Archiwa kategorii: Wegetariańskie

Sernik dyniowy z orzechowym spodem

sernik dyniowy
sernik dyniowy

To było ciasto pieczone na specjalne zamówienie, miałam tremę jak je robiłam choć doświadczenie nabyte z latami blogowania i wymiany doświadczeń kulinarnych daje pewien komfort. Sernik dyniowy powstał na zamówienie Korteza, bo mam takie szczęście, że zaprzyjaźniłam się prawie  z całą ekipą i przed koncertami albo i po częstuję moich ulubionych muzyków ciastem, pieczonym specjalnie z myślą o nich. Oczywiście jeśli koncertują w poblizu miejsca gdzie mieszkam lub przebywam.

Sernik to ulubione ciasto Korteza, wyczytałam to też w jednym z wywiadów i tym większą miałam tremę, no bo z sernikami różnie bywa – czasem mocno opadają . Postanowiłam dodać do ciasta nieco puree z dyni i trochę soku z pomarańczy, by ożywić jego smak , więc ryzyko było spore. Jednak wszystko się udało , sernik dyniowy opadł tylko leciutko a jego smak był zdaniem atrysty zarąbisty . Spód też dodawał smaku bo do zmiksowanych herbatników utrwalonych masłem dodałam orzechy.

SERNIK DYNIOWY NA LEKKO ORZECHOWYM SPODZIE

spód :

2 paczki herbatników ( po 100 g)

1/2 szklanki wyłuskanych orzechów włoskich ( miałam z ogrodu )

2-3  łyżki stopionego masła

masa serowa :

1 kg sera z wiaderka

200 g twarogu ( miałam wiejski, domowy )

50 g miękkiego masła

1/2 szklanki puree z dyni

2 łyżki soku wyciśniętago z pomarańczy

1/2 szklanki cukru-pudru + 2 łyżki cukru z wanilią

4 jajka

2 łyżki mąki ziemniaczanej

Herbatniki zmiksoowałam wraz z orzechami bardzo drobno, wlałam w to stopione, ciepłe masło i dokładnie wymieszałam. Rozłożyłam na dnie natłuszczonej formy ( 23 na 26 cm) i lekko uklepałam.

Twaróg wiejski wraz  z łyżką cukru-pudru i puree z dyni roztarłam dokładnie drewnianą łyżką. Potem mieszając dokładnie i tak, by nie napowietrzyć za bardzo masy , dodawałam na zmianę po kilka łyżek sera z wiaderka, cukru-pudru i całe jajka. Na koniec ostrożnie wlałam sok z pomarańczy i wmieszałam mąkę ziemniaczaną. Masę wyłożyłam na przygotowany spód z orzechów, herbatników i masła.

Piekłam najpierw w 170 C pół godziny, potem obniżyłam temperaturę do 150 C i dopiekałam około 45 minut, aż brzegi się zrumieniły a patyczek włożony w ciasto był suchy. Studziłam w uchylonym piekarniku. Sernik wyszedł puszysty i jak już wspomniałam, lekko tylko  opadł. Dyniowo-pomarańczowy dodatek świetnie ożywił i podkręcił jego smak a spód z dodatkiem orzechów doskonale go uzupełnił.

Jestem dumna z tego sernika, jak i z tego że nabieram coraz większej wprawy w pieczeniu ciast. Niektóre z nich zabieram też na blogerskie spotkania i zazwyczaj wszystkim smakują. Może pomyślę o tym, by piec na jakieś wydarzenia, na przykład takie jak te z http://www.whatevent.pl/organizacja-konferencji/

W domu największym amatorem serników jest mój syn, mam jeszcze zaległy imieninowy dla niego do zrobienia, pewnie będzie podobny.

Smacznego !

 

 

Wytrawne ciasto z cukinii i nieco o energii

wytrawne ciasto z cukinii
wytrawne ciasto z cukinii

Teraz jesienią kiedy piekę coś w piekarniku, jak na przykład to wytrawne ciasto, w kuchni panuje przyjemne ciepło. Nie jest jeszcze zbyt zimno, nie rozkręcamy kaloryferów na maksa, by utrzymać odpowiednią temperaturę. Nasz dom, rozbudowywant etapami jest ocieplony , by nie wymagał tak wiele energii do ogrzania . To bardzo ważna sprawa, by dostosować zarówno wydatkowanie energii jak i jej jakość do wymagań naszego naturalnego środowiska. Problemowi temu jest poświęcony kolejny odcinek projektu Punkt Krytyczny Fundacji WWF  Energia odNowa  .

