Archiwa kategorii: Jabłkowe

Smoothie z papierówek, mango i porzeczkowej galaretki

smoothie1a

Papierówki już się kończą, są teraz dojrzałe, kremowe i soczyste, doskonałe do robienia z nich koktajli. Największą ich amatorką jest w domu córka , początkowo nie bardzo jej jabłka do tego pasowały, ale ją przekonałam.

papierówki

Lubię łączyć swojskie smaki z egzotycznymi, dodałam więc do koktajlu dojrzałe mango, a dla podkreślenia smaku – kilka łyżek domowej galaretki z papierówek i porzeczek. Smak wyszedł wyśmienity .

SMOOTHIE Z PAPIERÓWEK, MANGO I JABŁKOWO-PORZECZKOWEJ GALARETKI

dojrzałe mango

3-4 pokrojone papierówki, ze skórką , bez gniazd nasiennych

3 łyżki galaretki jabłkowo-porzeczkowej

szklanka wody

Wkładamy owoce do blendera, dodajemy galaretkę, wodę i miksujemy. Kilka listków mięty dopełni smaku, ale córka nie miała ochoty, więc tym razem nie dodałam. Koktajl wyszedł wyśmienity, dodatek aromatycznej galaretki i miks mango ze swojskimi papierówkami dały nadzwyczajny efekt.

Lubię bardzo swój dom i ogród latem, mimo, że wymaga sporo pracy, to bardzo przyjemnie jest wyjść kawałek, pozbierać to i owo i zrobić z tego coś pysznego. Rozmawiałam ostatnio ze znajomą , którą czeka przeprowadzka na nowe osiedla warszawa na temat zalet i minusów mieszkania w dużym mieście, mnie na razie pasuje tak, jak jest. Zimą może nie jest tak atrakcyjnie, ale póki co cieszę się latem, swoimi owocami i warzywami.

Smacznego

smoothie3a

 

Wiosenne smoothie z rabarbarem i miętą

smoothie z rabarbarem1

Szkoda, że skończył się słoneczny i ciepły tydzień , kiedy takie napoje jak smoothie z rabarbarem i miętą zaspakajały apetyt… Koktajle owocowe , które są na blogu robiłam przeważnie z napojami mlecznymi typu maślanka, kefir czy jogurt, teraz córka zmobilizowała mnie do takich na bazie samych owoców i warzyw. W smoothie pokazanym dzisiaj chciałam wykorzystać jeszcze końcówkę sezonu na cytrusy i jednocześnie pełnię  rabarbarowego , dodałam też jabłka, na które sezon jest cały rok. Dla orzeźwienia dorzuciłam mięty , prosto z grządki.

SMOOTHIE Z CYTRUSÓW Z RABARBAREM I MIĘTĄ

mały banan

2 kiwi

2 mandarynki

duże jabłko

2 malinowe gałązki rabarbaru

2 gałązki mięty ( same listki)

1/2 szklanki wody ( można dać więcej )

Obrane i pokrojone  owoce ( jabłka nie obierałam, pozbawiłam je tylko gniazd nasiennych), listki mięty i nieduże kawałki rabarbaru ( rabarbar to warzywo, wiecie o tym ? ) włożyłam do blendera , dolałam wodę i zmiksowałam dokładnie na gładki koktajl.

To wszystko, proste prawda ?

Smoothie wyszło pyszne, orzeźwiające w smaku i aksamitne w konsystencji. Kwaskowe smaki rabarbaru i mandarynki łagodziły banan i  jabłko , mięta dodała świeżości. Jak widać na zdjęciach, rozrosła się już bardzo, gałązki są już na tyle duże, że można je ścinać i suszyć,  co też robię. Teraz, gdy jest chłodniej, kładę wiązki mięty na kuchenne grzejniki, by łatwiej wyschły.

Świeża mięta ma swój niepowtarzalny smak i aromat, ale w niektórych przypadkach wolę stosować suszoną – herbatka z niej jest skuteczniejsza dla ułatwienia trawienia. Do zimnych napojów  na bazie domowych soków czy do wody z cytryną wrzucam póki co całe świeże gałązki. Do koktajli zaś dorzucam listki.

Smacznego !

smoothie z rabarbarem

 

Sok i mus jabłkowo-pomarańczowy

sok i mus jabłkowo-pomarańczowy

Pomarańcze są teraz dostępne bez problemu, warto je wykorzystać do pysznych soków, ja zrobiłam przy okazji mus. Najlepiej oczywiście wypić soki wyciskane prosto z pomarańczy, ale można też smakiem cytrusów wzbogacić to, co mamy dostępne cały czas, czyli jabłka.

