i gotowac na niewielkim ogniu, aż woda  się wchłonie, starając się nie mieszać – wtedy będzie na sypko. Jeśli mamy ryz w woreczkach, gotujemy według przepisu. Studzimy mieszając.
Żółtka utrzeć z cukrem, białka utrzepać ze szczyptą soli. Do ugotowanego, przestudzonego ryżu dodać żółtka z cukrem, na koniec delikatnie wmieszać białka .
Włożyć do wysmarowanej tłuszczem formy i wstawić do piekarnika na 20około  mniut na 180 C. Powinien się zapiec na całej powierzchni.

Możemy urozmaicić przepis – dodać do ryżu rodzynki lub inne bakalie, albo kilka łyżek musu jabłkowego lub powideł. Wierzch możemy posypać cynamonem lub tartą czekoladą. Możliwości jest wiele.

Smacznego !

Przypominam – świąteczna zbiórka żywności od 29 listopada do 1 grudnia , nie tylko w sklepach ale i w Internecie.

 

blogerki_150x240_2_okblogerki_150x240_ok

Zapiekanka ziemniaczana z boczkiem i warzywami

zapiekanka z boczkiem

 

Poniedziałek to dobry dzień na zapiekanki. Można wykorzystać pozostałości z weekendu i skomponować ciekawe danie. Moi domownicy najbardziej lubią takie na bazie ziemniaków ugotowanych w mundurkach – reszta dodatków jest dla nich mało istotna.

Ta zapiekanka pochodzi z późnej jesieni, jej zdjęcia znalazłam w okolicach przełomu października i listopada. Na przełom zimy i wiosny też się więc nadaje. Warstwy zapiekanki sypałam obficie ziołami, co podniosło znakomicie jej smak.

 

ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA Z BOCZKIEM I WARZYWAMI

 

ok. kg ziemniaków ugotowanych w mundurkach

15 dkg chudego wędzonego boczku

kolorowe papryki

2 duże cebule

ok. 20 dkg żółtego sera w plastrach

kilka pomidorów

sól ziołowa, pieprz młotkowany z kolendrą, papryka słodka

majeranek, tymianek, bazylia – suszone

kolorowy pieprz z młynka

Na suchej patelni podsmażyłam plastry boczku, niewiele tłuszczu się wytopiło, więc dodałam trochę oleju i na tym usmażyłam plastry cebuli i paski papryki , posypując je mieloną papryką i pieprzem z kolendrą, aż się zeszkliły i zmiękły.

Ugotowane ziemniaki obrałam póki ciepłe, lekko wystudziłam i pokroiłam w plastry. Pokroiłam też pomidory.

W żaroodpornym naczyniu układałam warstwami ziemniaki przekładając je boczkiem, usmażonymi warzywami, plastrami sera  i sypiąc obficie solą ziołową, pieprzem z kolendrą, papryką i ziołami. Na wierzchu położyłam plastry pomidorów i przykryłam je serem, sypiąc po wierzchu kolorowym pieprzem z młynka.

Wszystko wstawiłam do piekarnika na 20 minut, na 180 C- aż ser się roztopił.

Takie zapiekanki u nas rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Aha, w osobnym naczyniu zrobiłam małą wersję bez boczku dla córy- wegetarianki. Teraz , z braku świeżych warzyw można wykorzystać  pomidory z puszki a a paprykę zastąpić np. porem. Z resztą – jak to w zapiekankach – można kombinować do woli.

Smacznego !

 

zapiekanka z boczkiem1

Pudding chlebowy w grzybowo-ziołowych smakach

 

 

Z przyjemnością biorę udział w akcji- konkursie Ekonomia-gastronomia. Bardzo nie lubię wyrzucać jedzenia , poza tym, jako ekonomistce z zawodu nieobce mi są chęci, by gotować smacznie przy niewielkich wydatkach. Poniedziałek jest u mnie najczęściej dniem, kiedy robię dania typu „porządki w lodówce ” – powstają smaczne zapiekanki, sałatki, gołąbki, kombinowane dania mączne. Jednym z nich są wariacje na temat leniwych pierogów – jak mam ziemniaki z poprzedniego dnia to wychodzą „ruskie leniwe”, jeśli mi został ryż – powstają ” leniwe chińczyki”.

