Miesięczne archiwum: Grudzień 2009

Specjalny tort urodzinowy

Tym razem to tort obchodzącego dość długo i na raty okrągłe urodziny mojego Męża. Ten był dla znajomych z pracy. Biszkopt zrobiłam ciemny, masę powtórzyłam śmietanową i znów sięgnęłam po zrobione latem zapasy – wiśnie drążone w syropie. Najładniejsze odłożyłam do dekoracji, a resztę zmiksowałam i dodałam do masy do środka. A oto szczegóły :

TORT CIEMNY Z WIŚNIAMI

4 jajka
¾ szklanki cukru
szklanka mąki
2 łyżki kakao
łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:
500 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru-pudru
¾ szklanki wiśni drążonych z syropem
2, 5 łyżki żelatyny, trochę mleka
Wiśnie i posypka do dekoracji

Jajka utrzepać z cukrem na puszystą masę. Miksując na najmniejszych obrotach, dodawać mąki z proszkiem i kakao. Piec w 180 C 30-40 min.
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem-pudrem. Żelatynę zalać przegotowaną zimną wodą, jak namięknie, dodac nieco mleka i wstawić do kuchenki na minutę i 20 sek. Rozmieszać, dodać do masy mieszając dokładnie. Połowę odłożyć na wierzch, do reszty dodać zmiksowane wiśnie z syropem i wymieszać. Przełożyć tort masą wiśniową, zostawiając na posmarowanie boków. Na wierzch rozsmarowac białą masę, ozdobic wiśniami i posypką, która pewnie każemu została od pierniczków. Boki posmarować masą wiśniową.
Ciemne blaty bardzo nam smakowały do śmietanowej masy a wiśnie uzupełniły smak. Smacznego!

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Szczęścia i spełnienia marzeń !

Sałatka z kiszonymi buraczkami

W czasie Świąt starałam się podawać do posiłków zdrowe sałatki i surówki. Do tej, na bazie kapusty pekinskiej, dodałam buraczki ukiszone w kwasie burakowym
Dałam im do towarzystwa kiszone ogórki, świeżą papryke i jabłka a do sosu wykorzystałam sok z kiszonych ogórków. Wyszła orzeźwiająca sałatka pełna witamin, którą zjedliśmy do światecznego obiadu.

SAŁATKA Z KISZONYMI BURACZKAMI

kilka liści kapusty pekińskiej
kilka buraczków z kwasu
2 kiszone ogórki
czerwona papryka
czerwona cebula
duże jabłko
kilka listków świeżej bazylii
sól morska, pieprz, zioła prowansalskie
3 łyżki oliwy, 2 łyżki kwasu z kiszonych ogórków
Kapustę poszatkować, dodać pokrojoną w paski paprykę i cebulę w półplasterkach, posolić, zostawić na 10 minut. Dodać pokrojone w plasterki buraczki i ogórki, na końcu jabłko w kawałkach i porwaną bazylię. Posypać pieprzem i ziołami. Zmieszać oliwę z ogórkowym kwasem, polać tym sosem, wymieszać. Odstawić na kilka minut w chłodne miejsce, by się „przegryzła”.
Podobno taka sałatka zjedzona przed obiadem ułatwia trawienie – tak je moja Córka. Ale smakuje i do obiadowego mięsa, nam do karkówki z grillowej patelni. Smacznego!

 

Kurczak- debiut patelni grillowej

Zrobiłam go jeszcze przed Świętami, żeby wypróbować moją nową patelnię grillową, co ją dostałam za Gotowanie po polsku z dedykacja podpisaną – Olej Kujawski. Olej też dostałam, ten najnowszy i on także poszedł na spróbowanie- do matynaty. Patelnia się sprawdziła i powtórzyliśmy tego kurczaczka w drugie Święto. Przejdźmy do konkretów:

MARYNOWANY KURCZAK Z PATELNI GRILLOWEJ

filety z kurczaka
olej
2 łyżki sosu sojowego
½ szklanki białego wina
sól, pieprz ziołowy, imbir, estragon
Filety po umyciu kroimy w szerokie paski i lekko rozbijamy, najlepiej dłonią. Solimy, posypujemy przyprawami, mieszamy w misce z sosem sojowym, olejem i białym winem. Wstawiamy do lodówki na conajmniej pół godziny.
Patelnię smarujemy cienko olejem ( ja za pomocą serwetki) i mocno rozgrzewamy. Na taką kladziemy marynowane filety i po chwili zmniejszamy ogień na mały. Smażymy z obu stron około 10 minut, aż widelec wejdzie w nie bez oporu a od żeberek patelni zrobią się ładne paski.
Podajemy z ryżem lub ziemniakami i najlepiej z sałatą w winegrecie .  Nam smakowały bardzo, więc  – Smacznego!