Cukinia jest o tej porze roku dorodna i można z niej robić różne ciekawe rzeczy. Dodawałam już cukinię do ciasta czekoladowego na słodko, teraz upiekłam z niej wytrawne, nieco pikantne ciasto.

WYTRAWNE CIASTO Z CUKINII Z PAPRYKĄ

pół dorodnej cukinii startej na grubej tarce

czerwona papryka

spory  pomidor plus kilka suszonych

kawałek pora ( jasnozielony), garśc szpinaku, 2 ząbki czosnku

ok. 1, 5 szklanki mąki

1/4 szklanki oleju

2 jajka

1/3 szklanki wody gazowanej ( dla lekkości ciasta)

2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

sól, pieprz czarny i ziołowy, papryka słodka i ostra

po łyżce natki pietruszki, szałwii i tymianku

Szpinak podsmażyłam wraz z porem na oleju, ostudziłam. Dodałam do nich starte na tarce o grubych oczkach cukinię, paprykę i pomidor , te ostatnie dodałam też posiekane suszone z zalewy. Wymieszałam to wszystko dokładnie, potem dodałam olej, jajka, zioła  i mieszając wsypałam mąkę z proszkiem. Na koniec wlałam wodę gazowaną i przyprawiłam do smaku w/w przyprawami.

Piekłam w 180 C około pół godziny. Wytrawne ciasto z cukinii  wyszło wilgotne, smaczne i aromatyczne.  Smakowało blogerom na poprzednim spotkaniu z cyklu Blogtej.

Wracając do tematyki energii – od znajomych z Francji wiem, że tam sposób wydatków na rzecz poprawy środowiska z kwot systemu handlu emisjami zdaje egzamin. Każdy kraj płacący opłaty za emisję dwutlenku węgla ozdyskuje je do budżetu i powiniej jak najefektywniej wykorzystać.

W naszym kraju niestety rozmywa się to w ogólnym budżecie. Nedawno zderzyłam się z biurokracją nie do przejścia próbując skorzystać z jednego z projektów proekologicznych. O tym, na jakie projekty powinny być wykorzystane te kwoty mówi grafika poniżej ( jak i  powyższa z serii Punkt Krytyczny WWF Polska ).

 

Szakszuka z grzybami i cukinią

szakszuka
szakszuka

Szakszuka to potrawa z jajek wbitych w uprzednio podsmazone czy duszone warzywa. Klasyczna jest z pomidorami, ale w sezonie grzybowym postanowiłam pokazać taką na bazie podsmażonych podgrzybków. Dodałam do nich cukinię z ogrodu , pokrojoną tak, jak tutaj,  jedną z ostatanich z ogrodu ) i kolorową paprykę. Nie mam jeszcze praktyki, więc jajka nie „udusiły” mi sie w całości, tylko lekko rozlane, ale wszystko razem wyszło pyszne. Posypałam szakszukę szczypiorkiem i natką pietruszki, by dodac jej świeżości i koloru.

SZAKSZUKA Z GRZYBAMI, CUKINIĄ I PAPRYKĄ

kilka podgrzybków

cebula

pół młodej cukinii

pół czerwonej papryki

2 jajka

oliwa, masło, sól, pieprz

natka pietruszki, szczypiorek

Oczyszczone grzyby smażymy na oliwie z masłem w towarzystwie pokrojonej cebuli. Gdy juz będą prawie miękkie, dorzucamy pokrojoną w kostkę paprykę. Po chwili dorzucamy półplasterki cukinii , dusimy jeszcze chwlę, doprawiamy solą i pieprzem.

Wbijamy jajka i dusimy pod pokrywką az się zetną. Solimy je jeszcze lekko, posypujemy szczypiorkiem i natką pietruszki.

Zajadamy ciesząc się smakami jesieni. To doskonałe danie na pierwsze lub drugie śniadanie, zjedzone z kawałkiem chleba nasyci nas nie narażając na nadmiar kalorii .

Smacznego !

