Dzienne archiwum: 15 grudnia, 2009

Wyróżnienia i kompot prawie świąteczny

Spotkały mnie wczoraj dwa wyróżnienia : od Ilonki
oraz Ziji
Bardzo mi miło, bo to już cztery – wcześniej dostałam je od Szarlotka a w międzyczasie od Antoniego.  Wtedy wlaśnie wytypowałam 10 blogów, które bardzo lubię odwiedzać i dlatego teraz już tego nie zrobię. Czytając moje komentarze u Was , wiecie, do kogo zaglądam i czyje przepisy mi się podobają, a jest ich bardzo dużo…
Obu blogowiczkom, które mnie wyróżniły bardzo dziękuję i przy okazji wszystkim innym, którzy mnie odwiedzają i zostawiają miłe komentarze.
A teraz kompot , który bardzo lubię gotować zimą, np. do niedzielnych obiadów. Kompot z owoców, które są zawsze- jabłek , z dodatkiem popularnych zimą owoców suszonych. Teraz, kiedy macie zgromadzone bakalie do świątecznych wypieków, na pewno składników Wam nie zabraknie.
Najbardziej lubimy ten z suszonymi figami, ale mogą to być morele, śliwki czy daktyle. I garść rodzynków – w końcu to też suszone owoce. Niezbędny jest dodatek cynamonu i cukru waniliowego, można wrzucić też kilka goździków.

KOMPOT Z JABŁEK Z SUSZONYMI OWOCAMI

3 -4 jabłka
kilka suszonych fig lub innych owoców
garść rodzynków
2 -3 łyżki cukru, trochę cukru waniliowego
spora szczypta cynamonu, ewentualnie kilka goździków
6 szklanek wody
Jabłka obieramy i kroimy , figi przekrawamy na ćwiartki. Wrzucamy wszystko do wody, dodajemy rodzynki, cukier i przyprawy. Gotujemy około 15 minut. Studzimy.
Taki kompot przypomina w smaku wigilijny i wprowadza świąteczny nastrój. Jest idealny do obiadu w grudniowe niedziele.

Smacznego!