Archiwa kategorii: Jabłkowe

Konfitura z jarzębiny i jabłek

konfitura z jarzębiny i jabłek
konfitura z jarzębiny i jabłek

Podczas porządków przedswiątecznych w zamrażalniku znalazłam tam zamrożone od jesieni owoce jarzębiny. Zebrałam je we wrześniu w lesie z zamiarem zrobienia konfitury . Lubię  eksperymentować z darami natury, mam na blogu specjalną kategorię – Jadalne chwasty, gdzie pokazuję swoje lub podpatrzone i zmodyfikowane przepisy na dania z modnej teraz „dzikiej kuchni”.

Nie lubię marnować jedzenia, staram się też wybierać świadomie produkty do tego, co gotuję. Ekologia jest mi bliska , staram się jadać produkty od lokalnych dostawców, by nie wykorzystywać tych, których transport niszczy nasze środowisko nadmierną emisją dwutlenku węgla. Wbrew niektóym mitom nasze codzienne wybory konsumenckie mają wpływ na klimat. Kupowanie od lokalnych wytwórców , preferowanie produktów roślinnych, których wytwarzanie pochłania mniej energii i wody ma znaczny wpływ na emisję gazów do atmosfery i zmiany klimatyczne. O innych mitach na temat zmian w środowisku można przeczytać na stronie poświęconej projektowi Energia odNowa .

Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że jestem zaangażowana w projekt promujący lokalne produkty w Zakolu Dolnej Wisły w moim rodzinnym województwie kujawsko-pomorskim. To właśnie u jednej z wspóluczestniczek tego projektu, nazwanej przez krytyków kulinarnych Królową Slow Foodu i nagrodzonej przez Magdę Gessler w Przysieku Złotym Półgęskiem,  Mirki Wilk jadłam tę wspaniałą konfiturę z jarzębiny. Postanowiłam ją zrobić sama.

KONFITURA Z JARZĘBINY Z JABŁKAMI

1/2 kg zmrożonych owoców jarzębiny

3 duże jabłka (najlepiej winne)

1, 5 szklanki cukru

sok z połówki cytryny

1/3 szklanki wody

Jarzębina ma swoistą goryczkę i warto dodać jabłka, by złągodzić ten smak. W tym celu też najlepiej ją przemrozić w zamrażalniku ( nie trzeba tak długo, jak ja, wystarczy dobę), mozna też zebrać z drzewa zimą lub jesienią przemrozone już owoce.

Obrane i pokrojone w kostke jabłka skrapiamy obficie sookiem z cytryny. Owoce jarzębiny obrane z szypułek przesypujemy cukrem na czas rozmrażania.

Wlewamy wodę do garnka, wkładamy jedne i drugie owoce i gotujemy powoli mieszając, az cukier zacznie się lekko karmelizować . Gdy jarzębina będzie już miękka, możemy konfiturę  zapasteryzować w słoiczkach. Doskonale smakuje nie tylko do mięsa, ale też do delikatnych serów.

Dary lasu wykorzystuję często w swoich potrawach, to „produkty”, do którch wytworzenia nie wykorzytsuje się energii często niszczącej środowisko. O tym, jakie zagrożenia niosą ze sobą nieefektywne źródła energii i o potrzebie rozwoju nowych, odnawialnych jej źródeł opowiada film dokumentalny, którego premiera odbędzie 14 maja . Film „Punkt krytyczny – Energia odNowa” będzie można zobaczyć w ośmiu polskich miastach: Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Lublinie i dwóch za granicą: Berlinie i Brukseli. Projekcje odbędą się w ramach bezpłatnych pokazów, na które będzie można się zarejestrować na stronie kampanii energiaodnowa.pl. Po każdej projekcji filmu odbędzie się debata z ekspertami na temat przyszłości Polski w świecie odchodzącym od węgla i innych paliw kopalnych.

