Dzienne archiwum: Marzec 5, 2018

Pizza cztery sery

pizza cztery sery
pizza cztery sery

Wiosny nadal nie widać, mróz trzyma dość mocno, mozna więc sobie pozwolić na bardziej kaloryczne jedzenie. Domowa pizza jest jedną z naszych ulubionych, nie bardzo wychodzi mi cienkie ciasto, więc jest lekko puszysta. Powstała spontanicznie, wiec nadzienie jest z tego co miałam w domu : szynki, boczku wędzonego, podsmażonej cebuli , zrobionego sosu pomidorowego i serów które znalazłam w lodówce . Jednym z nich był starty jak parmezan ser z XVIII-wiecznego przepisu , z twarogu z dodatkiem kartofli. W  sumie było ich tyle, że powstała pizza cztery sery a raczej moja jej wersja 🙂

PIZZA CZTERY SERY

ok. 1/2 kg mąki pszennej
25 g drożdży
1/2 szklanki mleka

około 1/2 szklanki letniej wody
3 łyżki oliwy
łyżeczka cukru
łyżeczka soli

sos pomidorowy ( ze  świeżych i suszonych pomidorów i passaty)

kawałki szynki i wędzonego boczu

cebula

po kawałku goudy, mozzarelli i cammemberta

kilka łyżek startego dojrzałego sera

Drożdże roztarłam z cukrem, dodałam trochę letniego mleka, posypałam łyżką mąki i odstawiłam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Do miski wsypałam mąkę, sól i wlałam wyrośnięty rozczyn. Dodałam oliwę , letnią wodę  i wymieszałam dokładnie. Wyrobiłam ciasto drewnianą łyżką, aż odstawało od brzegów miski. Postawiłam w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ( około 45 minut).

Ciasto po wyrośnięciu wyrzuciłam na omączony blat, wyrobiłam by się wzmocniło, uformowałam kulę i rozciągnęłam ją na kształt koła ( nieregularne mi wyszło), przełożyłam na blachę by nieco odpoczęło i ruszyło lekko w górę.

Pizzę posmarowałam sosem pomidorowym , poukładałam na niej wędliny i podsmażoną cebulę, na wierzch położyłam sery w kawałkach  i posypałam tym startym.

Wstawiłam do nagrzanego do 200 C piekarnika i piekłam około pół godziny. Pizza wyszła lekko puszysta i bardzo smaczna , bogactwo serów mocno podkręciło jej pozostałe, proste smaki. Ten który starłam na tarce znalazłam w książce ze staropolskimi przepisami. To jedna z cenniejszych pozycji w mojej kulinarnej bibliotece . Ostatnio przeglądałam swoje zasoby i znalazłam sporo takich książek , które po wykorzystaniu kilku pomysłów chętnie puściłabym w dalszy obieg . Może skorzystam z możliwości, jakie znalazłam na https://tezeusz.pl/info/skup-ksiazek-w-poznaniu i powędrują do kogoś, komu się przydadzą.

Pewnie i przepis na pizzę lub sos pomidorowy tam się znajdzie.

Smacznego !