Dzienne archiwum: 19 lutego, 2010

Leniwe chińczyki

Nie, to nie będzie satyra na pewien liczny i nader pracowity naród. To efekt moich eksperymentów z leniwymi pierogami. Bazą dla nich jest zawsze biały ser, jajka i mąka, a dodaję do nich czasem to, co mam pod ręką, np. jak mi zostanie z poprzedniego obiadu. Jeśli są to ziemniaki, to powstają leniwe ruskie. Kiedyś miałam za mało mąki do zagęszczenia ciasta i dodałam kaszki manny – wyszły świetne! A ostatnio został mi ugotowany ryż i to jego dodałam do pierogowego ciasta. Dzieci nazwały to danie Leniwe Chińczyki, no bo z ryżem…
Poza tym to wersja „bardzo leniwych pierogów” – nie utoczyłam waleczków i nie pocięłam ich w ładne kluski, tylko rzucałam łyżką wprost z miski do garnka, bo kiedyś tak zrobiłam, okazały się bardziej puszyste, niż te tradycyjne i tak zostało…

LENIWE PIEROGI Z RYŻEM

30 dkg twarogu półtłustego
2 jajka
szklanka ugotowanego ryżu
2, 5 szklanki mąki
1/3 szklanki wody gazowanej
spora szczypta soli
łyżeczka cukru
do polania- stopione masło, cukier, cynamon
Twaróg rozcieramy w misce drewniana pałką razem z jajkami, cukrem i solą. Dodajemy ryż i stopniowo mąkę, na przemian z wodą gazowaną ( dodaje ciastu lekkości i puszystości). Ciasto powinno być tak gęste, że daje się nabierać łyżką. Do garnka z wrzącą wodą wkładamy po łyżce ciasta, maczając ją we wrzatku. Na taką ilośc trzeba dwa garnki albo jeden na dwa razy.
Wyjmujemy pierogi łyżką cedzakową po kilku minutach od zagotowania się, przekrawamy jeden na próbę i sprawdzamy, czy dobrze ugotowany. Do ryżu pasuje cynamon, więc polewamy je stopionym masłem lub śmietaną, posypujemy cukrem i cynamonem. Smacznego!