 

 

 

Zdrowy koktajl szpinakowy z gruszką i pietruszką

koktajl szpinakowy2

Koktajle owocowe i warzywne najczęściej robię razem z córką i wspólnie je konsumujemy. Wykorzystujemy jeszcze jesienną obfitość owoców i warzyw. Do tego dodałam sporo pietruszki naciowej, która w tym roku pięknie mi wyrosła i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie też dopisze. Bazą był szpinak , słodyczy i masy o aksamitnej konsystencji dodały jesienne soczyste gruszki. By koktajl łatwiej się miksował i nie był za gęsty, dolałam soku jabłkowego, domowego, z naszych papierówek. O jabłkach też nie zapomniałam, wybrałam kupione już koksy o cytrynowym posmaku.

KOKTAJL SZPINAKOWY Z GRUSZKĄ I PIETRUSZKĄ

kubek umytego szpinaku

pół szklanki natki pietruszki ( najlepiej naciowej, ale zwykła też da radę )

niepełna szklanka soku jabłkowego

2 -3 spore soczyste gruszki

1-2 jabłka

Pokrojone owoce wkładamy do blendera , przekładając liśćmi szpinaku i natką pietruszki, dolewamy sok jabłkowy lub wodę i miksujemy wszystko na gładką masę.

To wszystko, pozostaje nam tylko wypić koktajl ze smakiem, najlepiej – w miłym towarzystwie. Można też zabrać go ze sobą do pracy czy do szkoły – to doskonałe i zdrowe źródło energii.

Mnie i córce przydał się podczas przygotowań do remontu w jej pokoju. Popijając koktajl szukałyśmy ciekawych tapet na http://www.centrumtapet.pl/ . Jest tam ich spory wybór i niełatwo się zdecydować , ale każdy, łącznie z dziećmi może znaleźć tam coś dla siebie. Mnie wpadły w oko też fajne okleiny na meble, bo myślę o odświeżeniu tych z kuchni a także różnorodne naklejki , które mogą urozmaicić czy pokój czy kuchnię.

Wracając do koktajlu – córce bardziej smakował ten, niż letnie smoothie , robione na bazie papierówek.  Szpinak i pietruszka nie tylko zapewniają piękny kolor , ale też dają dużo energii.

Smacznego !

koktajl szpinakowy1

Smoothie z papierówek, mango i porzeczkowej galaretki

smoothie1a

Papierówki już się kończą, są teraz dojrzałe, kremowe i soczyste, doskonałe do robienia z nich koktajli. Największą ich amatorką jest w domu córka , początkowo nie bardzo jej jabłka do tego pasowały, ale ją przekonałam.

papierówki

Lubię łączyć swojskie smaki z egzotycznymi, dodałam więc do koktajlu dojrzałe mango, a dla podkreślenia smaku – kilka łyżek domowej galaretki z papierówek i porzeczek. Smak wyszedł wyśmienity .

SMOOTHIE Z PAPIERÓWEK, MANGO I JABŁKOWO-PORZECZKOWEJ GALARETKI

dojrzałe mango

3-4 pokrojone papierówki, ze skórką , bez gniazd nasiennych

3 łyżki galaretki jabłkowo-porzeczkowej

szklanka wody

Wkładamy owoce do blendera, dodajemy galaretkę, wodę i miksujemy. Kilka listków mięty dopełni smaku, ale córka nie miała ochoty, więc tym razem nie dodałam. Koktajl wyszedł wyśmienity, dodatek aromatycznej galaretki i miks mango ze swojskimi papierówkami dały nadzwyczajny efekt.

Lubię bardzo swój dom i ogród latem, mimo, że wymaga sporo pracy, to bardzo przyjemnie jest wyjść kawałek, pozbierać to i owo i zrobić z tego coś pysznego. Rozmawiałam ostatnio ze znajomą , którą czeka przeprowadzka na nowe osiedla warszawa na temat zalet i minusów mieszkania w dużym mieście, mnie na razie pasuje tak, jak jest. Zimą może nie jest tak atrakcyjnie, ale póki co cieszę się latem, swoimi owocami i warzywami.

