Dzienne archiwum: 25 lipca, 2009

Racuchy z jabłkami

Gorąco, a ja stoję przy patelni i smażę! No, ale akcja drozdżowa kończy się niebawem, jabłka spadają, racuchy smażyć trzeba! A potem obtoczyć je w cukrze- pudrze z cynamonem i zajadać, co jest czynnością najprzyjemniejszą… Ale najpierw przepis:

RACUCHY Z JABŁKAMI

25 g drożdży
szklanka mleka
3 jajka
2-3 łyżki cukru
szczypta soli
1/2 kg mąki
pół szklanki oleju
ok. szklanki letniej wody
kilka jabłek ( np. papierówki)
olej do smażenia
Zrobić rozczyn z drożdży, łyżeczki cukru i pół szklanki letniego mleka, posypać mąką i odstawić do wyrośnięcia. Jajka roztrzepać z cukrem. Obrać jabłka i pokroić na drobne, cienkie kawałki. Wsypać mąkę do miski, posolić, dodać wyrośnięty rozczyn, resztę mleka, olej, jajka z cukrem i letnią wodę. Wymieszać drewnianą łyżką, ciasto powinno być jak gęsta śmietana. Ubić trochę, wystarczy 2-3 minuty. Dodać jabłka. Odstawić do wyrośnięcia, do podwojenia objętości, ok. pół godziny. Potem rozgrzać olej na patelni ( ja nawet na dwóch, żeby było szybciej), kłaść łyżką po kilka placków, przykryć pokrywką. Gdy wyrosną i zrumienią się od spodu, przewracać ostrożnie i dosmażać bez przykrycia. Odsączyć z tłuszczu na papierowym ręczniku, otoczyć w cukrze-pudrze z cynamonem. Można jeszcze polać śmietaną i posypać cukrem.

Już można jeść, smacznego!

Pizza na grubym spodzie

akcja mb

Domowa pizza , to dla nas danie świąteczne, robione przeważnie w soboty, kiedy wszyscy są w domu. Gdy wyłożę ciasto na blachę, każdy dostaje swój kawałek pizzy i układa na nim to, co lubi: Wędliny, warzywa, pieczarki. Na koniec córcia posypuje wszystko serem, który sama utarła. Dlatego włączyłam pizzę do akcji ” Małe brzuszki łakomczuszki”, choć ten mój Łakomczuszek już nie taki mały!  A w domu lubimy pizzę na grubym spodzie. Podaję przepis:

PIZZA NA GRUBYM SPODZIE

  25 g drożdży
łyżeczka cukru
1/2 szklanki letniego mleka
3, 5  szklanki mąki
1/4 szklanki oleju
1 jajko ( może być bez)
ok. pół szklanki letniej wody
sól
wędliny, warzywa, duszone pieczarki, ser żółty
Najpierw robimy rozczyn – drożdże rozcieramy z cukrem i połową szklanki letniego mleka, posypujemy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Do miski wsypujemy mąkę, solidnie solimy, dodajemy wyrośnięte drożdże i dalej, mieszając drewnianą łyżką, olej,  jajko i wodę. Ciasto powinno być gęstsze od kwaśnej śmietany i ciasta na racuchy. Ubijamy je – im dłużej, tym bardziej wyrośnie w piecu , ale wystarczy 5 min. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W tym czasie przygotowujemy resztę : kroimy pomidory, i np. paprykę, cukinię, ogórki, pieczarki ( mogą być duszone) i co tam lubicie. Kroimy też wędliny, jeśli tego wymagają. Ścieramy żółty ser na tarce, o tak:

 

julia ser

 

Wyrośnięte ciasto wykładamy na natłuszczoną blachę i wtedy rodzina ma pole do popisu: Każdy dostaje kawałek do zapełnienia. My użyliśmy szynki, wędzonego i sparzonego boczku, pomidorów, papryki i ogórków oraz duszonych pieczarek. Posypujemy wszystko startym serem:

 

pizza ser j

 

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do  200 C, na około 30 min, do suchego patyczka i stopienia sera. Po wyjęciu z piekarnika każdy odnajduje swój kawałek , polewa go keczupem i posypuje oregano lub bazylią.  Warto dodac sezonową surówkę – my jedliśmy z papierówek i kiszonego ogórka, startych na grubej tarce, z oliwą i pieprzem ziołowym. Smacznego!

pizza gruba1

 

 

Tort z wiśniami i malinami

Zachciało mi sie spróbować, czy wiśnie w alkoholu  już się  przegryzły , postanowiłam więc zrobić tort z masą śmietanową, z ich dodatkiem. A ponieważ wiśni do dekoracji było mało, dodałam maliny – na wierzch i trochę do masy. Wyszedł pyszny letni tort, w sam raz na wizytę rodziny. A że mam na razie dość przygód z nowym piekarnikiem, ciasto biszkoptowe zrobiłam moim ulubionym sposobem – w kuchence mikrofalowej. I tym razem mnie nie zawiodło – wyrosło pięknie i nie opadło! Podaję więc przepis:

TORT Z WIŚNIAMI I MALINAMI

Ciemny biszkopt:
3 duże lub 4 małe jajka
3/4 szklanki cukru
niepełna szklanka mąki
łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
łyżka oleju
1/3 szklanki wody gazowanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa śmietanowa

500 ml śmietany 30%
3 łyżki żelatyny
2-3 łyżki cukru-pudru
trochę mleka
3/4 szklanki wiśni z alkoholu
1/2 szklanki malin

starta czekolada , wiśnie i maliny do dekoracji

Jajka z cukrem utrzepać na puszystą masę, potem mieszając łyżką, dodawać mąkę z proszkiem, kakao, trochę oleju i wody gazowanej ( dzięki temu ciasto jest puszyste i wilgotne), mąkę ziemnaczaną. Wlać ciasto do okrągłago naczynia żaroodpornego lub innego odpowiedniego dla kuchenki, wstawić najpierw na 4 min na 400 W, potem na 10-12 min na 600 W. Zostawić kilka minut w wyłączonej kuchence, żeby „doszło”. Wyjąć, wystudzić, pokroić na trzy blaty.
Śmietanę utrzepać z cukrem- pudrem. Żelatynę namoczyć w małej ilości zimnej, przegotowanej wody, po kilku minutach dolać trochę zimnego mleka i wstawić do kuchenki na minutę na 300 W. Zamieszać energicznie do rozpuszczenia, wystudzić. Dolewać stopniowo, mieszając, do śmietany. Odłożyć nieco masy na wierzchni blat, do reszty dodać wiśnie odcedzone z alkoholu i maliny. Delikatnie zamieszać, wstawić do lodówki na 10-15 min. Po tym czasie smarować masą blaty i układać tort. Wierzch posmarowac masą bez owoców. Najładniejsze maliny i wiśnie ułożyć ozdobnie na rozsmarowanej masie, posypać czkoladą mleczną lub deserową, startą na grubych oczkach. Gotowy tort wstawić do lodówki, aby masa dobrze zastygła. Smacznego!