Coś lekkiego

Po kalorycznych potrawach świątecznych pora na coś lekkiego. Będzie to sałatka na bazie kruchych liści lodowej sałaty i kapusty pekińskiej z chrupiącymi warzywami i winrgretem z dodatkiem musztardy francuskiej. Lekka i mało kaloryczna.

LEKKA SAŁATKA ŚWIĄTECZNA

kilka liści kapusty pekinskiej
kilka liści lodowej sałaty
pół zielonego ogórka
czerwona papryka
czerwona cebula
2 pomidory
sól morska, pieprz , zioła prowansalskie
sos:
łyżka octu winnego
3 łyżki oliwy
łyżeczka musztardy francuskiej
Sałatę i kapustę pekinską rwiemy na kawałki. Ogórki i cebulę kroimy na półplasterki, paprykę w kawałki a pomidory na ósemki. Solimy, posypujemy pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Oliwę , ocet i musztardę mieszamy na emulsję. Polewamy sosem sałatkę, mieszamy i odstawiamy na kilkanaście minut w chłodne miejsce, żeby się „przegryzła”.
Pasuje do mięsa, wędlin, albo jako samodzielne, lekkie danie. Smacznego!

 

Makowiec łaciaty

 

Nie, to nie jest żaden tajemniczy rodzinny przepis na makowiec, tylko efekt małej katastrofy… Makowiec miał być elegancki, zawijany. Tymczasem ciasto drożdżowe było zbyt lużne i przy zawijaniu zmieszało mi się z masą… To pewnie z pośpiechu, bo jednocześnie robiłam kulebiak, który piekłam obok, w drugiej keksówce…
Ciasto jest wegańskie, a zamiast jajek emulsja z siemienia lnianego, taka jak przy
pierniczkach wegańskich
Dla koloru, smaku i zapachu dodałam szczyptę szafranu rozpuszczoną we wrzątku.

MAKOWIEC DROŻDŻOWY

½ kg mąki
30 g drożdży
4 łyżki cukru
szczypta soli
szklanka letniej wody
zamiennik dwóch jajek
szczypta szafranu i łyżka wrzątku
1/3 kostki stopionej margaryny

puszka masy makowej
3 łyżki sztucznego miodu, bakalie
polewa czekoladowa
Drożdże rozcieramy z cukrem, mieszamy z niewielką ilością letniej wody i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę solimy, dodajemy wyrośnięty rozczyn, mieszamy. Wlewamy wodę i emulsję z siemienia, dodajemy cukier a na końcu stopioną i przestudzoną margarynę oraz szafran. Wyrabiamy ok. 10 minut. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok 45 mni, do podwojenia objętości.
Po wyrośnięciu odgazowujemy i wykładamy na omączony blat. W tym momencie wiedziałam już, że nie będzie dobrze. Szczerze mówiąc, z pośpiechu mąki dałam na oko i ciasto wyszło zbyt luźne. Jakoś je rozwałkowałam na prostokąt, posmarowałam masą z miodem i bakaliami, ale przy zwijaniu ciasto zaczęło mi się mieszać z makiem… Włożyłam je do keksówki i zostawiłam na 10 min do wyrośnęcia. Wstawiłam do nagrzanego piekarnika i piekłam ok. 50 min w 180 C. Zrumienił się ładnie, ale postanowiłam na pociechę potraktować go polewą czekoladową…
Makowiec wyszedł pyszny i puszysty, mimo swych widocznych mankamentów. Szafran dodał mu wyjątkowego smaku, a bakalie w masie dodały swoje. Smacznego!

Zawsze w Wigilię…

Kochani!
Chcę życzyć całej mojej blogowej Rodzinie radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w miłej atmosferze wśrod przygotowanych przez  Was smakołyków oraz szczęścia w Nowym Roku!