Sok zrobiłam w prosty sposób, gotując owoce z cukrem w niedużej ilości wody z cukrem, potem po odcedzeniu pulpę owocową przetarłam przez sito.

SOK I MUS JABŁKOWO-POMARAŃCZOWY

ok. 1,5 kg jabłek

3 pomarańcze, obrane ze skóry

ok 1/3  szklanki cukru ( może być brązowy)

szklanka wody

Pokrojone na kawałki jabłka ( bez gniazd nasiennych ale ze skórką) i obrane pomarańcze w kawałkach wkładamy do garnka z wodą, dorzucamy cukier, mieszamy. Zagotowujemy i potem na mniejszym ogniu gotujemy około 10- 15 minut, aż owoce zaczną się rozpadać.

Odcedzamy sok na sicie. Można go zapasteryzować w słoikach.

sok jabłkowo-pomarańczowy

Owoce przecieramy dokładnie przez sito i otrzymujemy pyszny mus , który można wykorzystać do ciast, deserów, owsianek czy na grzanki. Też go można pasteryzować.

Ja dodałam trochę do ciasta czekoladowego, podobnego do tego – wyszło rewelacyjne 🙂

Proporcje jabłek do pomarańczy można regulować według gustu, ale mus wychodzi najlepszy z takich jak te powyżej. Ilość cukru też można dostosować, zależy jak słodkie są owoce i jakie smaki lubimy.

Smacznego !

mus jabłkowo-pomarańczowy

 

Szarlotka ucierana z budyniem

 

szarlotka z budyniem1

Kiedyś już pokazywałam szarlotkę z budyniem i kruszonką , ale była na kruchym cieście, w formie tarty. Dziś wczorajsze dzieło, na bazie starego rodzinnego przepisu na jabłecznik– bo tak u nas się nazywało w domu ciasto z jabłkami. Zrobiłam tę szarlotkę z połowy podstawowego przepisu, w nieco mniejszej formie, dodałam budyń a jabłka nie były jak w tradycyjnym domowym przepisie w formie musu lecz starte, surowe. Kruszonkę wzbogaciłam prażonym sezamem.

SZARLOTKA UCIERANA Z BUDYNIEM I KRUSZONKĄ

1/2 kostki dobrej margaryny
2 jajka
kwaśna śmietana( 200 g)
kisiel cytrynowy ( 1/2)
1/3 szklanki cukru i łyżka cukru z wanilią
ok. 30 dkg mąki
1. 5 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 kg jabłek

Budyń waniliowy i łyżka mąki ziemniaczanej

kila łyżek kaszki manny

kruszonka

cukier-puder  do posypania

Budyń gotujemy  wg przepisu, wzmacniając go płaską łyżką mąki ziemniaczanej, którą rozpuściłam wraz z budyniowym proszkiem. Studzimy mieszając do letniego.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, przesypujemy cynamonem wg. gustu, ja umiarkowanie.
Miękką margarynę z cukrem i cukrem waniliowym ucieramy drewnianą pałką w misce. Dodajemy po jednym jajku, potem kisiel cytrynowy. Mąkę z proszkiem dodajemy stopniowo, na przemian ze śmietaną. Ciasto musi być bardzo gęste, pod koniec uciera się z trudem.

Rozkładamy je na natłuszczonej blasze ( u mnie 32 na 26 cm) , posypujemy cienko kaszką manną by jabłka nie utworzyły zakalca. Na cieście kładziemy równomiernie starte jabłka, przyklepujemy je dłonią. Na nich za pomocą łyżki lub łopatki warstwę budyniu ( letni lepiej się rozprowadza=. Na koniec posypujemy wszystko kruszonką.

Pieczemy około 50 minut w 180 C, do suchego patyczka i zezłocenia wierzchu.

 

Przyznam, że jak tylko się upiekła, zjadłyśmy z Córą po kawałku gorącej z bitą śmietaną. Po chwili dokroiłyśmy sobie po drugim kawałku . Smakowała doskonale !

Wieczorem spróbowała jej , już przestudzonej koleżanka a dziś rano, gdy budyń dobrze zastygł, smakowała równie doskonale. Na podwieczorek zostało, ale już niewiele…

Smacznego !