Cukinia marynowana na surowo do sałatki z serami

cukinia marynowana na surowo
cukinia marynowana na surowo

Wprawdzie w tym roku warzywa nie dopisały mi tak, jak w poprzednich latach, ale dyniowatych było trochę. Cukinia marynowana na surowo to mój pomysł, zrobiłam ją podobnie do ogórków, które zjadam na bieżąco w sezonie. Mam tak smaczne domowe octy, że używam ich gdzie tylko mogę , a teraz w sezonie najsmaczniejszych warzyw sałatki robię bardzo często. Młode, delikatne cukinie można spokojnie jeśc na surowo a marynowane w occie doskonale smakują. Moje domowe octy nie są zbyt mocne, więc do marynat rozcieńczam je wodą pół na pół.

CUKINIA MARYNOWANA NA SUROWO

młoda cukinia

sól

łyżeczka cukru

1/2 szklanki domowego octu

1/2 szklanki wody

Obraną i pokrojoną na cienkie plastry cukinię solimy tak, by puściła wodę. Po 15 minutach odcedzamy, zalewamy wodą z octem i cukrem. Po kilku godzinach jest gotowa.

Wykorzystałam ją do sałatki z dodatkiem serów od Marka Grądzkiego . Dodałam do niej też grzybki od lokalnych wytwórców, których poznałam latem :

Grzyby Niparko to przede wszystkim pieczarki w zalewie pomidorowej z rodzinnego przepisu i te, malutkie  dodałam do tej sałatki.

 

 

Natomiast grzyby leśne , też w zalewie pomidorowej były składnikiem staroświeckiej sałatki, którą pokazałam poprzednio :

Sałatkę z marynowaną cukinią , grzybkami i serami zrobiłam z dodatkiem rukoli z grządki i moich ulubionych podłużnych pomidorów.

SAŁATKA Z MARYNOWANĄ CUKINIĄ, GRZYBKAMI I SERAMI

garść rukoli

kilka pomidorów

marynowana cukinia

pieczona żółta papryka

kawałki serów – miałam Grądzkie z czarnuszką, suszonymi pomidorami i bazylią i brie

pieczarki w zalewie pomidorowej ( miałam od Niparko)

sól, szara czubryca, oliwa lub dobry olej

2-3 łyżki zalewy od marynowanej cukinii

listki fioletowej bazylii

Umytą i osuszoną rukolę posoliłam, ułożyłam na talerzu, na niej pokrojone pomidory, paprykę, sery , cukinię marynowaną i grzybki. Polałam olejem rzepakowym tłoczonym na zimno i zalewą od cukinii. Posypałam listkami bazylii i czubrycą.

Delikatna marynowana cukinia i grzybki ciekawie kontrastowały z ostrymi i wyrazistymi serami , reszta warzyw uzupełniła smaki. Całość wyszła pyszna, doskonała na jesienną kolację czy śniadanie.

Smacznego !

 

 

 

Cukiniowe wstążki z papryką w sosie kurkowym

cukiniowe wstążki w sosie kurkowym
cukiniowe wstążki w sosie kurkowym

Podczas wizyty Rodzinki dostałam trochę grzybów nazbieranych podczas spaceru w lesie. Wśród nich było nieco kurek i postanowiłam potraktowa je w specjalny sposób. Zrobiłam z nich sos z dodatkiem sera, a polałam nim nietypowy makaron – wstążki z cukinii i papryki.  Cukiniowy makaron pokazywałam już na blogu kilka razy, najbardziej smakował mi z sosem bolońskim, jak do spaghetti. Paprykowe wstążki też już kiedyś robiłam. Natomiast sos kurkowy z serem to był mój eksperyment.

CUKINIOWE WSTĄŻKI Z PAPRYKĄ W SOSIE KURKOWYM

średnia cukinia

czerwona i zielona papryka

kubek kurek

1/2 szklanki nieukwaszonej śmietany

kawałek mozzarelli i serka pleśniowego lub innego o wyrazistym smaku

oliwa, masło

sól, biały pieprz

świeża bazylia, oregano i natka pietruszki

Cukinię kroimy obieraczką na wstążki , paprykę na średniej grubości paski i podsmażamy na oliwie. Solimy.

Oczyszczone kurki smazymy na maśle, aż zmiękną. Dodajemy śmietanę i kawałki serów, grzejemy mieszajac, aż się rozpuszczą. Doprawiamy solą i białym pieprzem.

