Dzienne archiwum: 19 kwietnia, 2011

Galareta wieprzowa z czosnkiem

 

Taką właśnie galaretę z nóżek wieprzowych w formie od babki robiła na Wielkanoc moja Mama. W tym roku postanowiłam i ja tak zrobić – dziś na próbę, reszta galarety w słoiku w lodówce, powędruje do foremki w sobotę wieczorem, żeby była gotowa na niedzielne śniadanie.

Oprócz nóżek wieprzowych dodałam do galarety  mięso z kością, które odkroiłam od kawałków schabu i karkówki przeznaczonych na świąteczne pieczenie. Robiłam wszystko według przepisu zapamiętanego z rodzinnego domu. Z jednym wyjątkiem – niedawno na jakimś blogu ( nie pamiętam którym, jak autor przeczyta, proszę mi przypomnieć) przeczytałam o dodaniu czosnku do smaku, a że czosnek bardzo lubię, dodałam kilka ząbków – i wtedy zobaczyłam na blogach, że to dziś Dzień Czosnku. Dodaję ją więc do czosnkowej akcji, polecając z czystym sumieniem, bo smak galarety zdecydowanie lepszy od tradycyjnej…

GALARETA WIEPRZOWA Z CZOSNKIEM

2 nóżki wieprzowe

ok. 1/2 kg mięsa wieprzowego z kością

3 ząbki czosnku

włoszczyzna

liść laurowy, ziele angielskie

sól, pieprz w ziarnach

Do zimnej wody włożyłam umyte nóżki i mięso z kością, posoliłam, dodałam przyprawy . Po godzinie gotowania dodałam włoszczyznę. Mięso wyjęłam wcześniej, jak już było miękkie, nóżki gotowałam godzinę dłużej, do zupełnej miękkości. Pod koniec dodałam  obrane i  zgniecione ząbki czosnku.

Obrałam i pokroiłam mięso, dodałam pokrojoną w plasterki marchewkę, zalałam przecedzonym wywarem, wlałam do foremki od babki wysmarowanej cienko olejem, zamieszałam, wystudziłam i wstawiłam do lodówki.

Po kilku godzinach zastygła, zanurzyłam foremkę na chwilę w gorącej wodzie, podważyłam brzegi , przyłożyłam talerz i przewróciłam do góry nogami. Wyszła bez problemów.

Bardzo lubię taka galaretę, a że i czosnek lubię,  jej odmieniony nieco smak bardzo przypadł mi do gustu. Smacznego !

Ten przepis nie zdobył oficjalnej nagrody, ale jest najczęściej wyszukiwanym przez czytelników bloga moim przepisem 🙂