 

szarlotka z budyniem4

 

 

Sok i mus jabłkowo-jeżynowy

JEZYNOWE

Kilkanaście dni temu byłam na wycieczce w pobliskim lesie i prócz czarnego bzu, który był celem mojej wyprawy znalazłam nieco jeżyn i zdziczałe trochę jabłka . Rosły na granicy lasu i parku, były podobne do szarej renety . Na surowo nie były ciekawe, dla mnie zbyt kwaśne, postanowiłam więc je wraz z jeżynami przerobić na sok i mus. Jabłka z jeżynami doskonale się komponują , jedno i drugie wyszło przepyszne .

SOK I MUS Z JABŁEK I JEŻYN

ok. 1,5 kg jabłek

ok 1, 5 szklanki jeżyn

ok 3/4 szklanki cukru

szklanka wody

Pokrojone na kawałki jabłka ( bez gniazd nasiennych ale ze skórką) i opłukane jeżyny wkładamy do garnka z wodą, dorzucamy cukier, mieszamy. Zagotowujemy i potem na mniejszym ogniu gotujemy około 10- 15 minut, aż jabłka zaczną się rozpadać.

Odcedzamy sok na sicie. Możemy go zapasteryzować w słoikach.

 

JEZYNOWE2

Owoce przecieramy dokładnie przez sito i otrzymujemy pyszny mus do ciast, deserów, owsianek czy na grzanki. Też go można pasteryzować. U mnie po soku ( piliśmy rozcieńczony) już nie zostało śladu, musu jest jeden słoiczek…

Przy okazji zbierania jeżyn przypomniały mi się wyprawy ze studenckich czasów, kiedy jeszcze korzystaliśmy z wrześniowego ciepła, braliśmy namioty, dmuchane materace i ruszaliśmy w plener. Gdy trafialiśmy na jeżynowe miejsca, mieliśmy zapewnione darmowe desery – wystarczyło przesypać je cukrem w turystycznym kubeczku 🙂 To zawsze były miłe niespodzianki.

Smacznego !

 

JEZYNOWE1

 

Pudding ryżowy z malinami i jabłkami

pudding jabłkowo-malinowy1

 

To jeszcze wspomnienie lata, jeden z licznych deserów z wykorzystaniem owoców z ogrodu. Puddingi ryżowe bardzo lubię, takie z dodatkami świeżych owoców najbardziej mi smakują. Często robię je też wtedy, gdy zostanie mi ryżu z obiadu. Ten jest nieco lżejszy, bo związałam go za pomocą samych białek. Wyszedł lekki i puszysty, dzięki dodatkom owoców bardzo orzeźwiający.

PUDDING RYŻOWY Z MUSEM JABŁKOWYM I MALINAMI

ok. szklanki ugotowanego ryżu ( najlepiej na mleku)
1/2  szklanki słodkiego musu jabłkowo-miętowego
2 białka
2 łyżki cukru
szczypta soli
1/2 szklanki malin
Białka utrzepałam  ze szczyptą soli. Maliny przesypałam cukrem, gdy puściły sok- rozgniotłam. Do ugotowanego, przestudzonego ryżu dodałam mus jabłkowy, maliny  z cukrem, cynamon, na koniec delikatnie wmieszałam  białka .

Piekłam ten pudding w okrągłej formie w piekarniku w 175 C około 25 minut, do „suchego patyczka”. Maliny i jabłka przygotowane z dodatkiem mięty  świetnie do siebie pasują, z ryżem w puddingu tworzą harmonijną i smakowitą całość. Jedliśmy go z dodatkiem jogurtu po wystudzeniu, bo były upały, ale w taki dzień, jak dzisiaj na pewno będzie smakował i na ciepło.

Gdy zabierałam się za robienie tego wpisu, miałam chwilę zdumienia… Kontrola dostępu do mojego laptopa to hasło, wpisywane przeze mnie mnóstwo razy . Odeszłam na chwilę od komputera , pojawiło się więc okienko – z zaznaczonymi kropkami liter hasła. Myślałam, że je wpisałam już odruchowo, nacisnęłam enter – a tu błąd i to nie z powodu włączonego Capslocka… Chwilę później ….kot mi przebiegł po klawiaturze i sprawa się wyjaśniła. Tylko skąd on wiedział, ile liter jest w moim haśle ? Aha, podobno koty to doskonali obserwatorzy 🙂

A ten pudding to Nuki  też podjadał, bo uwielbia wszystko, co z miętą 🙂

Smacznego !

