Dzienne archiwum: 13 września, 2011

Ciasto z cukinią dla Pinkcake

 

Miałam bardzo miłych gości – przy okazji gotowania na Targach w Poznaniu odwiedziła mnie Pinkcake z rodziną. Małgosia dziś gotowała dania kwiatowe w ramach promocji swojej książki – „Kwiatowa uczta”, która ukaże się w październiku. Przybyła z całą rodziną – ma uroczą 5-letnią córeczkę i wspaniałego 5-miesięcznego synka, bardzo ruchliwego ( już raczkuje) i przywiązanego do Mamy oraz sympatycznego męża, który jest wspaniałym tatusiem.

Małgosia karmi, a Maluszek ma skłonności do alergii, więc jest na diecie bezmlecznej i bezjajecznej. Dlatego ciasto jest bez jajek i na mleku sojowym oraz oleju. Dodałam do niego tartej cukinii, żeby było bardziej wilgotne. Wprawdzie mam wprawę w takich ciastach, bo robię czasem wegańskie dla córki, ale z cukinią jeszcze nie robiłam i miałam lekką tremę…

 

WEGAŃSKIE  CIASTO CZEKOLADOWE Z CUKINIĄ

 

1,5 szklanki mąki

2/3 szklanki cukru

2 łyżki kakao

1/2 szklanki oleju

1/2 szklanki mleka sojowego

1/3 szklanki wody gazowanej

1/2 szklanki startej na grubej tarce cukinii

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

spora szczypta cynamonu i imbiru

Mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia i przyprawy wsypałam do miski i wymieszałam. Dodałam mieszając łyżką olej, mleko sojowe, startą cukinię i wodę gazowaną ( dla lekkości). Wymieszałam dokładnie. Piekłam około 45 minut w 180 C, do suchego patyczka.

Ciasto wszystkim smakowało i gdybym nie powiedziała, że z cukinią, nikt by się nie domyślił, bo w ogóle jej nie czuć. Smakuje jak wilgotne ciasto czekoladowe, a cynamon i imbir dają przyjemny aromat.

Dostałam od Pinkcake słoiczek konfitury z róży i drugi tartych fiołków. Będę musiała się mocno zastanowić, jakie ciasteczka czy rogaliki nadziać tymi specjałami i na jaką okazję je zrobić… Zrewanżowałam się bardziej prozaicznymi przetworami z mojej spiżarni.

Czas minął nam bardzo miło mimo absorbującego maluszka. Bardzo się cieszę, że poznałam Małgosię i jej sympatyczną i ciepłą rodzinkę.

Smacznego !