Zawsze w Wigilię
Jestem bardzo zmęczona…

Robię dwanaście potraw
Z wielkim trudem
Pomaga mi córka
Mała i duża
Lepimy sto uszek
Bo każdy je lubi
A w kuchni pachnie
Kapustą i kutią
Choinka ubrana
Już stoi w pokoju
Zajmuję wciąż Małą
Bo jest niecierpliwa
Gdy wszystko gotowe
Siadamy do stołu
Staramy się życzyć
Nie tylko „wesołych”
Jest barszczyk z uszkami
I to, co kto lubi
Mała je szybko
Bo czeka prezentów
A potem szukamy
Ich pod choinką
Cieszymy się każdym
Miłym drobiazgiem
Spokojnie czytamy
Gwiazdkowe prezenty
Zjadamy słodycze
I kolęd słuchamy


Zawsze w Wigilię

Jestem bardzo szczęśliwa…

 

A teraz moje wigilijne menu- to, co prezentowałam już na blogu, łącznie ze słodyczami. Nie ma tu tego, co robię na ostatnią chwilę, ale i tak zebrało się akurat 12…

 

BarszczykUszka
Pierogi z kapustą i grzybami
Groch z kapustą
Kapusta z grzybami
Śledzie imbirowe
Kompot z suszonych owoców
Pierniczki
Sernik
Piernik z powidłami
Ciasto makowe
Ciasteczka drożdżowo-piernikowe

Smacznego!

Sernik cioci Tereni


Pod taką właśnie nazwą ten sernik jest znany w mojej rodzinie. Ciocia Terenia miała gospodarstwo i sama robiła biały ser. Był tak słodki, że w oryginalnym przepisie było o połowę mniej cukru. Niestety sery ze sklepu takie nie są i trzeba dodawać więcej. No, chyba, że ktoś lubi mało słodkie serniki. U mnie w domu nie lubią…
Robię ten sernik zawsze na Święta i na domowe uroczystości
.SERNIK
kg zmielonego sera
szklanka cukru -pudru
10 jajek
kostka miękkiego masła lub dobrej margaryny
5 dkg kaszki manny
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
spód ( mojego pomysłu), może być nawet z pokruszonych herbatników
jajko
¼ szklanki oleju
¼ szklanki mleka
2 łyżki cukru
2/3 szklanki mąki
½ łyżeczki proszku do pieczenia
płaska  łyżka kakao
Na spód roztrzepujemy widelcem jajko z cukrem, dodajemy mieszając mleko, olej, mąkę z proszkiem i kakao. Rozprowadzamy cienko po dnie formy. Pieczemy 10 min w 150 C.
Żółtka oddzielamy , z białek trzepiemy pianę. Miksujemy masło z cukrem-pudrem, dodajemy po 2 żółtka i 4 łyżki sera miksując na małych obrotach.  Pianę mieszamy łyżką, na koniec , dokładnie mieszając wsypujemy kaszką mannę. Masę wylewamy na podpieczony spód i pieczemy około godziny w 150 C. Sernik bardzo urośnie, ale potem niestety opada i nic nie pomaga studzenie w uchylonym piekarniku. Ale za to jest pyszny. Czasem dodaję do niego bakalie, ale w tym roku rodzina zażyczyła sobie bez niczego. Można go posypać cukrem-pudrem albo polać „w łatki” polewą.
Na uroczystościach rodzinnych jest zawsze przebojem.
I na koniec ciekawostka: niemal identyczny sernik znalazłam w zbiorze przepisów kuchni kaszubskiej, pod nazwą ” sernik Danusi”. Autorką była akurat moja gospodyni i zapytana powiedziała, że to jej rodzinny przepis… Świat jest mały!
Smacznego!

Kapusta z grochem

To tradycyjna potrawa wigilijna z mojego domu. Gotowało się jej zawsze duży garnek, bo jedliśmy ją też w Wigilię koło południa, jako wczesny obiad. Mój mąż jadł kapustę z grzybami, więc robię i to i to, żeby zachować tradycje. Świetnie pasuje do smażonego karpia, dobra jest odgrzewana po Wigilii. Ja ładuję część w słoik dla Córy, która zabiera ją po Świętach do siebie. To pyszna i sycąca potrawa również dla wegetarian i wegan.