 

pudding jabłkowo-malinowy

Kluski z jabłkami z kukurydzianą kaszką

kluski z jabłkami 1

 

To jedno z naszych ulubionych rodzinnych dań, które zawsze robię kilka razy w sezonie papierówkowym. O tych klasycznych można przeczytać tutaj. Wprawdzie papierówki już się kończą, ale można kluski zrobić z niemal każdych  niezbyt słodkich jabłek, wrzucam więc zaległy przepis. Zrobiłam je z dodatkiem drobnej kaszki kukurydzianej i wyszły bardzo smaczne, mnie nawet bardziej smakowały niż podstawowa wersja.

KLUSKI Z JABŁKAMI Z KASZKĄ KUKURYDZIANĄ

1 i 1/2 szklanki mąki,  szklanka kaszki kukurydzianej
1 jajko
½ szklanki mleka
1/3 szklanki wody gazowanej
szczypta soli i cukru

miseczka jabłek, obranych i drobno pokrojonych

Jabłka obieramy i kroimy w drobne kawałki. Do miski wsypujemy mąkę i kaszkę , cukier i sól, dodajemy jajko, mleko i wodę, mieszamy. Wsypujemy jabłka i mieszamy aż ciasto będzie się kleić do jabłek, w razie czego dodając nieco więcej  wody .

Zagotowujemy wodę w dużym garnku, nabieramy maczaną w gorącej wodzie łyżką duże kluski i wrzucamy  na wrzątek.
Kluski gotujemy tylko chwilę po wypłynięciu, bo są bardzo delikatne. Wyjmujemy  łyżką cedzakową i podajemy polane śmietaną lub jogurtem, posypane cukrem i cynamonem – jeśli ktoś lubi.

Bardzo jestem zadowolona z tej nowej wersji klusek i na pewno ją powtórzę.

Smacznego !

kluski z jabłkami 2

 

Żeberka duszone z papierówką i cebulą

żeberka duszone z papierówką1

 

O tym, że jabłka pasują do wieprzowiny przekonałam się już dawno. Toteż kiedy w sezonie papierówkowym kupiłam ładne mięsne żeberka z niewielką ilością kości, to pod koniec duszenia dorzuciłam nieco tych pysznych letnich jabłuszek, pokrojonych w ćwiartki. Dodały mięsu delikatności, tym bardziej, że wykorzystałam nieco naturalnego soku z tych jabłek do podlania mięsa. W towarzystwie cebuli i majeranku smaki  ładnie się połączyły. Nie smakowały tak ciekawie, jak papierówki z grilla, które kiedyś robiłam , ale były pyszną letnią wersją konkretnego mięsa.

ŻEBERKA DUSZONE Z PAPIERÓWKĄ I CEBULĄ

Ok.3/4 kg żeberek

2 duże cebule

3-4 papierówki

1/2 szklanki soku z papierówek

sól, pieprz , majeranek suszony

nieco świeżego rozmarynu i oregano

olej do smażenia

Pokrojone na nieduże kawałki żeberka posypałam solą, pieprzem i majerankiem. Obsmażyłam na brązowo na rozgrzanym oleju w towarzystwie pokrojonej na ósemki cebuli. Podlałam niewielką ilością wody i dusiłam pod przykryciem. Gdy mięso było prawie miękkie, podlałam sokiem jabłkowym, wrzuciłam papierówki pokrojone w ćwiartki , bez gniazd nasiennych i świeże zioła.  Mięso z jabłkami dochodziło w rondlu pod pokrywką jeszcze około 10 minut.

Sos wyszedł rewelacyjny, jabłka dodały mu i mięsu świeżości i smaku lata. Na zdjęciu żeberka są w rondelku, który dostałam w prezencie od koleżanki. Mimo, że czasem dostaję takie prezenty, uzupełniam sama zasoby kuchennych sprzętów. Ostatnio znalazłam ciekawe na http://witeks.pl/

Papierówki już się kończą, ale mam w zapasie jeszcze nieco przepisów z ich wykorzystaniem. Uwielbiam ten smak, kojarzący się nieustannie z latem,  i na słodko i na wytrawnie.

Smacznego !