Smacznego

smoothie3a

 

Wiosenne smoothie z rabarbarem i miętą

smoothie z rabarbarem1

Szkoda, że skończył się słoneczny i ciepły tydzień , kiedy takie napoje jak smoothie z rabarbarem i miętą zaspakajały apetyt… Koktajle owocowe , które są na blogu robiłam przeważnie z napojami mlecznymi typu maślanka, kefir czy jogurt, teraz córka zmobilizowała mnie do takich na bazie samych owoców i warzyw. W smoothie pokazanym dzisiaj chciałam wykorzystać jeszcze końcówkę sezonu na cytrusy i jednocześnie pełnię  rabarbarowego , dodałam też jabłka, na które sezon jest cały rok. Dla orzeźwienia dorzuciłam mięty , prosto z grządki.

SMOOTHIE Z CYTRUSÓW Z RABARBAREM I MIĘTĄ

mały banan

2 kiwi

2 mandarynki

duże jabłko

2 malinowe gałązki rabarbaru

2 gałązki mięty ( same listki)

1/2 szklanki wody ( można dać więcej )

Obrane i pokrojone  owoce ( jabłka nie obierałam, pozbawiłam je tylko gniazd nasiennych), listki mięty i nieduże kawałki rabarbaru ( rabarbar to warzywo, wiecie o tym ? ) włożyłam do blendera , dolałam wodę i zmiksowałam dokładnie na gładki koktajl.

To wszystko, proste prawda ?

Smoothie wyszło pyszne, orzeźwiające w smaku i aksamitne w konsystencji. Kwaskowe smaki rabarbaru i mandarynki łagodziły banan i  jabłko , mięta dodała świeżości. Jak widać na zdjęciach, rozrosła się już bardzo, gałązki są już na tyle duże, że można je ścinać i suszyć,  co też robię. Teraz, gdy jest chłodniej, kładę wiązki mięty na kuchenne grzejniki, by łatwiej wyschły.

Świeża mięta ma swój niepowtarzalny smak i aromat, ale w niektórych przypadkach wolę stosować suszoną – herbatka z niej jest skuteczniejsza dla ułatwienia trawienia. Do zimnych napojów  na bazie domowych soków czy do wody z cytryną wrzucam póki co całe świeże gałązki. Do koktajli zaś dorzucam listki.

Smacznego !

smoothie z rabarbarem

 

Sok i mus jabłkowo-pomarańczowy

sok i mus jabłkowo-pomarańczowy

Pomarańcze są teraz dostępne bez problemu, warto je wykorzystać do pysznych soków, ja zrobiłam przy okazji mus. Najlepiej oczywiście wypić soki wyciskane prosto z pomarańczy, ale można też smakiem cytrusów wzbogacić to, co mamy dostępne cały czas, czyli jabłka.

Sok zrobiłam w prosty sposób, gotując owoce z cukrem w niedużej ilości wody z cukrem, potem po odcedzeniu pulpę owocową przetarłam przez sito.

SOK I MUS JABŁKOWO-POMARAŃCZOWY

ok. 1,5 kg jabłek

3 pomarańcze, obrane ze skóry

ok 1/3  szklanki cukru ( może być brązowy)

szklanka wody

Pokrojone na kawałki jabłka ( bez gniazd nasiennych ale ze skórką) i obrane pomarańcze w kawałkach wkładamy do garnka z wodą, dorzucamy cukier, mieszamy. Zagotowujemy i potem na mniejszym ogniu gotujemy około 10- 15 minut, aż owoce zaczną się rozpadać.

Odcedzamy sok na sicie. Można go zapasteryzować w słoikach.

sok jabłkowo-pomarańczowy

Owoce przecieramy dokładnie przez sito i otrzymujemy pyszny mus , który można wykorzystać do ciast, deserów, owsianek czy na grzanki. Też go można pasteryzować.