Zakupy planuję, jeśli robię czasami na wyrost, bo trafi się ciekawa okazja, to w domu porcjuję odpowiednio i wkładam do zamrażalnika. Często kupuję też całe kurczaki i porcjuję – piersi idą na kotlety lub roladki albo są peklowane na domową wędlinę drobiową, udka czasem wraz ze skrzydełkami na osobne danie, a drobne części idą na rosół lub inną zupę.

O zasadach Ekonomii- gastronomii można poczytać tutaj

Dziś prezentuję najlepszy moim zdaniem sposób na wykorzystanie nadmiaru czerstwego chleba. Małe jego ilości przerabiam na drobne grzanki do kremowych zup, ale przeważnie gdy mam gości, to boję się, że może zabraknąć i kupuję chleb w nadmiarze. Ostatnio zostało mi pół czerstwego chleba i zrobiłam pyszny pudding, którego pomysł podejrzałam w jednym z programów kulinarnych. Dodatki są mojego pomysłu. Dołożyłam do niego ugotowaną kaszę, która została mi od gulaszu.

 

PUDDING CHLEBOWY GRZYBOWO-ZIOŁOWY

 

1/2 czerstwego chleba, pokrojonego

2 jajka

1/2 litra bulionu grzybowego (może być  z kostki)

1, 5 szklanki ugotowanej kaszy jęczmiennej średniej grubości

sól, pieprz czarny i ziołowy

majeranek, bazylia, zioła prowansalskie

Chleb namoczyłam w gorącym bulionie grzybowym, w misce, przycisnęłam obciążonym talerzykiem. Po pół godzinie odcisnęłam go i rozdrobniłam ręką. Dodałam kaszę i przyprawy ( soli niewiele). Jajka lekko roztrzepałam widelcem, dodałam do masy i dokładnie wymieszałam. Włożyłam do natłuszczonej formy i piekłam około pół godziny w 180 C, aż wierzch się zarumienił. Wystudziłam trochę , żeby łatwiej wyszedł z formy.

Wyglądał jak pasztet i smakował też podobnie. Panowie zjedli go z sosem, ja tylko z warzywami. Bardzo nam smakował i nikt nie pomyślał o tym, że to danie powstało, by nie zmarnować czerstwego chleba.

Smacznego !

 

Makaron zapiekany w beszamelu z porem i pieczarkami

 

 

Już myślałam, ze z konkursowego wpisu nici, bo w trakcie robienia zdjęć wyładował mi się aparat i wyglądało na to, że zdjęcia się nie zapisały… Po ponownym otwarciu aparatu znalazły się ku mojej radości – po pierwsze obiecałam Oczku z Pasty i Basty , ze wezmę udział w konkursie a po drugie to była jedna z najlepszych makaronowych zapiekanek, jaką zrobiłam i zniknęła błyskawiczne – pragnę więc podzielić się tym przepisem.

 

ZAPIEKANKA MAKARONOWA W BESZAMELU Z POREM I PIECZARKAMI

 

opakowanie makaronu ( dałam penne)

por bez zielonych liści

20 dkg pieczarek

15 dkg wędzonego boczku

2-3 łyżki oliwy

kilka wiórków masła

sól, pieprz czarny i ziołowy

oregano, zioła prowansalskie

3-4 suszone pomidory

kilka suszonych pieczarek

sos beszamelowy :

łyżka masła

łyżka mąki

szklanka mleka

sól, pieprz świeżo zmielony

Makaron ugotowałam według przepisu. Pieczarki pokroiłam na plastry i podsmażyłam jedną warstwą z obu stron na oliwie z masłem ( podpatrzyłam to na filmie Julia & Julie). Potem dodałam pokrojone na półplasterki pory i smażyłam aż się zeszkliły, dodając dla aromatu i smaku kilka pomidorów suszonych z zalewy w kawałkach i pokruszone suszone pieczarki. Wsypałam też sól, pieprz czarny i ziołowy, a na końcu dodałam zioła.