Układamy dekoracyjnie na talerzu wstążki z cukinii i papryki, polewamy ciepłym sosem kurkowo-serowym. Dorzucamy świeże zioła.

Sos kurkowo-serowy pasuje do delikatnej cukinii i wyrazistej papryki, całość to pyszne danie na koniec lata i początek jesieni.

Smacznego !

 

Sałatka grecka plus wersja wegańska

sałatka grecka
sałatka grecka

Sałatka grecka to jedna z naszych ulubionych o tej porze roku. Kiedyś namiętnie oglądałam na Kuchni TV program „Moja grecka kuchnia” i wiele podpatrzonych przepisów, w tym na tę sałatkę weszło na stałe do mojego kulinarnego repertuaru. Sałatkę grecką robiłam tak, jak Grecy, czyli bez sałaty : pomidory, ogórki, czerwona cebula , feta i oliwki. Jednak, jak nawet w którymś ze swoich programów powiedziała Magda Gessler, Polacy lubią sałatę i na prośbę młodszej córki zrobiłam ją w tej wersji.

Dla starszej córki , weganki przeznaczyłam też część tej sałatki, po prostu nie posypałam jej fetą. Początkowo chciałam zamiast sera dodać ciecierzycę , ale stwierdziłyśmy, że warzywa z sokiem z cytryny i oliwą wystarczą. W ten sposób powstał talerz sałatki „dwa w jednym”, wersja zwykła i wegańska.

SAŁATKA GRECKA PLUS WERSJA WEGAŃSKA

pół główki sałaty masłowej

kilka pomidorów

zielone ogórki

czerwona cebula

garść oliwek ( miałam nadziewane pastą paprykową)

kawałek sera feta

sól, pieprz, sok z cytryny, oliwa

świeże oregano i grecka, drobna bazylia

Umytą i osuszoną sałatę ułożyłam na talerzu, dodałam plastry obranych w paski ogórków , posoliłam i skropiłam sokiem z cytryny. Świeże ogórki łączone z pomidorami niszczą w nich witaminę C, lecz jeśli potraktuje się je jakimś kwasem ( ocet, sok z cytryny), to proces ten nie nastąpi. Potem dodałam pomidory, oliwki  i plastry czerwonej cebuli, polałam wszystko oliwą . Część sałatki posypałam pokruszoną fetą , zostawiając nieco samych warzyw dla Weganki. Dorzuciłam jeszcze listki świeżego oregano i pachnącej mocno, drobnej, greckiej bazylii.

Całość wyszła bardzo smaczna, tym bardziej, że zarówno ogórki jak i pomidory mieliśmy z własnego ogrodu. W tym roku jest mało owoców, ale cukinie i ogórki rosną ładnie. Własny ogród daje wiele korzyści i coraz więcej możliwości zastosowań ekologicznych. Czytałam niedawno o przydomowych oczyszczalniach ścieków , takich jak na sedyment.com.pl , to bardzo ciekawe rozwiązanie.

Póki co korzystam z ogrodowych warzyw i zioł, robiąc różne sałatki i gromadząc zapasy witamin na zimowy czas.

Smacznego !

 

Panzanella klasyczna z domowych pomidorów

panzanella klasyczna
panzanella klasyczna

Sezon  na pomidory trwa w pełni, staram się cieszyć ich smakiem na wszystkie możliwe sposoby. Jedną z najsmaczniejszych postaci pod którą można zjeść  pomidory jest panzanella klasyczna, prosta sałatka z nich i pieczonego chleba, z dodatkiem pieczonej papryki i kaparów, w sosie winegret. Pomidory miałam swoje, z ogrodu, prócz koktajlowych dodałam te duże, które mi pięknie wyrosły. Smakują po prostu słońcem a ich zapach zachęca do jedzenia i to w sporej ilości.

PANZANELLA KLASYCZNA

kilka pomidorów czerwonych i żółtych, małych i dużych

kilka  grzanek czosnkowych

pieczona papryka

2 ząbki czosnku, 2- 3 łyżki kaparów

listki zielonej i fioletowej bazylii

świeże oregano

sól, pieprz czarny i ziołowy

2 łyżki oliwy i łyżka octu jabłkowego

Kromki czerstwego chleba natarłam rozkrojonym ząbkiem czosnku, skropiłam oliwą, pokroiłam w kostkę i włożyłam do piekarnika nagrzanego do 180 C, razem z pokrojoną na paski papryką. Po 20 minutach były upieczone, lekko je przestudziłam. Chleb połamałam.