Ja dodałam trochę do ciasta czekoladowego, podobnego do tego – wyszło rewelacyjne 🙂

Proporcje jabłek do pomarańczy można regulować według gustu, ale mus wychodzi najlepszy z takich jak te powyżej. Ilość cukru też można dostosować, zależy jak słodkie są owoce i jakie smaki lubimy.

Smacznego !

mus jabłkowo-pomarańczowy

 

Szarlotka ucierana z budyniem

 

szarlotka z budyniem1

Kiedyś już pokazywałam szarlotkę z budyniem i kruszonką , ale była na kruchym cieście, w formie tarty. Dziś wczorajsze dzieło, na bazie starego rodzinnego przepisu na jabłecznik– bo tak u nas się nazywało w domu ciasto z jabłkami. Zrobiłam tę szarlotkę z połowy podstawowego przepisu, w nieco mniejszej formie, dodałam budyń a jabłka nie były jak w tradycyjnym domowym przepisie w formie musu lecz starte, surowe. Kruszonkę wzbogaciłam prażonym sezamem.

SZARLOTKA UCIERANA Z BUDYNIEM I KRUSZONKĄ

1/2 kostki dobrej margaryny
2 jajka
kwaśna śmietana( 200 g)
kisiel cytrynowy ( 1/2)
1/3 szklanki cukru i łyżka cukru z wanilią
ok. 30 dkg mąki
1. 5 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 kg jabłek

Budyń waniliowy i łyżka mąki ziemniaczanej

kila łyżek kaszki manny

kruszonka

cukier-puder  do posypania

Budyń gotujemy  wg przepisu, wzmacniając go płaską łyżką mąki ziemniaczanej, którą rozpuściłam wraz z budyniowym proszkiem. Studzimy mieszając do letniego.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, przesypujemy cynamonem wg. gustu, ja umiarkowanie.
Miękką margarynę z cukrem i cukrem waniliowym ucieramy drewnianą pałką w misce. Dodajemy po jednym jajku, potem kisiel cytrynowy. Mąkę z proszkiem dodajemy stopniowo, na przemian ze śmietaną. Ciasto musi być bardzo gęste, pod koniec uciera się z trudem.

Rozkładamy je na natłuszczonej blasze ( u mnie 32 na 26 cm) , posypujemy cienko kaszką manną by jabłka nie utworzyły zakalca. Na cieście kładziemy równomiernie starte jabłka, przyklepujemy je dłonią. Na nich za pomocą łyżki lub łopatki warstwę budyniu ( letni lepiej się rozprowadza=. Na koniec posypujemy wszystko kruszonką.

Pieczemy około 50 minut w 180 C, do suchego patyczka i zezłocenia wierzchu.

 

Przyznam, że jak tylko się upiekła, zjadłyśmy z Córą po kawałku gorącej z bitą śmietaną. Po chwili dokroiłyśmy sobie po drugim kawałku . Smakowała doskonale !

Wieczorem spróbowała jej , już przestudzonej koleżanka a dziś rano, gdy budyń dobrze zastygł, smakowała równie doskonale. Na podwieczorek zostało, ale już niewiele…

Smacznego !

 

szarlotka z budyniem4

 

 

Sok i mus jabłkowo-jeżynowy

JEZYNOWE

Kilkanaście dni temu byłam na wycieczce w pobliskim lesie i prócz czarnego bzu, który był celem mojej wyprawy znalazłam nieco jeżyn i zdziczałe trochę jabłka . Rosły na granicy lasu i parku, były podobne do szarej renety . Na surowo nie były ciekawe, dla mnie zbyt kwaśne, postanowiłam więc je wraz z jeżynami przerobić na sok i mus. Jabłka z jeżynami doskonale się komponują , jedno i drugie wyszło przepyszne .