 

GROCH Z KAPUSTĄ
kg kiszonej kapusty
ziele angielskie, liść laurowy, pieprz w ziarnach
sól, pieprz mielony i majeranek lub kminek
olej, mąka
duża cebula
2 szkalnki grochu, najlepiej połówki
Groch moczymy na noc, potem gotujemy w tej samej wodzie do miękkości, soląc na końcu.
Kapustę płuczemy jeśli bardzo kwaśna, zalewamy wodą , dodajemy listek, ziele i ziarna pieprzu, gotujemy do miękkości. Najlepiej namoczyc go w sporym garnku, bo co najmniej podwaja objetość.  Uważamy też przy zagotowaniu, żeby nie wykipiał, bo o to łatwo . Zmniejszamy moc palnika o gotujemy na małym ogniu do miękkości .
Łączymy groch z kapustą . Cebulę kroimy w półplasterki i smażymy na oleju na rumiano. Wsypujemy mąkę i robimy rumianą zasmażkę. Dodajemy ją do kapusty z grochem i mieszamy dokładnie. Doprawiamy pieprzm i kminkiem lub majerankiem. Pyszny odgrzewany i jak już wspomniałam, świetnie się komponuje ze smażonym karpiem. Smacznego!

 

 

 

Najlepsze uszka, jakie jadłam

Dawniej w moim domu nie jadało się uszek do barszczu. Ale jak moja starsza siostra wyszła za mąż , przywędrowały wraz z jej mężem i zadomowiły się u nas. Teraz robią je wszystkie moje siostry i bratowe. Smak ich jest tym, na co cały rok czekamy…
Przy okazji – jeszcze jedna nabyta tradycja wigilijna, Moja Najmłodsza przyszła na świat jako prezent pod choinkę, więc jako matka karmiąca nie mogłam jeść pierogów z kapustą i gzrybami , zrobiłam więc ruskie. Dzieciom tak zasmakowały, że teraz są co roku!

USZKA Z FARSZEM FASOLOWYM

2 szklanki białej fasoli
szklanka suszonych grzybów
4 duże cebule
olej, sól, pieprz
ciasto takie jak na wczorajsze pierogi

Fasolę moczymy na noc, rano odlewamy wodę i gotujemy w nowej do miękkości, soląc na końcu. Grzyby moczymy godzinę i też gotujemy do miękkości. Cebule w plastach smażymy na oleju, potem dusimy. Powinno być : połowa fasoli i po ¼ cebuli i grzybów. Miksujemy to wszystko. Doprawiamy solą i pieprzem i …pilnujemy, żeby nam nie wyjedli, bo pyszne to jak nie wiem co!
Ciasto wałkujemy cienko, tniemy na kwadraty ( 4-5 cm), na środek kładziemy farsz i zlepiamy w trójkąty. Przeciwległe końcesklejamy, trzeci wywijamy na zewnątrz, na kształt świńskich uszu.


Zajadamy je w barszczyku. Smacznego !


Pierogi z kapustą i grzybami


Pierogi z kapustą i grzybami… W wielu domach jedno z glównych dań wigilijnych. Nadzienie- wiadomo, a na ciasto każdy ma swoje sposoby. Ja mój podejrzałam dawno temu w jakimś programie kulinarnym. Autor zachwalał to ciasto, jako plastyczne, dające się bardzo cienko rozwałkować i nie rozklejające się. I miał rację- toteż praktykuję je co roku do pierogów i do uszek. Jest bez jajek, toteż nie mam problemów z dostosowaniem go do diety wegańskiej.

PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI

Ciasto:
ok. 3 szklanek mąki poznańskiej
łyżeczka oliwy ( dla miękkości)
sól, wrząca woda

kapusta z grzybami

Kapustę odsączamy dobrze i siekamy . Mąkę wsypujemy do miski, solimy, dodajemy oliwę. W misce, żeby się nie oparzyć, wlewamy do mąki wrzątek i mieszamy widelcem – tak długo, aż utworzy się jednolita bryła. Wtedy wyrzucamy ją na omączony blat i wyrabiamy dokładnie- ciasto ma byc plastyczne.
Zostawiamy kilkanaście minut do ostudzenia i wałkujemy dość cienko- nie będzie z tym problemów. Wycinamy pierogi szklanką lub kubkiem, napełniamy kapustą ( można dość sporo, ciasto ładnie się ciągnie) i sklejamy. Gdyby proces napełniania trwał długo, można brzegi zwilżyć wodą. Ja nie miałam z tym problemów- obie Córy uwijały się szybko i miały niezłą zabawę a ja sobie odpoczęłam…
Gotujemy w osolonym wrzątku minutę od wypłynięcia. Ja ugotowałam kilka na próbę, resztę zamroziłam do Wigilii.
Do tych pierogów robię sos grzybowy, bo mi zostaje wywar z grzybów gotowanych do uszek. Zasmażkę rozprowadzam zimnym wywarem z grzybów, gotuję mieszając, doprawiam solą, pieprzem i przyprawą warzywną. Z takmi sosem pierogi- to dopiero pycha! Smacznego!