Dzienne archiwum: 19 września, 2009

Pannacotta czekoladowo-miętowa

pannakotta czekoladow-miętowa

Deser ten powstał dzięki inspiracji ciastem z pianką czekoladowo- miętowa Szarlotka oraz jej licznymi pannacottami. Nabrałam odwagi do jego wykonania dzięki wspólnemu gotowaniu z Szarlotkiem i Edysią pannacotty jabłkowej. Na poczatku chciałam zrobic ciasto według przepisu, ale pomyslałam, że dzieciaki i tak będą wyjadac piankę zostawiając biszkopt i zrobiłam sam deser w pucharkach. A oto przepis:

PANNACOTTA CZEKOLADOWO- MIĘTOWA

2 tabliczki czekolady miętowej po 100 g
400 ml śmietanki 30 %
2 łyżki żelatyny
łyżka cukru-pudru
kilka łyżeczek likieru miętowego
dekoracja
Czekoladę połamałam na kawałki i wraz z niewielka ilością śmietanki, rozpuściłam w kuchence mikrofalowej ( 3 minuty na 300 W, mieszając w międzyczasie). Resztę śmietanki zagotowałam z cukrem- pudrem. Żelatynę namoczyłam na kilka minut w zimnej przegotowanej wodzie i rozpuściłam gorącą śmietanką. Dodałam do garnka rozpuszczoną czekoladę i dobrze wymieszałam, razem z rozpuszczoną żelatyną. Studziłam mieszając. Wstawiłam do lodówki, żeby zaczęło zasygać i mieszałam co jakiś czas, bo na wierzchu zrobiło się coś w rodzaju kożucha… Oczywiście przegapiłam odpowiedni moment i przelewałam ją do pucharków, lekko ściągniętą, przez co powierzchnia deserków nie jest idealnie gładka… Do każdego pucharka wlałam po łyżeczce likieru miętowego i wymieszałam . Zastygały w lodówce 3 godziny – wystarczyło. Przybrałam je wiórkami miętowej czekolady ( startej po pobycie w lodówce), listkami mięty i plasterkami piankowego banana. Jeden deserek na próbę wyrzuciłam „do góry nogami” ( zanurzając na chwilę pucharek w gorącej wodzie),  żeby sprawdzić, jak się trzyma. Trzymał fason, i dostał specjalną dekorację z bitej śmietany.

pannakotta czekoladow-miętowa1

 

Deserki były pyszne, polecam amatorom miętowej czekolady ( do których należę) i bardzo sycące.

Smacznego!
I jeszcze widok z góry…

pannakotta czekoladow-miętowa2