Dzienne archiwum: 3 lutego, 2010

Grillowany indyk

Bardzo lubię mięso z patelni grillowej. Lubię też indyka i tu połączyłam oba te upodobania. Wybrałam udziec, bo to ciemne mięso i bardzo soczyste. Zastanawiając się nad marynatą , pomyślałam o sosie sojowym i pasującym do niego imbirze oraz łagodniejszym pieprzu, ziołowym. Przejdźmy do konkretów :

GRILLOWANY INDYK

Udziec z indyka, bez skóry i kości
sos sojowy, oliwa, ½ szklanki rosołu, 1/3 szklanki czerwonego wina
sól ( mało-uwaga sos), imbir, pieprz ziołowy, gałka muszkatołowa
Mięso kroimy w plastry i lekko rozbijamy. Robimy marynatę z rosołu, 2 łyżek sosu sojowego , wina i 2 łyżek oliwy. Mięso solimy, posypujemy pieprzem ziołowym , imbirem i szczyptą gałki, wkładamy do marynaty, mieszamy dokładnie. Trzeba je włożyć do lodówki na co najmniej pół godziny.
Patelnię grillową smarujemy olejem i mocno rozgrzewamy. Kładziemy mięso, zmniejszamy ogień i grillujemy po kilka minut z każdej strony. Pod koniec możemy przykryć pokrywką i zostawić tak ok. 5 minut- będzie bardziej soczyste.
Wyjmujemy mięso na ogrzany półmisek i trzymamy w cieple. Patelnię deglasujemy winem i rosołem, przelewamy to na zwykłą patelnię i redukujemy , aby powstał fajny sos. Możemy go zagęścić mąką z wodą, jeśli tak lubimy.
Podajemy z czym nam pasuje  i surówką. My jedliśmy z polentą i surówką na bazie kapusty pekińskiej. Smacznego!