Na dodatek wędzonego boczku zdecydowałam się w ostatniej chwili, głównie ze względu na panujące siarczyste mrozy i upodobania moich domowych mężczyzn… Pokroiłam go i podsmażyłam na suchej patelni.

Na innej patelni rozpuściłam masło, zmieszałam z mąką i lekko podsmażyłam robiąc jasną zasmażkę. Rozprowadziłam ją zimnym mlekiem, mieszając do zagotowania, doprawiłam solą i pieprzem świeżo zmielonym. Sos beszamelowy był gotowy.

Makaron wymieszałam z podsmażonymi porami i pieczarkami oraz boczkiem, polałam sosem beszamelowym i wstawiłam do piekarnika na 180 C na około 20 minut. Przez pomyłkę włączyłam termoobieg i wierzch mi się przez to nie zrumienił, a na sprostowanie nie miałam czasu, bo głodni domownicy czekali na obiad…

Zajadali z wielkim apetytem i chwalili smaczną zapiekankę. Polecam wszystkim na obiad lub kolację w mroźne dni i nie tylko.  Smacznego !

 

Kugel ziemniaczany

 

 

Jako, że jestem mieszkanką Pyrlandii ( dla niezorientowanych – Wielkopolska, kraina pyry, czyli ziemniaka), wybrałam w ramach festiwalu Żydowskie Smaki klasyczny kugel ziemniaczany. Jadłam kiedyś taki w restauracji żydowskiej w Krakowie i bardzo mi smakował. Spytałam kelnera o recepturę, wyjaśnił mi oględnie, ale zapamiętałam tyle, co potrzeba. Dokładny przepis mam z książki „La cuisine des Juifs Polonais”, ale w niej nie było wyjaśnione co zrobić z cebulą… Ot, takie niedopatrzenie. A ja z rozmowy z kelnerem zapamiętałam, że dodaje się przysmażoną cebulę i tak też zrobiłam.

Przepis był na 1,5 kg ziemniaków i trzy jajka, ja na naszą dużą rodzinę amatorów ziemniaczanych dań zrobiłam z dwóch kilogramów i czterech jajek, rozłożyłam ciasto na dużej płaskiej blasze, takiej , na której robię pizzę. I udało się, choć  miałam trochę tremy…

 

KUGEL ZIEMNIACZANY

 

2 kg ziemniaków, obranych i drobno startych

4 jajka

2 cebule

20 dkg macy

sól, pieprz do smaku

oliwa do przysmażenia cebuli i wysmarowania formy

Ziemniaki trzeba zetrzeć na drobnej tarce, ja przepuściłam je przez sokowirówkę, po czy dodałam sok z powrotem, bo jest on potrzebny. Macę namoczyłam, odcisnęłam i rozdrobniłam. Drobno pokrojoną cebulę przysmażyłam na oliwie. Żółtka oddzieliłam od białek, dodałam je do ziemniaczano-macowej masy z cebulą, białka ubiłam, wymieszałam delikatnie, doprawiłam solą i pieprzem.

Czy ten przepis, może z wyjątkiem macy, nie przypomina Wam babki ziemniaczanej z Polski Wschodniej ? To kolejny dowód na przenikanie się kultury kulinarnej !

Masa okazała się dość gęsta, rozłożyłam ją na dużej płaskiej blasze , w której robię pizzę, upiekłam w 180 C około pół godziny, potem przełączyłam na górną grzałkę , podniosłam temperaturę do 200 C i przez około 10 min dopiekłam górę na złoto i chrupiąco.

Wczoraj już pokazałam kawałek do grillowanego kurczaka, bo właśnie do drobiu jest polecany ziemniaczany kugel. Nam bardzo smakował, moje domowe  poznańskie Pyry były wręcz zachwycone i poprosiły o częste powtórki.Smacznego !