Pokrojone pomidory posoliłam , poczekałam aż puszczą sok. Dodałam kawałki upieczonej papryki i kapary, wymieszałam z winegretem z domowego octu, czosnku  i oliwy. Posypałam pokrojoną zieleniną i ciepłymi grzankami.

W sezonie pomidorowym to jedna z najlepszych sałatek, smak pomidorów i czosnkowych grzanek, dobry winegret, świeża bazylia  – wszystko to kojarzy się z pełnią lata.

Smacznego !

Sernik jogurtowo-waniliowy

sernik jogurtowo-waniliowy

sernik jogurtowo-waniliowy

Latem prócz serników na zimno lubię też robić lekkie serniczki pieczone , na jogurtach i smakowych serkach. Są przyjemne w smaku , doprawione lekko sokiem z cytryny, limonki czy pomarańczy orzeźwiają podczas upałów lub gorących dni. Ten jest jeszcze z połowy lipca, kiedy  miałam na krzaczkach w ogrodzie porzeczki i maliny, które wykorzystałam jako dodatek ożywiający smak serniczka. Na spodzie ułożyłam herbatniki, doposowując je kształtem do okrągłej tortownicy. Wyszedł pyszny letni sernik, jeden z najbardziej udanych w moim wykonaniu.

SERNIK JOGURTOWO-WANILIOWY

2 paczki herbatników

2 duże jogurty greckie ( po 400 ml)

serek homogenizowany waniliowy ( 125 g)

budyń waniliowy

2 jajka

3-4  łyżki cukru

łyżka soku z cytryny

2 łyżki syropu z dzikiego bzu 

Na dnie natłuszczonej tortownicy ( u mnie o średnicy 24 cm) układamy herbatniki, przycinając końce, nie muszą super dokładnie wypełniac dna.

Jajka lekko ubijamy z cukrem ( ja widelcem, nie trzepaczką, by nie wtłoczyć za dużo powietrza). Mieszając dokładnie ( nie miksując)  dodajemy sok z cytryny, syrop  a potem jogurty i serek. Na koniec dodajemy budyń ( możemy przez sitko, by nie było grudek), raz jeszcze dokładnie mieszamy. Wlewamy masę do formy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 C, bez termoobiegu. Pieczemy ok. pół godziny, potem zmniejszamy do 150 C i dopiekamy aż sernik się zetnie i będzie lekko odstawał od brzegów ( około pół godziny). Na koniec uchylamy piekarnik i studzimy w ten sposób – mnie ten sernik nie opadł.

Po ostudzeniu ozdabiamy go sezonowymi owocami albo tartą czekoladą . Jest pyszny, waniliowy z cytrynowo-kwiatową  nutką, doskonały na lato, zwłaszcza z dodatkiem owoców. Jesli nie zjemy całego od razu, to lepiej trzymać go w lodówce.  Może być ozdobą każdego podwieczorku. Ja ostatnie kawałki jadłam z koleżanką, rozmawiałyśmy wtedy o czytanych ostatnio książkach. Przy takim serniku można spokojnie rozmawiać nawet o autorce poezji.

Mam jeszcze kilka pomysłów na wariacje na temat takiego serniczka, z kolejnymi owocami.

Smacznego !

Sałatka ziemniaczana z fasolką i jajkiem

sałatka ziemniaczana z fasolką
sałatka ziemniaczana z fasolką

Warzywa teraz są najlepsze, warto je zajadać pod każdą postacią. Sałatka ziemniaczana z fasolką powstała właściwie z tego, co zostało po obiedzie – młodych pyrek i szparagowej fasolki. Pasowało mi do niej ugotowane jajko a dla kontrastu i ożywienia smaku -świeżego pora i  kiszone ogórki. Tym  razem uznałam, ze nie warto aż tak restrykcyjnie dbać o kalorie i połączyłam wszystko majonezem. Dodałam za to nieco zieleniny w postaci natki pietruszki i selera z młodej włoszczyzny. Wzmocniłam nieco ostrość sałatki dodając nieco musztardy. Doprawiona klasycznie pieprzem wyszła bardzo smaczna . Doskonale nadaje się do mięsa czy kiełbasek z grilla, więc na lato jak znalazł .