 

żeberka duszone z papierówką

Surówka z młodej kapusty z papierówkami i marchewką

surówka z kapusty z jabłkami

 

To bardzo prosty przepis ale bardzo na czasie i dość poszukiwany. Surówki z młodej kapusty, które mam na blogu cieszą się sporym powodzeniem w wyszukiwarce, od czasu jak tylko zacznie się sezon na młodą kapustę. Wrzucam więc nową wersję. Jabłka to przede wszystkim papierówki, ale i inne letnie można dodać . Z papierówkami ta surówka smakuje szczególnie, dodatek młodej marchewki jest tu dowolny, można się bez niej obejść.

Kolejnym jabłkowym akcentem jest tu ocet jabłkowy domowej produkcji. I tylko nieco oleju o neutralnym smaku, żeby nie zdominować smaku warzyw i jabłek.

SURÓWKA Z MŁODEJ KAPUSTY Z JABŁKAMI I MŁODĄ MARCHEWKĄ

Pół główki młodej kapusty

3-4 papierówki, nie bardzo słodkie ale też i nie kwaśne

dwie młode marchewki

sól

ocet jabłkowy , olej rzepakowy lub inny o neutralnym smaku

ewentualnie cukier do smaku

Kapustę szatkujemy, solimy umiarkowanie i zostawiamy na około pół godziny by zmiękła.

Jabłka ze skórką i obraną marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach, mieszamy z kapustą, polewamy łyżką octu jabłkowego ( lub winnego) i niedużą ilością oleju ( jeśli lubicie więcej, to proszę bardzo, ja dałam solidną łyżkę) . Mieszamy i lekko dosładzamy , też tylko wtedy jeśli nam czegoś brakuje do równowagi smaków.

Surówka pasuje dobrze do mięsa z grilla jak i do innego obiadowego o zdecydowanym smaku. Ja mój grill muszę reanimować, bo ostatnie ulewy go zalały. Dobrze, że tylko grill i nie muszę szukać ratunku na http://www.osuszacze.watersmile.pl/.

Z innymi jabłkami też ta surówka pasuje, ale w sezonie papierówkowym ma smak szczególny i warto się nim cieszyć, póki jeszcze są te jabłka ( u mnie już się kończą).

Smacznego !

 

surówka z kapusty z jabłkami1

 

Kompoty jabłkowe na czerwono na zimę

kompot jabłko-porzeczka 1

 

Urodzaj letnich jabłek zawsze bardzo mnie cieszy. Staram się je jeść przede wszystkim na surowo, ale zapasy na zimę to istotna pozycja w letnim kalendarzu. Nie wiem dlaczego, ale soki i musy z papierówek często mi fermentują, najlepiej sprawdzają się kompoty.

Pokazywałam już jabłkowo-miętowe, jabłkowe z dodatkiem malin, teraz pora na jeden z moich ulubionych smaków , jabłko i czerwone porzeczki . Kto już nie ma porzeczek, niech się nie martwi – można dodać wiśnie 🙂

 

KOMPOTY JABŁKOWO-PORZECZKOWE NA ZIMĘ

jabłka ( u mnie papierówki)

po 3 łyżki czerwonych porzeczek  na 1/2 litrowy słoik z jabłkami

syrop z litra wody i szklanki cukru

Jabłek nie obieram, kroję  na kawałki i wsypuję do wyparzonych słoików. Na wierzch dodaję po 2 łyżki porzeczek. Zalewam to syropem, nie do pełna – tak 3 cm od góry są wolne-owoce puszczą sok,który je wypełni. Możemy dodać po małej gałązce mięty, kompot zyska na smaku i aromacie.

Pasteryzujemy około 20 min, w garnku przykrytym pokrywką i napełnionym wodą do 3/4 wysokości słoików. Zostawiamy słoiki w przykrytym garnku do wystudzenia – wtedy nabierają pięknego ciemnego koloru i aromatu lata, który zimą pozwoli nam je wspominać.

Kompoty są dobrze zamknięte, jeśli owoce podejdą na górę słoika a na dole gromadzi się sok.

Teraz pogoda taka, że pewnie niejeden słoiczek z domowym, orzeźwiającym kompotem zimy nie doczeka… Ja upały mogę znosić, jeżeli mam w pobliżu choć trochę wody. Nasz ogrodowy basen wyzionął ducha rok temu, muszę rozejrzeć się za nowym, może tu : http://s-mumo.pl/baseny-ogrodowe-rozporowe,c12.html. Taki kompot popijany w basenie to dobry sposób na upał.

Smacznego !

 

kompot jabłko-porzeczka 2