SOK I MUS Z JABŁEK I JEŻYN

ok. 1,5 kg jabłek

ok 1, 5 szklanki jeżyn

ok 3/4 szklanki cukru

szklanka wody

Pokrojone na kawałki jabłka ( bez gniazd nasiennych ale ze skórką) i opłukane jeżyny wkładamy do garnka z wodą, dorzucamy cukier, mieszamy. Zagotowujemy i potem na mniejszym ogniu gotujemy około 10- 15 minut, aż jabłka zaczną się rozpadać.

Odcedzamy sok na sicie. Możemy go zapasteryzować w słoikach.

 

JEZYNOWE2

Owoce przecieramy dokładnie przez sito i otrzymujemy pyszny mus do ciast, deserów, owsianek czy na grzanki. Też go można pasteryzować. U mnie po soku ( piliśmy rozcieńczony) już nie zostało śladu, musu jest jeden słoiczek…

Przy okazji zbierania jeżyn przypomniały mi się wyprawy ze studenckich czasów, kiedy jeszcze korzystaliśmy z wrześniowego ciepła, braliśmy namioty, dmuchane materace i ruszaliśmy w plener. Gdy trafialiśmy na jeżynowe miejsca, mieliśmy zapewnione darmowe desery – wystarczyło przesypać je cukrem w turystycznym kubeczku 🙂 To zawsze były miłe niespodzianki.

Smacznego !

 

JEZYNOWE1

 

Pudding ryżowy z malinami i jabłkami

pudding jabłkowo-malinowy1

 

To jeszcze wspomnienie lata, jeden z licznych deserów z wykorzystaniem owoców z ogrodu. Puddingi ryżowe bardzo lubię, takie z dodatkami świeżych owoców najbardziej mi smakują. Często robię je też wtedy, gdy zostanie mi ryżu z obiadu. Ten jest nieco lżejszy, bo związałam go za pomocą samych białek. Wyszedł lekki i puszysty, dzięki dodatkom owoców bardzo orzeźwiający.

PUDDING RYŻOWY Z MUSEM JABŁKOWYM I MALINAMI

ok. szklanki ugotowanego ryżu ( najlepiej na mleku)
1/2  szklanki słodkiego musu jabłkowo-miętowego
2 białka
2 łyżki cukru
szczypta soli
1/2 szklanki malin
Białka utrzepałam  ze szczyptą soli. Maliny przesypałam cukrem, gdy puściły sok- rozgniotłam. Do ugotowanego, przestudzonego ryżu dodałam mus jabłkowy, maliny  z cukrem, cynamon, na koniec delikatnie wmieszałam  białka .

Piekłam ten pudding w okrągłej formie w piekarniku w 175 C około 25 minut, do „suchego patyczka”. Maliny i jabłka przygotowane z dodatkiem mięty  świetnie do siebie pasują, z ryżem w puddingu tworzą harmonijną i smakowitą całość. Jedliśmy go z dodatkiem jogurtu po wystudzeniu, bo były upały, ale w taki dzień, jak dzisiaj na pewno będzie smakował i na ciepło.

Gdy zabierałam się za robienie tego wpisu, miałam chwilę zdumienia… Kontrola dostępu do mojego laptopa to hasło, wpisywane przeze mnie mnóstwo razy . Odeszłam na chwilę od komputera , pojawiło się więc okienko – z zaznaczonymi kropkami liter hasła. Myślałam, że je wpisałam już odruchowo, nacisnęłam enter – a tu błąd i to nie z powodu włączonego Capslocka… Chwilę później ….kot mi przebiegł po klawiaturze i sprawa się wyjaśniła. Tylko skąd on wiedział, ile liter jest w moim haśle ? Aha, podobno koty to doskonali obserwatorzy 🙂

A ten pudding to Nuki  też podjadał, bo uwielbia wszystko, co z miętą 🙂

Smacznego !