SAŁATKA ZIEMNIACZANA Z FASOLKĄ I JAJKIEM

miseczka ugotowanych młodych ziemniaków

miseczka ugotowanej fasolki szparagowej

2 jajka ugotowane na twardo

2-3 kiszone ogórki

kawałek pora ( jasnozielona część)

majonez, tyle, by się składniki połączyły

łyżeczka musztardy

sól, pieprz , natka pietruszki lub szczypiorek

Najpierw pokroiłam na półplasterki pora i posoliłam go, odstawiłam na 10-15 minut, by zmiękł. W międzyczasie pokroiłam pozostałe składniki – ziemniaki i ogórki na plastry, fasolkę na mniejsze kawałki, jajko w grubą kostkę. Dorzuciłam wszystko do miski z porem, wymieszałam z majonezem i łyżeczką musztardy. Doprawiłam pieprzem, na koniec dodałam natkę pietruszki i selera.

Wyszła smaczna sałatka , dobra jako samodzielne danie, pasuje też jako dodatek do grilla. Jak wam zostanie ziemniaków i/lub fasolki z obiadu, to warto taką zrobić.

Latem lubię szybkie i proste dania z wykorzystaniem sezonowych warzyw. Mam wtedy więcej czasu , na przykład na czytanie książek. Filmów o tej porze roku mniej oglądam i właśnie wykorzystuję okazję, by przeczytać książkę , która powstała na bazie filmowego scenariusza, zanim go obejrzę. Czytanie filmowanych opowieści najpierw jest u mnie stałym nawykiem, teraz ciekawa jestem jak to wyjdzie w nieco innej sytuacji.

A na sałatki na bazie ziemniaków pozostałych z obiadu o tej porze roku pomysłów mam jeszcze sporo.

Smacznego !

Sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą

sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą
sałatka z arbuza i ogórka z serem i miętą

Niedawno rozmawiałam z kimś na temat tego, jak długo prowadzę bloga i w rozmowie padło zdanie – po 9 latach blogowania nie jest łatwo wymyślać wciąż nowe sałatki , ale jakoś pomysłów mi nie brakuje. Sałatka z arbuza i ogórka z serem  powstała na bazie dość powszechnie znanej sałatki arbuzowej z fetą i miętą. Dodałam ogórka, pasującego świeżością do arbuza , zamiast fety dodałam polski twaróg krajankę, z solanki a prócz mięty dorzuciłam świeżą bazylię. Stosowany zwykle w tej sałatce ocet balsamiczny zastąpiłam domowym malinowym na bazie jabłek, a dosmaczyłam wszystko białym pieprzem.

SAŁATKA Z ARBUZA, OGÓRKA Z TWAROGIEM, MIĘTĄ I BAZYLIĄ

kawałek arbuza pokrojonego w kostkę

duży zielony ogórek

ok. 15 dkg twarogu , miałam z solanki

garść listków świeżej mięty i bazylii

sól, pieprz bialy

2 łyżki octu malinowego

Najpierw kroimy w kostkę ogórek, solimy i po kilku minutach odcedzamy z wody. Dodajemy pokrojony podobnie arbuz i ser, lekko jeszcze solimy. Skrapiamy dobrym octem, posypujemy białym pieprzem według gustu. Mieszamy. Na koniec dorzucamy listki świeżej mięty i bazylii.

Podajemy mocno schłodzoną. Sałatka jest bardzo orzeżwiająca, dobra na upały. Mam nadzieję, że jeszcze się nimi bedziemy cieszyć tego lata. Na razie pogoda nas nie rozpieszcza, jest pochmurno i deszczowo. Ja wykorzystuję taką pogodę na lekturę, czytanie pozwala mi zapomnieć o tym, co jest za oknem. Ostatnio lubię biografie, można się czasem dowiedzieć zaskakujących ciekawostek na temat życia znanych autorów książek.

Działania kulinarne też mi umilają czas w deszczowe dni. Czasem warto wypróbować nowe pomysły na sałatki, by mieć je gotowe na lepszą pogodę.

Smacznego !