A dziś we Wrocławiu zaczyna się Festiwal Kultury Żydowskiej SIMCHA

Będą pogadanki o żydowskim jedzeniu i warsztaty kulinarne. Miałam na nich być, ale kłopoty ze zdrowiem pokrzyżowały moje plany… Szkoda mi, bo kuchnię żydowską bardzo lubię.

 

 

Zapiekanka ziemniaczana z papryką

 

Zapiekanki na bazie ziemniaków to jedno z ulubionych dań mojej rodzinki. Dodaję do nich to, co znajdę w lodówce – tym razem był to wędzony boczek, kiełbaski, cebula i kolorowa papryka. Wszystko to najpierw podsmażyłam, poukładałam wartswami przekładając ugotowanymi w mundurkach i pokrojonymi w plastry ziemniakami, przyprawiłam i posypałam statym żółtym serem.

 

ZAPIEKANKA ZIEMNIACZANA Z PAPRYKĄ

 

ok. kilograma ziemniaków, ugotowanych w mundurkach

zielona, czerwona i zółta papryka

2 duże cebule

20 dkg boczku wędzonego

3 laski kiełbasy zwyczajnej

olej do smażenia

sól, pieprz, papryka słodka i wędzona

pieprz ziołowy, tymianek, majeranek

15 dkg żółtego sera

Przestudzone ziemniaki obrałam i pokroiłam w plastry. Kawałki boczku podsmażyłam na suchej patelni a na wytopionym tluszczu usmażyłam plasterki kiełbasek.

Na drugiej patelni na oleju podsmażyłam pokrojoną w plastry cebulę i paski papryki, dodałam pieprz ziołowy i czarny, paprykę słodką i wędzoną, poddusiłam do miękkości.

W naczyniu żaroodpornym układałam warstwami ziemniaki ( posypałam solą, pieprzem, majerankiem i tymiankiem), boczek z kiełbaskami, znów ziemniaki, paprykę z cebulą i powtórzyłam warstwy. Na końcu posypałam tartym żółtym serem i wstawiłam do piekarnika z termoobiegiem w temp. 160 C na 20 minut.

Zapiekanka okazała się pyszna. Szkoda, że główny amator takich dań, mój syn jej nie spróbował, ale leżał wtedy z gorączką i cały dzień tylko pił a jedyne, co zjadł to domowy kisiel jabłkowy. Ale już jest prawie zdrowy ! Zrobię mu podobną niebawem.

Smacznego !

 

Zapiekanka makaronowa „porządki w lodówce”

To typowe danie poniedziałkowe. Po weekendowych szaleństwach nie chce mi się nic wymyślać, gotuję więc ryż lub makaron i zaglądam do lodówki, co tam w niej ciekawego można dodać, żeby powstała zapiekanka.
Znalazłam kolorową paprykę, cebulę,kawałek bakłażana, kiełbaski, kawałek boczku wędzonego oraz marchewki z rosołu i trochę tegoż. Powstałam dośc smaczna zapiekanka a ja mogłam spokojnie uzupełnić lodówkowe braki.

ZAPIEKANKA MAKARONOWA Z PAPRYKĄ I WĘDZONKĄ

paczka makaronu kokardki
20 dkg boczku wędzonego
2 laski kiełbasy
2 papryki
2 cebule
kawałek bakłażana
1/2 szklanki rosołu
kilka marchewek z rosołu
sól, pieprz czarny i ziołowy, papryka słodka w proszku
Makaron gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Boczek kroimy i wytapiamy na suchej patelni, dodajemy pokrojone kiełbaski, plasterki cebuli i kawałki papryki oraz bakłażana, uprzednio posolonego i opłukanego,  podsmażamy wszystko razem. Przyprawiamy pieprzami i papryką w proszku. Na koniec podlewamy rosołem.
Do ugotowanego makaronu dodajemy wędliny z warzywami z patelni i pokrojone marchewki. Doprawiamy do smaku. Wstawiamy do piekarnika na 20 min na 180 C, tylko po to, żeby smaki przeszły sobą. Można przed włożeniem do piekarnika posypać żółtym serem, ja akurat nie miałam. Improwizowana zapiekanka okazała się pyszna. Smacznego !