 

pudding jabłkowo-malinowy

Kluski z jabłkami z kukurydzianą kaszką

kluski z jabłkami 1

 

To jedno z naszych ulubionych rodzinnych dań, które zawsze robię kilka razy w sezonie papierówkowym. O tych klasycznych można przeczytać tutaj. Wprawdzie papierówki już się kończą, ale można kluski zrobić z niemal każdych  niezbyt słodkich jabłek, wrzucam więc zaległy przepis. Zrobiłam je z dodatkiem drobnej kaszki kukurydzianej i wyszły bardzo smaczne, mnie nawet bardziej smakowały niż podstawowa wersja.

KLUSKI Z JABŁKAMI Z KASZKĄ KUKURYDZIANĄ

1 i 1/2 szklanki mąki,  szklanka kaszki kukurydzianej
1 jajko
½ szklanki mleka
1/3 szklanki wody gazowanej
szczypta soli i cukru

miseczka jabłek, obranych i drobno pokrojonych

Jabłka obieramy i kroimy w drobne kawałki. Do miski wsypujemy mąkę i kaszkę , cukier i sól, dodajemy jajko, mleko i wodę, mieszamy. Wsypujemy jabłka i mieszamy aż ciasto będzie się kleić do jabłek, w razie czego dodając nieco więcej  wody .

Zagotowujemy wodę w dużym garnku, nabieramy maczaną w gorącej wodzie łyżką duże kluski i wrzucamy  na wrzątek.
Kluski gotujemy tylko chwilę po wypłynięciu, bo są bardzo delikatne. Wyjmujemy  łyżką cedzakową i podajemy polane śmietaną lub jogurtem, posypane cukrem i cynamonem – jeśli ktoś lubi.

Bardzo jestem zadowolona z tej nowej wersji klusek i na pewno ją powtórzę.

Smacznego !

kluski z jabłkami 2

 

Żeberka duszone z papierówką i cebulą

żeberka duszone z papierówką1

 

O tym, że jabłka pasują do wieprzowiny przekonałam się już dawno. Toteż kiedy w sezonie papierówkowym kupiłam ładne mięsne żeberka z niewielką ilością kości, to pod koniec duszenia dorzuciłam nieco tych pysznych letnich jabłuszek, pokrojonych w ćwiartki. Dodały mięsu delikatności, tym bardziej, że wykorzystałam nieco naturalnego soku z tych jabłek do podlania mięsa. W towarzystwie cebuli i majeranku smaki  ładnie się połączyły. Nie smakowały tak ciekawie, jak papierówki z grilla, które kiedyś robiłam , ale były pyszną letnią wersją konkretnego mięsa.

ŻEBERKA DUSZONE Z PAPIERÓWKĄ I CEBULĄ

Ok.3/4 kg żeberek

2 duże cebule

3-4 papierówki

1/2 szklanki soku z papierówek

sól, pieprz , majeranek suszony

nieco świeżego rozmarynu i oregano

olej do smażenia

Pokrojone na nieduże kawałki żeberka posypałam solą, pieprzem i majerankiem. Obsmażyłam na brązowo na rozgrzanym oleju w towarzystwie pokrojonej na ósemki cebuli. Podlałam niewielką ilością wody i dusiłam pod przykryciem. Gdy mięso było prawie miękkie, podlałam sokiem jabłkowym, wrzuciłam papierówki pokrojone w ćwiartki , bez gniazd nasiennych i świeże zioła.  Mięso z jabłkami dochodziło w rondlu pod pokrywką jeszcze około 10 minut.

Sos wyszedł rewelacyjny, jabłka dodały mu i mięsu świeżości i smaku lata. Na zdjęciu żeberka są w rondelku, który dostałam w prezencie od koleżanki. Mimo, że czasem dostaję takie prezenty, uzupełniam sama zasoby kuchennych sprzętów. Ostatnio znalazłam ciekawe na http://witeks.pl/

Papierówki już się kończą, ale mam w zapasie jeszcze nieco przepisów z ich wykorzystaniem. Uwielbiam ten smak, kojarzący się nieustannie z latem,  i na słodko i na wytrawnie.

Smacznego !

 

żeberka duszone z papierówką